Jenson Button jest kolejnym utytułowanym kierowcą Formuły 1. Urodził się w styczniu 1980 roku. Tak samo jak większość zawodników swoją przygodę z wyścigami zaczynał w kartingu. Swój pierwszy tytuł w tej dziedzinie zdobył w 1991 roku. To jednak nie wystarczyło młodemu Brytyjczykowi, który był spragniony kolejnych sukcesów.
Następnie jeździł w Formule Ford i Formule 3. Było wiadomo ze prędzej czy później ten młody i utalentowany kierowca zawita w Królowej Motosportu.
Swój pierwszy sezon przejeździł w barwach Williamsa u boku Ralfa - młodszego brata Michaela Schumachera
Już podczas drugiego startu udało mu się zdobyć pierwsze punkty, zajmując szóste miejsce podczas Grand Prix Brazylii. Do końca sezonu punktował jeszcze pięć razy, co dało mu ósme miejsce w klasyfikacji generalnej.
W 2001 roku przeszedł do Benettona. zmiana zespołu niestety nie wyszła muna dobre. Kiepska forma zespołu i słaby bolid nie przyczyniły się się do żadnych sukcesów. Button podczas całego sezonu punktował tylko raz- podczas Grand Prix Niemiec, gdzie dojechał do mety na piątej pozycji.
Rok później mogliśmy oglądać go w tym samym zespole ale pod zmienioną nazwą na Renault. Wtedy jego sytuacja się trochę polepszyła. Nowy sezon nie zaczął się dla niego szczęśliwie ponieważ nie ukończył inauguracyjnego wyścigu ze względu na wypadek. Do końca sezonu punktował jeszcze kilka razy, zajmując siódme miejsce w generalce. Niestety Renault postanowiło w nadchodzącym sezonie zastąpić Brytyjczyka Fernando Alonso.
Od 2003 roku reprezentował barwy Hondy. Nowy zespół zagwarantował mu nie najgorszy bolid ale o zdobywaniu podiów i wygrywaniu wyścigów nie było mowy. W rezultacie z siedemnastoma punktami na koncie był tylko na dziewiątej pozycji, egzekwo z Markiem Webberem.
Sezon 2004 przyniósł dla Buttona wiele dobrych niespodzianek. W pierwszym wyścigu udało mu się dojechać w punktach a w następnym Grand Prix udało mu się zdobyć pierwsze podium a w San Marino uzyskał pierwsze w karierze pole position. Przez cały rok dziesięć razy stał na podium , w tym sześć razy na najniższym stopniu podium. Dzięki tym sukcesom był trzeci w generalce.
Kolejny rok był jak na złość bardzo słaby. Co prawda udało się zdobyć pole position w Kanadzie i da trzecie miejsca w Niemczech i Belgii ale w Hiszpanii i Monako został zawieszony i niestety nie wystartował.
W 2006 roku w końcu odniósł swoje pierwsze zwycięstwo. Było to podczas Grand Prix Węgier. Tuż za nim uplasował się Pedro de la Rosa i Nick Heidfeld. Ten wyścig zapadł w pamieć Polskim kibicom nie ze względu na wygraną Buttona a debiut Roberta Kubicy.
Następne dwa sezony dla Hondy były bardzo słabe przez co Jenson nie punktował zbyt często.
Końcem 2008 roku Honda ogłosiła odejście z Formuły 1. Zespół nie został zlikwidowany ale wystawiony na sprzedaż. Najwięcej udziałów posiadał Ross Brawn który postanowił kupić team. Bolid o nazwie BGP 0001 został zaprojektowany jeszcze przez Hondę jako Honda RA 109. Team rozpoczął wcześnie swoje prace nad bolidem ze względu na słabe wyniki w sezonie 2008. Mimo wycofania się zespołu pracę nad samochodem trwały dalej. Czyli jak kupowano zespół to przy okazji otrzymano do kompletu prawie gotowy bolid.
Nowy sezon zaczął się dla Buttona fantastycznie. Pierwsze siedem wyścigów kończył zawsze na podium i tylko raz znalazł na trzecim miejscu. Było widać że jest bardzo utalentowany i jedyne co mu potrzeba do szczęścia to dobry bolid. Wszystko zmieniło się w drugiej połowie sezonu kiedy Jens spisywał się dużo słabiej, jednak przewaga którą sobie zbudował na początku roku zapewniła mu tytuł mistrzowski.
W sezonie 2010 Brawn GP został przemianowany na fabryczny zespół Mercedesa, wtedy też Button Przeniósł się do McLarena. Na pierwsze zwycięstwo w barwach nowego zespołu nie trzeba było długo czekać ponieważ już w drugim wyścigu - Grand Prix Australii udało mi się stanąć na pierwszym stopniu podium. Ten wyczyn powtórzył jeszcze w Chinach
W latach 2011- 2012 Jens często gościł na podium, jednak od 2013 McLaren spisuje się słabo więc ciężko o dobry wynik.
Co ja sądzę o Jensonie Buttonie ? Moim zdaniem jest to świetny kierowca który zasługuje na więcej niż jeden tytuł mistrzowski. W Formule 1 jeździ już kilkanaście lat i nie miał tego szczęścia aby od samego początku swojej kariery zasiadać za kierownicą jednego z lepszych bolidów w stawce. Mam nadzieję że w tym roku McLaren okaże się bardziej konkurencyjny niż ostatnio i Button jak i Alonso będą zdobywać podia
Zródło: Wikipedia, Legendy Formuły 1
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartka z Historii Formuły 1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartka z Historii Formuły 1. Pokaż wszystkie posty
piątek, 23 stycznia 2015
wtorek, 4 listopada 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Kimi Raikkonen
Kimi Raikkonen jest Fińskim kierowcą Formuły 1. Pochodzi z Espoo, urodził się 17 października 1979 roku. Jest jedną z bardziej rozpoznawanych postaci tego sportu.
W Formule jeden startuje od 2001. Zaczynał za kierownicą bolidu Saubera. Pierwszy wyścig, który odbył się w Australii zakończył w pierwszej dziesiątce, na szóstym miejscu. Debiutancki sezon w Królowej Motosportu nie był aż taki zły. Fin zdobył aż dziewięć punktów i uplasował się na dziesiątej pozycji w klasyfikacji generalnej.W Kanadzie i Austrii niewiele brakowało aby stanął na podium.
W 2002 roku mimo trwającego kontraktu z Sauberem przeniósł się do McLarena, zajmując fotel dwukrotnego mistrza świata - Miki Hakkinena. Brytyjski zespół jednak wykupił kontrakt Kimiego.
Raikkonen podczas pierwszego wyścigu w barwach nowego teamu zajął trzecie miejsce, dojeżdżając do mety tuz za Michaelem Schumacherem i Juanem Pablo Montoyą. Podczas wyścigu w Melbourne potwierdziło się to iż szefostwo McLarena podjęło dobrą decyzję biorąc Kimasa pod swoje skrzydła. Jednak w kolejnych sześciu wyścigach tylko raz dojechał do mety a w Malezji, San Marino, Hiszpanii,Austrii i Monaco z wyścigu wycofała go awaria. Kimi był bliski wygrania Grand Prix Francji jednak plama oleju na torze pokrzyżowała jego plany.Szkoda bo taka okazja nie pojawiła się już do końca sezonu. Zdobyte punkty dały mu szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. Moim zdaniem było by lepiej gdyby nie te dziesięć awarii które szczególnie mu dokuczały. Właśnie przez nie Raikkonen ukończył tylko siedem wyścigów
2003 był dużo lepszy. Fin rozpoczął nowy rok rywalizacji od trzeciego miejsca w Australii. W tym samym sezonie udało mu się odnieść pierwsze zwycięstwo w karierze ( Malezja). W tym samym roku dzięki zdobytym punktom został wicemistrzem. Kimi aż dziesięć razy stawał na podium z czego raz na pierwszym miejscu, siedem na drugim miejscu a dwa na trzecim.
Sezon 2004 okazał się mniej bogaty w sukcesy niż poprzedni. Pierwsza połowa sezonu była zbyt ciekawa, dopiero w ostatnich dziewięciu wyścigach coś się zmieniło i Raikkonen cztery razy stał na podium.
W 2005 roku udało mu sie poprawić swoje wyniki i zdołał wygrać aż siedem wyścigów. Jednak po raz kolejny musiał zadowolić się wicemistrzostwem ponieważ do Fernando Alonso tracił aż dwadzieścia jeden punktów w klasyfikacji.
Sezon 2006 był ostatnim w którym Kimi reprezentował barwy McLarena. W ciągu tego roku tylko sześć razy stał na podium.
Rok później Raikkonen zawitał do Ferrari i z rozmachu wygrał pierwszy wyścig jako reprezentant słynnego Włoskiego zespołu. Ten wyczyn powtórzył jeszcze pięciokrotnie zwyciężając we Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii,Chinach i Brazylii. W tym sezonie po raz pierwszy udało mu się sięgnąć po koronę mistrzowską. Tytuł ten zdobył jednopunktową przewagą na Lewisem Hamiltonem.
Kimas reprezentował barwy Ferrari do sezonu 2009. W 2008 roku zdarzyła się taka sytuacja ze on i Robert Kubica mieli tyle samo punktów. Jednak wyżej uplasował się Raikkonen ponieważ miał jedno zwycięstwo więcej od kierowcy BMW Sauber
Po odejściu z Ferrari zrobił sobie przerwę w startach w Formule 1 i zaczął jeździć w rajdach. Jednak zespół Lotus potwierdził w 2012 roku że wraz z Romainem Grosjeanem zostanie ich kierowcą.
Kimi spędził w tym zespole dwa sezony. W tym samym czasie aż piętnaście razy stał na podium w tym dwa razy na najwyższym stopniu. Udało mu się zwyciężyć w Grand Prix Abu Zabii w 2012 roku i w Grand Prix Australii 2013. Jednak tego ostatniego sezonu nie przejeździł w całości. Raikkonen zrezygnował ze startu w dwóch ostatnich wyścigach z powodu problemów zdrowotnych. Na jego zastępce typowano kilku kierowców miedzy innymi Michaela Schumachera ale w ostateczności jego miejsce zajął inny Fin, Heikki Kovalainen.
Kimi w sezonie 2014 powrócił do Ferrari. Wielu kibiców upatrywało go raczej w Red Bull Racing u boku Vettela ale Kimas postanowił powrócić na stare śmieci. Zastąpił on Felipe Massę który odszedł po ośmiu latach spędzonych we Włoskim zespole. Jednak w porównaniu do Fernando Alonso - drugiego kierowcy Ferrari wypadał gorzej. Fin jak dotąd nie był ani razu na podium. Najwyższą lokatą w obecnym sezonie było czwarte miejsce w Belgii.
Co ja sądzę o Kimim ? Jest to dosyć specyficznym kierowcą znanym bardziej ze swoich ciętych ripost niż z wyglądu. Na pytanie dziennikarza czy coś zbiera odpowiedział że kolekcjonuje orzechy włoskie. W internecie można znaleźć mnóstwo jego szczerych do bólu cytatów. Jest to jeden z powodów dla którego go lubię. Nie mam ulubionego zawodnika, który jeździ w stawce więc mu czasami kibicuje. Mam nadzieje że w przeszłym roku Ferrari zbuduje lepszy bolid i Ice Man będzie mógł zdobywać podia :)
Źródło: Wikipedia i wiedza własna
W Formule jeden startuje od 2001. Zaczynał za kierownicą bolidu Saubera. Pierwszy wyścig, który odbył się w Australii zakończył w pierwszej dziesiątce, na szóstym miejscu. Debiutancki sezon w Królowej Motosportu nie był aż taki zły. Fin zdobył aż dziewięć punktów i uplasował się na dziesiątej pozycji w klasyfikacji generalnej.W Kanadzie i Austrii niewiele brakowało aby stanął na podium.
W 2002 roku mimo trwającego kontraktu z Sauberem przeniósł się do McLarena, zajmując fotel dwukrotnego mistrza świata - Miki Hakkinena. Brytyjski zespół jednak wykupił kontrakt Kimiego.
Raikkonen podczas pierwszego wyścigu w barwach nowego teamu zajął trzecie miejsce, dojeżdżając do mety tuz za Michaelem Schumacherem i Juanem Pablo Montoyą. Podczas wyścigu w Melbourne potwierdziło się to iż szefostwo McLarena podjęło dobrą decyzję biorąc Kimasa pod swoje skrzydła. Jednak w kolejnych sześciu wyścigach tylko raz dojechał do mety a w Malezji, San Marino, Hiszpanii,Austrii i Monaco z wyścigu wycofała go awaria. Kimi był bliski wygrania Grand Prix Francji jednak plama oleju na torze pokrzyżowała jego plany.Szkoda bo taka okazja nie pojawiła się już do końca sezonu. Zdobyte punkty dały mu szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. Moim zdaniem było by lepiej gdyby nie te dziesięć awarii które szczególnie mu dokuczały. Właśnie przez nie Raikkonen ukończył tylko siedem wyścigów
2003 był dużo lepszy. Fin rozpoczął nowy rok rywalizacji od trzeciego miejsca w Australii. W tym samym sezonie udało mu się odnieść pierwsze zwycięstwo w karierze ( Malezja). W tym samym roku dzięki zdobytym punktom został wicemistrzem. Kimi aż dziesięć razy stawał na podium z czego raz na pierwszym miejscu, siedem na drugim miejscu a dwa na trzecim.
Sezon 2004 okazał się mniej bogaty w sukcesy niż poprzedni. Pierwsza połowa sezonu była zbyt ciekawa, dopiero w ostatnich dziewięciu wyścigach coś się zmieniło i Raikkonen cztery razy stał na podium.
W 2005 roku udało mu sie poprawić swoje wyniki i zdołał wygrać aż siedem wyścigów. Jednak po raz kolejny musiał zadowolić się wicemistrzostwem ponieważ do Fernando Alonso tracił aż dwadzieścia jeden punktów w klasyfikacji.
Sezon 2006 był ostatnim w którym Kimi reprezentował barwy McLarena. W ciągu tego roku tylko sześć razy stał na podium.
Rok później Raikkonen zawitał do Ferrari i z rozmachu wygrał pierwszy wyścig jako reprezentant słynnego Włoskiego zespołu. Ten wyczyn powtórzył jeszcze pięciokrotnie zwyciężając we Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii,Chinach i Brazylii. W tym sezonie po raz pierwszy udało mu się sięgnąć po koronę mistrzowską. Tytuł ten zdobył jednopunktową przewagą na Lewisem Hamiltonem.
Kimas reprezentował barwy Ferrari do sezonu 2009. W 2008 roku zdarzyła się taka sytuacja ze on i Robert Kubica mieli tyle samo punktów. Jednak wyżej uplasował się Raikkonen ponieważ miał jedno zwycięstwo więcej od kierowcy BMW Sauber
Po odejściu z Ferrari zrobił sobie przerwę w startach w Formule 1 i zaczął jeździć w rajdach. Jednak zespół Lotus potwierdził w 2012 roku że wraz z Romainem Grosjeanem zostanie ich kierowcą.
Kimi spędził w tym zespole dwa sezony. W tym samym czasie aż piętnaście razy stał na podium w tym dwa razy na najwyższym stopniu. Udało mu się zwyciężyć w Grand Prix Abu Zabii w 2012 roku i w Grand Prix Australii 2013. Jednak tego ostatniego sezonu nie przejeździł w całości. Raikkonen zrezygnował ze startu w dwóch ostatnich wyścigach z powodu problemów zdrowotnych. Na jego zastępce typowano kilku kierowców miedzy innymi Michaela Schumachera ale w ostateczności jego miejsce zajął inny Fin, Heikki Kovalainen.
Kimi w sezonie 2014 powrócił do Ferrari. Wielu kibiców upatrywało go raczej w Red Bull Racing u boku Vettela ale Kimas postanowił powrócić na stare śmieci. Zastąpił on Felipe Massę który odszedł po ośmiu latach spędzonych we Włoskim zespole. Jednak w porównaniu do Fernando Alonso - drugiego kierowcy Ferrari wypadał gorzej. Fin jak dotąd nie był ani razu na podium. Najwyższą lokatą w obecnym sezonie było czwarte miejsce w Belgii.
Co ja sądzę o Kimim ? Jest to dosyć specyficznym kierowcą znanym bardziej ze swoich ciętych ripost niż z wyglądu. Na pytanie dziennikarza czy coś zbiera odpowiedział że kolekcjonuje orzechy włoskie. W internecie można znaleźć mnóstwo jego szczerych do bólu cytatów. Jest to jeden z powodów dla którego go lubię. Nie mam ulubionego zawodnika, który jeździ w stawce więc mu czasami kibicuje. Mam nadzieje że w przeszłym roku Ferrari zbuduje lepszy bolid i Ice Man będzie mógł zdobywać podia :)
Źródło: Wikipedia i wiedza własna
wtorek, 29 lipca 2014
Kartka z Historii Formuły 1- Fernando Alonso
Fernando Alonso jest Hiszpańskim kierowcą Formuły 1. Urodził się 29 lipca 1981 roku w Oviedo
W padoku pojawił się na początku sezonu 2001 jako zawodnik teamu Minardi. Mimo słabego bolidu zajął w inauguracyjnym Grand Prix dwunaste miejsce. Team który reprezentował Alonso nie walczył o pozycje na podium ani o zwycięstwa tylko o przetrwanie. Zespół był w kiepskiej sytuacji finansowej, brakowało pieniędzy aby zbudować bolid który konkurowałby z najlepszymi w stawce. Sukcesem okazało się dojechanie na dziesiątej pozycji podczas Grand Prix Niemiec.
W sezonie 2002 przeszedł do Renault ale nie oglądano go podczas wyścigu, ponieważ był kierowcą testowym.
W 2003 roku zastał zatrudniony na miejsce Jensona Buttona w tym samym zespole. W drugim wyścigu sezonu udało mu się zdobyć pole position. Wyścigu nie zwyciężył ale chociaż udało się stanąć na podium, bo ostatecznie zajął trzecie miejsce.
Alonso przeżył chwile grozy podczas Grand Prix Brazylii. Bolid Marka Webbera rozbił się na 53 okrążeni a szczątki samochodu rozsypały się po torze w dodatku w miejscu o kiepskiej widoczności. Fernando wpadł w tą pułapkę, koło z auta Webbera wbiło się w przednie zawieszeni a Alonso odbił się od bandy z opon i przeleciał na drugą stronę toru. Wypadek wyglądał strasznie ale kierowca zdołał wyjść o własnych siłach. Po tej kraksie wywieszono czerwoną flagę i podjęto decyzję o wcześniejszym zakończeniu wyścigu. W tych okolicznościach Alonso został sklasyfikowany na trzecim miejscu. Niestety nie uczestniczył w ceremonii rozdania nagród, ponieważ został na wszelki wypadek zabrany do szpitala, skąd wyszedł po kilku godzinach.
Podczas domowego wyścigu w Hiszpanii dojechał do mety na drugiej pozycji, tuż za Schumacherem. Mimo ogromnego dopingu kibiców nie udało mi się zwyciężyć
Alonso po raz pierwszy stanął na pierwszym stopniu podium podczas Grand Prix Węgier na torze Hungaroring. Został wtedy pierwszym Hiszpanem któremu udało się zwyciężyć.
Mimo iż nie ukończył wyścigów we Francji, Wielkiej Brytanii, USA i Japonii to z dorobkiem 55 punktów zajął szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.
Kolejny sezon rozpoczął od trzeciego miejsca w Australii. Na podium stał jeszcze we Francji, Niemczech i Węgrzech. Dzięki zgromadzonym punktom był czwarty w generalce.
W latach 2005 - 2006 trwała era Fernando Alonso. W sezonie 2005 Fernando stał na podium w piętnastu na dziewiętnaście wyścigów. Zwyciężył az siedem razy ( Malezja, Bahrajn, San Marino, Europa, Francja, Niemcy, Chiny), pięciokrotnie był drugi i trzykrotnie stał na najniższym stopniu podium. Wtedy po raz pierwszy sięgnął po mistrzowską koronę.
Sezon później powtórzył ten wyczyn. O tytuł walczył z Schumacherem. On jak i Czerwony Baron wygrali po siedem wyścigów. Jednak Hiszpan miał trzynaście punktów przewagi nad Schumim i to on został mistrzem.
Po sezonie 2007, który zakończył na trzeciej pozycji w generalce przeszedł do teamu McLaren. W barwach Brytyjskiego teamu jedenaście razy stał na podium w tym cztery razy na pierwszym miejscu. Nie zagrzał tam długo miejsca, ponieważ startował jako ich zawodnik tylko rok. Kontrakt rozwiązano, Alonso zarzucał zespołowi nierówne traktowanie zawodników i faworyzowanie Lewisa Hamiltona
W 2008 roku wrócił do Renault. Niestety zespół już nie był tak konkurencyjny jak kiedyś. Krążyły pogłoski że Alonso opuści team przed końcem sezonu ze względu na słabe wyniki. Pod koniec roku było już lepiej, udało mu się wygrać dwa wyścigi ( Singapur i Japonia ) oraz stanąć na drugim stopniu podium w Brazylii.
Ostatecznie znalazł się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej,
Fernando jeździł w barwach Renault jeszcze tylko jeden sezon. Ten nie był zbytnio udany ponieważ tylko raz stał na podium. Chociaż bolid nie ulegał częstym awariom ty był zbyt słaby aby dorównać tym z przodu stawki. Alonso skończył na odległym, dziewiątym miejscu z dwudziestoma sześcioma punktami na koncie.
Od sezonu 2010 jest kierowcą Ferrari. Zastąpił on Kimiego Raikkonena. Pierwszy wyścig w nowych barwach wygrał. Ogólnie to w sezonie aż dziesięciokrotnie stał na podium , w tym pięć na pierwszym miejscu. Był o krok od zdobycia tytułu jednak nie udało mu się to, ponieważ tracił do Sebastiana Vettela bodajże cztery punkty.
Sezon 2011 zakończył na czwartym miejscu. Sezon ten był zdominowany przez " Bejbi Schumachera" od początku do końca. Alonso zwyciężył tylko raz- podczas Grand Prix Brytanii.
W 2012 roku tytuł też przeszedł mu koło nosa. W ostatnim wyścigu nawet poświęcono Felipe Massę i specjalnie wymieniono mu skrzynie biegów ( wtedy automatycznie zawodnik jest przesuwany o pięć oczek w tył) Niestety po raz kolejny nie udało się, chociaż przez pewien czas miałam nadzieję że to właśnie on zostanie mistrzem.
W sezonie 2013 Alonso także został wiece mistrzem ale przepaść między nim a Vettelem na koniec wynosiła aż 155 punktów. Ponad to ostanie dziewięć wyścigów należało do kierowcy Red Bull Racing więc nie było szans aby nadrobić stratę .
W 2014 póki co był tylko dwukrotnie na najniższym stopniu podium. Tegoroczna forma Ferrari jest naprawdę nie najlepsza, jednak bolid nie zajmuje ostatnich pozycji.
Co ja sądzę o Fernando Alonso ? Moim zdaniem jest to bardzo utalentowany kierowca. Mógłby zdobyć więcej tytułów, gdyby nie ten pech. Nawet, go lubię, czasami mu kibicuję, ponieważ od sezonu 2013 nie ma w stawce mojego ulubionego kierowcy.
Tak się dzisiaj złożyło że napisałam tą Kartkę z Historii Formuły 1 akurat w dniu jego trzydziestych trzecich urodzin. Pozostaje mi życzyć mu wszystkiego najlepszego, dużo zwycięstw a co ważniejsze kolejnego tytułu mistrzowskiego. Wszystkiego najlepszego Fernando :)
Źródło : Legendy Formuły 1, ilustrowana Historia F1, Wikipedia i wiedza własna
wtorek, 24 czerwca 2014
Kartka z Historii Formuły 1- Mika Hakkinen
Mika Hakkinen jest to fiński kierowca Formuły 1. Urodził się 28 września w 1968 roku.
Swoją przygodę z F1 rozpoczął w 1991 roku jako kierowca Lotusa. Zespól w tamtych czasach nie był juz tak fantastyczny jak kiedyś. Pierwsze i jedyne punkty w sezonie zdobył podczas Grand Prix San Marino, kończąc wyścig na piątym miejscu. Niewielki i skromny dorobek punktowy pozwolił mu na zajęcie szesnastej pozycji w klasyfikacji generalnej.
Sezon 1992 był o wiele lepszy. mimo nie najlepszego samochodu udało mu się punktować sześć razy i zająć ósme miejsce w generalce.
Przejście do lepszego zespołu było tylko kwestią czasu. W 1993 roku dołączył do ekipy McLarena ale jako kierowca testowy. Okazje do wykazania miał podczas trzech ostatnich wyścigów , kiedy to zastąpił słabo spisującego się kierowcę. Podczas Grand Prix Japonii zdobył pierwsze podium. Zajął trzecie miejsce tuż za Alainem Prostem i Ayrtonem Senną. Pozostałych dwóch wyścigów nie ukończył.
W sezonie 1994 Hakkinen zaczął regularnie stawać na podium, dzięki przejściu McLarena na silniki Peguota. Rok później można było odnotować spadek formy brytyjskiego zespołu spowodowany kolejną zmianie jednostek napędowych, tym razem zdecydowano się na Mercedesa.
Podczas ostatniego weekendu sezonu, Grand Prix Australii w bolidzie Hakkinena pękła opona. Jego życie zostało uratowane dzięki szybkiej pomocy lekarskiej oraz zabiegu tracheotomii.Naprawdę niewiele brakowało aby dołączył do grona tych, którzy zginęli na torze. Kierowca odzyskał przytomność już następnego dnia po dokładniejszych badaniach okazało sie że Mika nie doznał poważnych obrażeń.
W sezonie 1996 udało mu się zdobyć podia ale wygrywanie wyścigów przyszło rok później. Wtedy też zdobył swoje pierwsze pole position podczas Grand Prix Luksemburga, z kolei pierwsze zwycięstwo odniósł podczas Grand Prix Europy na torze w Jerez w Hiszpanii.
Do mistrzowskich tytułów Miki Hakkinena przyczynił się Adrian Neway, który był projektantem bolidu. Fiński kierowca w sezonie 1998 wygrał aż osiem wyścigów. Haka - bi tak na niego pieszczotliwie mówili kibice sięgną po raz pierwszy po mistrzowską koronę, wyprzedzając o czternaście punktów Michaela Schumachera.
Ten wyczyn powtórzył rok później, chociaż nie było już tak łatwo. Początek sezonu nie należał do najlepszych. Hakkinen nie był w stanie wygrać wyścigu, jednak udało mu się pozbierać. Zdobycie tytułu ułatwił wypadek Schumachera. Niemiec złamał nogę w wypadku podczas grand Prix Wielkiej Brytanii, przez co musiał wycofać się z kilku wyścigów. Podczas jego nieobecności cała uwaga teamu była zwrócona w stronę Eddiego Irvine'a drugiego kierowcy Ferrari który przez cały czas jeździł w cieniu Schumi' ego. Irvine stał się potencjalnym kandydatem do zdobycia tytułu mistrza świata. Wszystko rozstrzygnęło się podczas wyścigu w Japonii. Hakkinen wygrał wyścig a Irvine dojechał do mety na czwartej pozycji. Mika mając dwupunktową przewagę nad przeciwnikiem zdobył drugi pod rząd tytuł.
W sezonie 2000 nie zdołał dogonić Michaela Schumachera więc musiał mu wystarczyć tytuł wicemistrzowski.
Mika Hakkinen jest jednym z najlepszych kierowców na świecie, ma wielu fanów nie tylko w swojej rodzinnej Finlandii. Występuje również w dwóch odcinkach miniserialu Mclarana - Tooned.
Swoją przygodę z F1 rozpoczął w 1991 roku jako kierowca Lotusa. Zespól w tamtych czasach nie był juz tak fantastyczny jak kiedyś. Pierwsze i jedyne punkty w sezonie zdobył podczas Grand Prix San Marino, kończąc wyścig na piątym miejscu. Niewielki i skromny dorobek punktowy pozwolił mu na zajęcie szesnastej pozycji w klasyfikacji generalnej.
Sezon 1992 był o wiele lepszy. mimo nie najlepszego samochodu udało mu się punktować sześć razy i zająć ósme miejsce w generalce.
Przejście do lepszego zespołu było tylko kwestią czasu. W 1993 roku dołączył do ekipy McLarena ale jako kierowca testowy. Okazje do wykazania miał podczas trzech ostatnich wyścigów , kiedy to zastąpił słabo spisującego się kierowcę. Podczas Grand Prix Japonii zdobył pierwsze podium. Zajął trzecie miejsce tuż za Alainem Prostem i Ayrtonem Senną. Pozostałych dwóch wyścigów nie ukończył.
W sezonie 1994 Hakkinen zaczął regularnie stawać na podium, dzięki przejściu McLarena na silniki Peguota. Rok później można było odnotować spadek formy brytyjskiego zespołu spowodowany kolejną zmianie jednostek napędowych, tym razem zdecydowano się na Mercedesa.
Podczas ostatniego weekendu sezonu, Grand Prix Australii w bolidzie Hakkinena pękła opona. Jego życie zostało uratowane dzięki szybkiej pomocy lekarskiej oraz zabiegu tracheotomii.Naprawdę niewiele brakowało aby dołączył do grona tych, którzy zginęli na torze. Kierowca odzyskał przytomność już następnego dnia po dokładniejszych badaniach okazało sie że Mika nie doznał poważnych obrażeń.
W sezonie 1996 udało mu się zdobyć podia ale wygrywanie wyścigów przyszło rok później. Wtedy też zdobył swoje pierwsze pole position podczas Grand Prix Luksemburga, z kolei pierwsze zwycięstwo odniósł podczas Grand Prix Europy na torze w Jerez w Hiszpanii.
Do mistrzowskich tytułów Miki Hakkinena przyczynił się Adrian Neway, który był projektantem bolidu. Fiński kierowca w sezonie 1998 wygrał aż osiem wyścigów. Haka - bi tak na niego pieszczotliwie mówili kibice sięgną po raz pierwszy po mistrzowską koronę, wyprzedzając o czternaście punktów Michaela Schumachera.
Ten wyczyn powtórzył rok później, chociaż nie było już tak łatwo. Początek sezonu nie należał do najlepszych. Hakkinen nie był w stanie wygrać wyścigu, jednak udało mu się pozbierać. Zdobycie tytułu ułatwił wypadek Schumachera. Niemiec złamał nogę w wypadku podczas grand Prix Wielkiej Brytanii, przez co musiał wycofać się z kilku wyścigów. Podczas jego nieobecności cała uwaga teamu była zwrócona w stronę Eddiego Irvine'a drugiego kierowcy Ferrari który przez cały czas jeździł w cieniu Schumi' ego. Irvine stał się potencjalnym kandydatem do zdobycia tytułu mistrza świata. Wszystko rozstrzygnęło się podczas wyścigu w Japonii. Hakkinen wygrał wyścig a Irvine dojechał do mety na czwartej pozycji. Mika mając dwupunktową przewagę nad przeciwnikiem zdobył drugi pod rząd tytuł.
W sezonie 2000 nie zdołał dogonić Michaela Schumachera więc musiał mu wystarczyć tytuł wicemistrzowski.
Mika Hakkinen jest jednym z najlepszych kierowców na świecie, ma wielu fanów nie tylko w swojej rodzinnej Finlandii. Występuje również w dwóch odcinkach miniserialu Mclarana - Tooned.
czwartek, 19 czerwca 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Jacques Villeneuve
Jacques Villeneuve jest kanadyjskim kierowcą Formuły 1. Urodził się dziewiątego kwietnia 1971 roku. Jest synem Gilles'a Villeneuve'a który zginął 1982 roku podczas Grand Prix Belgii, Jacques miał tylko jedenaście lat.
Kanadyjczyk zawitał do padoku Formuły 1 jako kierowca w 1996 roku kiedy to Frank Williams zainteresowany jego sukcesami w innych seriach postanowił zatrudnić go w swoim zespole.
Villeneuve już od pierwszego Grand Prix pokazał że po sławnym ojcu odziedziczył nie tylko nazwisko. W kwalifikacjach do debiutanckiego wyścigu uzyskał pole position czyli start z pierwszego pola. Podczas zawodów miał realne szanse na odniesienie zwycięstwa ale musiał przepuścić Damona Hilla- swojego kolegę z zespołu, ponieważ dostał takie polecenie od teamu. Ostatecznie udało mu się zakończyć wyścig na drugim miejscu.
Villeneuve do końca sezonu stawał na podium jeszcze jedenaście razy, wygrał cztery wyścigi. Wewnętrzna walka w Williamsie zakończyła się zwycięstwem Damona Hilla który sięgnął po tytuł. Jacques uplasował się tuż za nim i zdobył wicemistrzostwo.
Kolejny rok był dla niego o wiele lepszy. Po odejściu Hilla do teamu Arrows oraz długotrwałej walce z Michaelem Schumacherem i wygraniu siedmiu wyścigów Villeneuve został mistrzem świata.Całkiem nieźle jak na gościa który dopiero od zeszłego sezonu jeździ w Formule 1.
Rok 1998 w porównaniu do poprzedniego był o wiele gorszy. Jacques zdobył tylko dwadzieścia jeden punktów, co dało mu piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Nie był w stanie walczyć z Miką Hakkinenem który zdobył wtedy mistrzostwo ze względu na słabe jednostki napędowe.
Zawiedziony formą Williamsa przeniósł się w sezonie 1999 do teamu BAR (British American Racing). Jacques spędził tam pięć lat. Zespół nie był dobrze przygotowany, w ciągu tego czasu udało się uzyskać co najwyżej siódmą pozycję w generalce. Villeneuve odszedł przed końcem sezonu 2003.
Pod koniec 2004 roku powrócił na trzy ostatnie wyścigi jako kierowca teamu Renault. Rok później przeszedł do Saubera ale niestety kontuzja którą doznał podczas Grand Prix Niemiec uniemożliwiła mu starty do końca sezonu. Jacquesa zastępował Robert Kubica który z resztą potem zajął jego miejsce. Villeneuve został zwolniony z zespołu ze względu na słabe wyniki. Kilka razy przymierzał się do powrotu za kierownicę bolidu Formuły 1 ale nic z tego nie wyszło. Podobno miał zakładać własny team, gdzie miałby być jednym z zawodników. Kanadyjczyk startował jeszcze w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu Le Mans oraz w kilku rundach NASCAR
Jacques Villeneuve to bardzo uzdolniony kierowca. Do dnia dzisiejszego jest uważany za jednego z lepszych debiutantów w całej historii Formuły 1. Moim zdaniem miałby więcej tytułów w tej dziedzinie gdyby trafił na dosyć dobry bolid. Nawiasem mówiąc : po 1997 roku Williams nie zdobył żadnego tytułu, więc widać że forma zespołu bardzo spadła przez ostatnie lata.
Źródło: Wikipedia, Legendy Formuły , Ilustrowana Historia Formuły 1
Kanadyjczyk zawitał do padoku Formuły 1 jako kierowca w 1996 roku kiedy to Frank Williams zainteresowany jego sukcesami w innych seriach postanowił zatrudnić go w swoim zespole.
Villeneuve już od pierwszego Grand Prix pokazał że po sławnym ojcu odziedziczył nie tylko nazwisko. W kwalifikacjach do debiutanckiego wyścigu uzyskał pole position czyli start z pierwszego pola. Podczas zawodów miał realne szanse na odniesienie zwycięstwa ale musiał przepuścić Damona Hilla- swojego kolegę z zespołu, ponieważ dostał takie polecenie od teamu. Ostatecznie udało mu się zakończyć wyścig na drugim miejscu.
Villeneuve do końca sezonu stawał na podium jeszcze jedenaście razy, wygrał cztery wyścigi. Wewnętrzna walka w Williamsie zakończyła się zwycięstwem Damona Hilla który sięgnął po tytuł. Jacques uplasował się tuż za nim i zdobył wicemistrzostwo.
Kolejny rok był dla niego o wiele lepszy. Po odejściu Hilla do teamu Arrows oraz długotrwałej walce z Michaelem Schumacherem i wygraniu siedmiu wyścigów Villeneuve został mistrzem świata.Całkiem nieźle jak na gościa który dopiero od zeszłego sezonu jeździ w Formule 1.
Rok 1998 w porównaniu do poprzedniego był o wiele gorszy. Jacques zdobył tylko dwadzieścia jeden punktów, co dało mu piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Nie był w stanie walczyć z Miką Hakkinenem który zdobył wtedy mistrzostwo ze względu na słabe jednostki napędowe.
Zawiedziony formą Williamsa przeniósł się w sezonie 1999 do teamu BAR (British American Racing). Jacques spędził tam pięć lat. Zespół nie był dobrze przygotowany, w ciągu tego czasu udało się uzyskać co najwyżej siódmą pozycję w generalce. Villeneuve odszedł przed końcem sezonu 2003.
Pod koniec 2004 roku powrócił na trzy ostatnie wyścigi jako kierowca teamu Renault. Rok później przeszedł do Saubera ale niestety kontuzja którą doznał podczas Grand Prix Niemiec uniemożliwiła mu starty do końca sezonu. Jacquesa zastępował Robert Kubica który z resztą potem zajął jego miejsce. Villeneuve został zwolniony z zespołu ze względu na słabe wyniki. Kilka razy przymierzał się do powrotu za kierownicę bolidu Formuły 1 ale nic z tego nie wyszło. Podobno miał zakładać własny team, gdzie miałby być jednym z zawodników. Kanadyjczyk startował jeszcze w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu Le Mans oraz w kilku rundach NASCAR
Jacques Villeneuve to bardzo uzdolniony kierowca. Do dnia dzisiejszego jest uważany za jednego z lepszych debiutantów w całej historii Formuły 1. Moim zdaniem miałby więcej tytułów w tej dziedzinie gdyby trafił na dosyć dobry bolid. Nawiasem mówiąc : po 1997 roku Williams nie zdobył żadnego tytułu, więc widać że forma zespołu bardzo spadła przez ostatnie lata.
Źródło: Wikipedia, Legendy Formuły , Ilustrowana Historia Formuły 1
sobota, 26 kwietnia 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Damon Hill
Damon Hill jest brytyjskim mistrzem świta Formuły 1 z 1996 roku. Urodził się 17 września 1960 r i jest synem Grahama Hilla, który także startował w Królowej Motosportu. Damon właściwie wychował się w świecie wyścigów, mając ojca który był kierowcą Formuły 1
W 1991, mając 31 lat zaczął testować bolidy dla teamu Williams. W 1993 został etatowym kierowcą tego zespołu, zajmując drugi fotel obok Alaina Prosta. W tamtym sezonie zdobył 69 punktów,co dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej tuż za Prostem i Senną.
można dojść do wniosku że Hill nie tylko odziedziczył nazwisko po sławnym ojcu, który był mistrzem Formuły 1 ale także i talent.
Po tragicznych wydarzeniach na torze Imola i śmierci Ayrtona Senny, został przyjęty na jego miejsce i stał się pierwszym kierowcą teamu Williams. W tym sezonie był o krok od zdobycia pierwszego tytułu mistrza świata w swojej karierze ale niestety nie udało mu się pokonać Michaela Schumachera do którego stracił jeden punkt. W ostatnim wyścigu sezonu ci dwaj kierowcy zderzyli się ze sobą i odpadli z zawodów. Hill musiał pogodzić się z tym że jest drugi.
Rok później była ta sama sytuacja tylko między nim a Schumacherem była większa, bo aż trzydziesto trzy punktowa przepaść.
W 1996 Damon Hill zdobył swój wymarzony tytuł. W barwach Williamsa wygrał osiem wyścigów i jednocześnie toczył walkę z Jacquesem Villeneuvem - swoim kolegą z zespołu o mistrzowską koronę. Walka w Brytyjskim teamie zakończyła się zwycięstwem Hilla. Mimo odniesionego tak dużego sukcesu zespół nie przedłużył z nim kontraktu na następny sezon.
W sezonie 1997 Damon znalazł się w teamie o nazwie Arrows. W niedopracowanym do końca bolidzie musiał zmagać się z usterkami technicznymi. Owszem raz udało mu się zdobyć drugie miejsce. Było to podczas Grand Prix Węgier ale w ciągu siedemnastu wyścigach zdobył tylko siedem punktów. Miał ich po wyżej uszu i w 1998 przeszedł do Jordana gdzie radził sobie dużo lepiej.Udało mu się nawet wygrać wyścig w Belgii. Rok później nie było już tak wesoło, bolid był dużo bardziej awaryjny niż ten z poprzedniego sezonu. Ostatecznie po sezonie 1999 zakończyła karierę kierowcy Formuły 1.
Hill jest kojarzony ze światem F1 tylko z nazwiska, a że Hillów którzy zdobyli mistrzostwo było trzech, to nie wszyscy do końca wiedzą o którego chodzi. Dużo ludzi myli ich ze sobą, chociaż każdy ma całkiem inną historię.
Moim zdaniem Damon Hill zbyt późno zawitał do padoku jako kierowca. Bardzo się ciesze że jednak zdecydował się pójść w ślady ojca, który zginą tragicznie w 1975 roku.
W 1991, mając 31 lat zaczął testować bolidy dla teamu Williams. W 1993 został etatowym kierowcą tego zespołu, zajmując drugi fotel obok Alaina Prosta. W tamtym sezonie zdobył 69 punktów,co dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej tuż za Prostem i Senną.
można dojść do wniosku że Hill nie tylko odziedziczył nazwisko po sławnym ojcu, który był mistrzem Formuły 1 ale także i talent.
Po tragicznych wydarzeniach na torze Imola i śmierci Ayrtona Senny, został przyjęty na jego miejsce i stał się pierwszym kierowcą teamu Williams. W tym sezonie był o krok od zdobycia pierwszego tytułu mistrza świata w swojej karierze ale niestety nie udało mu się pokonać Michaela Schumachera do którego stracił jeden punkt. W ostatnim wyścigu sezonu ci dwaj kierowcy zderzyli się ze sobą i odpadli z zawodów. Hill musiał pogodzić się z tym że jest drugi.
Rok później była ta sama sytuacja tylko między nim a Schumacherem była większa, bo aż trzydziesto trzy punktowa przepaść.
W 1996 Damon Hill zdobył swój wymarzony tytuł. W barwach Williamsa wygrał osiem wyścigów i jednocześnie toczył walkę z Jacquesem Villeneuvem - swoim kolegą z zespołu o mistrzowską koronę. Walka w Brytyjskim teamie zakończyła się zwycięstwem Hilla. Mimo odniesionego tak dużego sukcesu zespół nie przedłużył z nim kontraktu na następny sezon.
W sezonie 1997 Damon znalazł się w teamie o nazwie Arrows. W niedopracowanym do końca bolidzie musiał zmagać się z usterkami technicznymi. Owszem raz udało mu się zdobyć drugie miejsce. Było to podczas Grand Prix Węgier ale w ciągu siedemnastu wyścigach zdobył tylko siedem punktów. Miał ich po wyżej uszu i w 1998 przeszedł do Jordana gdzie radził sobie dużo lepiej.Udało mu się nawet wygrać wyścig w Belgii. Rok później nie było już tak wesoło, bolid był dużo bardziej awaryjny niż ten z poprzedniego sezonu. Ostatecznie po sezonie 1999 zakończyła karierę kierowcy Formuły 1.
Hill jest kojarzony ze światem F1 tylko z nazwiska, a że Hillów którzy zdobyli mistrzostwo było trzech, to nie wszyscy do końca wiedzą o którego chodzi. Dużo ludzi myli ich ze sobą, chociaż każdy ma całkiem inną historię.
Moim zdaniem Damon Hill zbyt późno zawitał do padoku jako kierowca. Bardzo się ciesze że jednak zdecydował się pójść w ślady ojca, który zginą tragicznie w 1975 roku.
niedziela, 6 kwietnia 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Michael Schumacher
Schumacher urodził się 3 stycznia 1969 roku w zachodnich Niemczech. Schumi ma jeszcze młodszego o sześć lat brata, który też jeździł w Formule 1.
Michael praktycznie od początku swojego życia miał styczność z motoryzacją. Podobno jako czterolatek wsiadł do samochodzika na pedały w którym jego ojciec zamontował silnik od motocykla i mały Schumi uderzył tym sprzętem w latarnie. Sam w wywiadzie dla "F1 Racing" przyznał ze od tego się zaczęło.
Talent Schumachera został odkryty przez przypadek i to właśnie dzięki porywczości innego zawodnika udało mu się na stale zagościć w padoku i zapisać się w historii Formuły 1 jako siedmiokrotny mistrz świata.
Było to w 1991 roku, podczas Grand Prix Belgii na torze Spa. MSC testował wtedy bolid dla teamu Jordan. Zespół pilnie potrzebował kierowcy ponieważ Bernard Grachot została aresztowany za udział w bójce.
Schumacher zapewniał że zna tor bardzo dobrze, prawie jak własną kieszeń. A tak naprawdę przejechał go rowerem. Prowadząc bolid z numerem 32 zapewnił sobie w kwalifikacjach siódmy czas. Mimo że z wyścigu wycofała go awaria zdobył podziw u innych a zwłaszcza u Flavio Briatore, który na następny wyścig wziął go do Benettona. Michael reprezentował barwy tej stajni przez cztery sezony.
Swoje pierwsze zwycięstwo odniósł rok później podczas Grand Prix na torze na którym debiutował. Pierwszy pełny sezon zakończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Nowicjusz stał się dużą niespodzianką, swoją postawą i talentem zainteresował media na całym świecie.
W 1993 roku szanse na dobry wynik przekreśliły problemy z samochodem. Schumi wygrał co prawda jeden wyścig ale sezon zakończył na czwartej pozycji.
W sezonie 1994 zdobył swój pierwszy ale i kontrowersyjne za razem tytuł. Fakt zwycięstwa przyćmiła śmierć Ayrtona Senny oraz oskarżenia że bolid Niemca narusza wprowadzone zasady używania zakazanego elektronicznego wspomagania w prowadzeniu samochodu. Taki sprzęt został znaleziony przez komisję FIA ale nikomu nie udowodniono winy.
Sezon 1995 zakończył znów na pierwszym stopniu podium, z tytułem w kieszeni, wyrównując przy tym rekord w liczbie zwycięstw podczas jednego sezonu.
W kolejnym roku świeżo upieczony mistrz świata opuścił Benettona i podpisał kontrakt z włoskim teamem Ferrari. Zespoł z czarnym koniem w logo nie zdobył żadnego tytułu od 1979 roku, Schumacher był uważany za tego, który pomoże pokonać ten kryzys. Początek był ciężki, do 2000 roku nie udało się zdobyć żadnego tytułu. Schumacher pierwszy sezon w nowych barwach zakończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Do swojego wyścigowego dorobku mógł dopisać zwycięstwa w Hiszpanii Belgii i Włoszech. W 1997 roku Michaelowi anulowano wszystkie punkty które uzyskał podczas sezonu. Była to kara nałożona przez FIA za niesportową sytuację w Jerez podczas Grand Prix Europy, kiedy celowo próbował doprowadzić do kolizji ale zamiast wyeliminować nieczystym zagraniem Villeneuve'a wyeliminował sam siebie. Szkoda, bo punktów wystarczyłoby na wicemistrzostwo.
W 1999 wydawało się że Schumacher może być potencjalnym kandydatem na mistrza jednak podczas wyścigu w Wielkiej Brytanii w jego bolidzie hamulce uległy awarii przez co zawodnik z dużą prędkością uderzył w barierę. Efektem tej kolizji była złamana noga, przez którą Schumi musiał opuścić kilka wyścigów. Jednak wrócił przed końcem sezonu, aby dwa razy stanąć na drugim miejscu. Zdobyte punkty dały mu piąte miejsce w generalce.
W sezonach 2000-2004 trwała "Era Michaela Schumachera".W ciągu tych lat udało mu się nie jeden a aż pięć mistrzostw świata i to pod rząd, przywracając przy tym dobre imię Ferrari. Nie miał wtedy sobie równych.
Swoją karierę kierowcy wyścigowego zakończył po sezonie 2006, kiedy zdobył wicemistrzostwo. Jednak nigdy nie wycofał się z Formuły 1. Pomagał teamowi Ferrari, był nawet ich doradcą, od czasu do czasu testował bolidy. Jednak nigdy nie miał statusu trzeciego ( rezerwowego) kierowcy.
W 2009 roku planowano że zastąpi Felipe Massę który uległ poważnemu wypadkowi ( został uderzony sprężyną w głowę) podczas GP Węgier. Schumacher jednak nie zgodził się na to, ze względu na kontuzję kręgosłupa szyjnego doznanej podczas wypadku motocyklowego.
23 grudnia 2009 roku ogłoszono że Michael zasili szeregi Mercedesa a jego kolegą z zespołu będzie Nico Rosberg. Powrót Schumachera porównywano do powrotu Nikiego Laudy. Jednak ta druga kariera nie była tak wspaniała jak ta pierwsza.
Ci co interesują się Formułą 1 wiedzą że, Mercedes powstał na bazie Brawn GP który w 2009 zapewnił Jensonowi Buttonowi tytuł. To dlaczego sobie nie radzili ? Już tłumaczę. Końcem 2008 roku Honda ogłosiła odejście z Formuły 1. Zespół nie został zlikwidowany ale wystawiony na sprzedaż. Najwięcej udziałów posiadał Ross Brawn. Bolid o nazwie BGP 0001 został zaprojektowany jeszcze przez Hondę jako Honda RA 109. Team rozpoczął wcześnie swoje prace nad bolidem ze względu na słabe wyniki w sezonie 2008. Mimo wycofania się zespołu pracę nad samochodem trwały dalej. Czyli jak kupowano zespół to przy okazji otrzymano prawie gotowy bolid.
W 2010 roku Brawn GP został przemianowany na fabryczny zespół Mercedesa. Pierwsze dwa sezony w wypadku Schumachera były koszmarne, bez zwycięstw, bez podium. W sezonie 2012 coś w końcu drgnęło . Team zaczynał mieć dobre tempo kwalifikacyjne. Schumacher z resztą też jednak z wielu wyścigów wycofały go awarie. Pierwsze podium po powrocie zdobył podczas GP Europy, gdzie dzięki kolizji Hamiltona i Maldonado udało mu się wskoczyć na najniższy stopień podium. Pole position w barwach Mercedesa zdobył w Monaco ale nie zostało ono uznane ponieważ Schumi miał być przesunięty o kilka oczek w tył. Była to kara nałożona na niego za spowodowanie kolizji.
Schumacher ostatecznie odszedł z Formuły 1 po sezonie 2012. Były plotki że przechodzi do Saubera albo do Ferrari, jednak szybko je zdementował.
W 2013 roku brał udział w imprezie Nurburgring 24h i jeździł Mercedesem W02 po północnej części tego toru, która na co dzień nie jest dostępna dla zawodników.
W tym samym sezonie chciano aby Schumacher zastąpił na dwa ostatnie wyścigi Kimiego Raikkonena, jednak Schumi nie wyraził na to zgody.
29 grudnia 2013 roku miał wypadek na nartach. Uderzył głową w skałę i doznał poważnego urazu głowy mimo teko że miał kask ( który podobno pękł podczas uderzenia na trzy części). Do dnia dzisiejszego przebywa w szpitalu w Grenoble. Przez te trzy miesiące schudł około 20 kg. Ostatnie wieści są optymistyczne, według gazet Schumi zaczyna się powoli wybudzać i ma momenty świadomości.
Michael Schumacher jest moim ulubionym kierowcą, jak jeździł w Formule 1 to mu zawsze kibicowałam. Teraz też mu kibicuję ale w powrocie do zdrowia. Siedmiokrotny mistrz świata nauczył mnie bardzo ważnej rzeczy, a mianowicie: Nie jestem tu po to aby mnie lubiano, tylko aby zwyciężać.
Źródło:
wiedza własna, Michael Schumacher Zwycięzca, Mistrzowie Formuły 1, Ilustrowana Historia Formuły 1
poniedziałek, 17 marca 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Nigel Mansell
Nigel Mansell - kierowca Formuły 1 pochodzący z Wielkiej Brytanii. Urodził się 8 sierpnia 1953 roku.
Mansell zadebiutował w Formule 1 w 1980 roku w zespole Lotusa. młody kierowca po dużych sukcesach w Formule Ford ( mistrzostwo w 1977 ) oraz w Formule 3 ( wicemistrzostwo w 1978 roku). Młodemu Brytyjczykowi dano szansę i pozwolono wystartować w trzech wyścigach, niestety żadnego nie ukończył. Nigel reprezentował barwy Lotusa przez pięć lat, bez większych sukcesów.Najwyższym miejscem w klasyfikacji generalnej było dziewiąte miejsce, kilka razy stał na najniższym stopniu podium. Tamten czas nie jest najlepiej wspominany przez zespół który zmagał się z różnymi kłopotami, bolidy nie były dobre, przez co Mansell nie mógł pokazać na co go stać.
W 1985 roku przeszedł do Williamsa. Zmiana teamu wyszła mu na dobre, ponieważ zaczął w końcu wygrywać. W sezonie 1986 otarł się właściwie o tytuł mistrza świata, stracił wtedy dwa punkty do Alaina Prosta. Rok później pech go nie opuszczał, tym razem też nie udało mu się zdobyć zwycięskiej korony. Mansell musiał zrezygnować z ostatnich wyścigów ze względu na kontuzję której doznał na japońskim torze Suzuka.
Od sezonu 1989 Nigel jeździł dla słynnego włoskiego zespołu jakim było i nadal jest Ferrari. Mansell był ostatnim zawodnikiem, zatrudnionym osobiście przez Enzo Ferrari. Swój pierwszy sezon w nowych barwach zakończył na czwartym miejscu w generalce.
W 1991 roku Brytyjczyk powrócił do Williamsa, od razu sięgając po wicemistrzostwo ( znowu). W następnym sezonie po dwunastu latach ścigania się udało mu się zdobyć koronę mistrza świata. Niestety po zdobyciu wymarzonego tytułu ogłosił zakończenia kariery. Po dwóch latach przerwy znów zawitał w garażu Williamsa, po tragicznej śmierci Ayrtona Senny, kiedy to zespół został bez kierowcy. W sezonie 1995 mogliśmy go oglądać przez dwa wyścigi w McLarenie jednak po tych Grand Prix ogłosił definitywne zakończenie kariery wyścigowej.
Mansell jest czwartym kierowcą pod względem wygranych wyścigów. Naprawdę szkoda że zdobył tylko jeden tytuł. Jego osoba kojarzy mi sie zawsze z pechem, niewiele brakowało aby tych mistrzostw było więcej. Jego osoba jest o dziwo mało znana, ponieważ z Formułą 1 kojarzy się głownie Schumachera, Prosta, Sennę, Vettela i Alonso. Większość osób które znam a oglądają F1 nigdy nie słyszeli o kimś takim. Jeśli ktoś jest prawdziwym miłośnikiem tego sportu to nie interesuje się bieżącym sezonem tylko sięga w historię Formuły 1 ponieważ na przestrzeni tych lat, jeździło naprawdę wielu dobrych kierowców.
Mansell zadebiutował w Formule 1 w 1980 roku w zespole Lotusa. młody kierowca po dużych sukcesach w Formule Ford ( mistrzostwo w 1977 ) oraz w Formule 3 ( wicemistrzostwo w 1978 roku). Młodemu Brytyjczykowi dano szansę i pozwolono wystartować w trzech wyścigach, niestety żadnego nie ukończył. Nigel reprezentował barwy Lotusa przez pięć lat, bez większych sukcesów.Najwyższym miejscem w klasyfikacji generalnej było dziewiąte miejsce, kilka razy stał na najniższym stopniu podium. Tamten czas nie jest najlepiej wspominany przez zespół który zmagał się z różnymi kłopotami, bolidy nie były dobre, przez co Mansell nie mógł pokazać na co go stać.
W 1985 roku przeszedł do Williamsa. Zmiana teamu wyszła mu na dobre, ponieważ zaczął w końcu wygrywać. W sezonie 1986 otarł się właściwie o tytuł mistrza świata, stracił wtedy dwa punkty do Alaina Prosta. Rok później pech go nie opuszczał, tym razem też nie udało mu się zdobyć zwycięskiej korony. Mansell musiał zrezygnować z ostatnich wyścigów ze względu na kontuzję której doznał na japońskim torze Suzuka.
Od sezonu 1989 Nigel jeździł dla słynnego włoskiego zespołu jakim było i nadal jest Ferrari. Mansell był ostatnim zawodnikiem, zatrudnionym osobiście przez Enzo Ferrari. Swój pierwszy sezon w nowych barwach zakończył na czwartym miejscu w generalce.
W 1991 roku Brytyjczyk powrócił do Williamsa, od razu sięgając po wicemistrzostwo ( znowu). W następnym sezonie po dwunastu latach ścigania się udało mu się zdobyć koronę mistrza świata. Niestety po zdobyciu wymarzonego tytułu ogłosił zakończenia kariery. Po dwóch latach przerwy znów zawitał w garażu Williamsa, po tragicznej śmierci Ayrtona Senny, kiedy to zespół został bez kierowcy. W sezonie 1995 mogliśmy go oglądać przez dwa wyścigi w McLarenie jednak po tych Grand Prix ogłosił definitywne zakończenie kariery wyścigowej.
Mansell jest czwartym kierowcą pod względem wygranych wyścigów. Naprawdę szkoda że zdobył tylko jeden tytuł. Jego osoba kojarzy mi sie zawsze z pechem, niewiele brakowało aby tych mistrzostw było więcej. Jego osoba jest o dziwo mało znana, ponieważ z Formułą 1 kojarzy się głownie Schumachera, Prosta, Sennę, Vettela i Alonso. Większość osób które znam a oglądają F1 nigdy nie słyszeli o kimś takim. Jeśli ktoś jest prawdziwym miłośnikiem tego sportu to nie interesuje się bieżącym sezonem tylko sięga w historię Formuły 1 ponieważ na przestrzeni tych lat, jeździło naprawdę wielu dobrych kierowców.
poniedziałek, 10 marca 2014
Kartka z Historii Formuły 1- Ayrton Senna
Ayrton Senna- Brazylijski trzykrotny mistrz świata w Formule 1. Urodził się 21 marca 1960 roku a zmarł 1 maja 1994 roku z powodu obrażeń odniesionych podczas wyścigu o Grand Prix San Marino na torze Imola. Do dnia dzisiejszego Senna jest uważany za jednego z najlepszych kierowców którzy kiedykolwiek ścigali się w tym sporcie.
Zadebiutował w barwach brytyjskiego teamu Toleman w 1984 roku. Już od pierwszych zawodów zwrócił na siebie uwagę widzów. Największym zaskoczeniem było kiedy w tym samym sezonie wygrał deszczowy wyścig w Monako. Startując z trzynastej pozycji odniósł zwycięstwo mimo koszmarnej pogody i niewielkiego doświadczenia w Formule 1 walczył z Alainem Prostem, swoim przyszłym rywalem numer jeden o prowadzenie. Nikt nie spodziewał się że że tak niewinnie wyglądający chłopak o mądrych oczach może mieć w sobie tyle talentu.W swoim debiutanckim sezonie zajął dziewiąte miejsce w generalce.
W 1985 roku przeszedł do Lotusa, mimo trwającego kontraktu z Tolemanem. Swoje zwycięstwo w barwach nowej stajni odniósł w Portugalii, również podczas deszczu. Senna reprezentował Lotusa przez dwa lata, zajmując kolejno czwarte a później trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej. W 1988 Alain
Prost wskazał go na drugiego kierowcę McLarena. Wtedy między nimi zaczęła się prawdziwa rywalizacja. Walczyli ze sobą więcej niż z innymi zawodnikami na torze. Obaj byli tak zdeterminowani że w piętnastu na szesnaście wyścigów McLaren stał na pierwszym miejscu podium. Z tej całej rywalizacji obronną ręką wyszedł Senna, któremu udało się zdobyć pierwszy tytuł w swojej karierze.
W kolejnym sezonie rywalizacja w zespole była jeszcze większa, na linii.Senna-Prost powstał konflikt.
Podczas wyścigu na torze Imola (GP San Marino) doszło do incydentu, przez który jeszcze bardziej się znienawidzili. Obaj startowali z pierwszej linii i umówili się że będą walczyć między sobą tylko do pierwszego zakrętu, ale niestety nic z tego nie wyszło.
Na Suzuce ( Japonia) między Senną a Prostem doszło do kolizji, przez co francuz musiał zrezygnować z dalszej jazdy ze względu na usterki bolidu. Senna wygrał ten wyścig ale został zdyskwalifikowany, ponieważ po kraksie jego samochód został popchnięty przez porządkowych. W tamtym sezonie po tytuł sięgnął Francuz.
Od 1990 roku Ayrton Senna i Alain Prost nie jeździli już w jednym teamie ale walka między nimi nie zakończyła się. Senna pozostał w McLarenie a Prost przeszedł do Ferrari. Niestety zmiana zespołu nie zapewniła mu tytułu, który po raz drugi zgarnął Senna.
W sezonie 1991 Senna wygrał aż siedem na osiemnaście rund, w trzech stał na drugim miejscu w w dwóch na trzecim.Mając sporą przewagę nad Nigelem Mansellem udało mu się po raz trzeci i niestety ostatni raz sięgnąć po mistrzowską koronę.
Sezon 1992 został opanowany przez technologię zespołu Williams, Ayrton niestety nie dysponował dosyć dobrym bolidem aby dorównać Mansell'owi który miał prawie drugie tyle punktów od niego. Senna zakończył go na czwartym miejscu z utratą trzech punktów do Michaela Schumachera. Po tym sezonie Honda, która dostarczała silniki do McLarena wycofała się z Formuły 1. Brytyjski zespół postanowił powrócić do jednostek napędowych Forda Coswortha.
W 1993 po rocznej przerwie powrócił Alain Prost w barwach Williamsa by znowu sięgnąć po tytuł. W tym sezonie Senna musiał mu ustąpić, ze względu na miej konkurencyjny silnik. Po zdobytym tytule alain Prost wycofał się. Jego zespół chciał zatrudnić Sennę więc ten zrezygnował, nie chciał powtórki z tego co się działo w McLarenie.
W 1994 roku Ayrton reprezentował barwy Williamsa. Zespół nie był już tak konkurencyjny, Senna nie ukończył dwóch pierwszych wyścigów.
GP San Marino bywa nazywane też "Czarnym Weekendem" W piątek dwudziestego dziewiątego kwietnia podczas sesji treningowej bolid Rubensa Barrichello stracił przyczepność w zakręcie Variante Bassa i z prędkością 200 kilometrów na godzinę uderzył w bandę i przekoziołkował . Życie Rubensa zawisło na włosku ale został uratowany przez szybką pomoc lekarską i udało mu się przeżyć.Następnego dnia ,pochodzący z Austrii debiutant, Roland Ratzenberger zginął podczas kwalifikacji do wyścigu. Kierowca zmarł w wyniku rozległych obrażeń.
Po tych wydarzeniach Senna wahał się czy wystartować. Przed wyścigiem siedział w bolidzie ze ściągniętym kaskiem, co mu się nie zdarzało. Był bardzo zamyślony, mam takie wrażenie że wiedział co się może stać.
Na siódmym okrążeniu jego Williams uderzył w nieosłoniętą betonową barierę w zakręcie Tamburello z prędkością 310 kilometrów na godzinę i odbijając się od niej znów znalazł się na torze a następnie zatrzymał się na poboczu.Mimo natychmiastowej pomocy i przetransportowaniu do szpitala Senna zmarł po kilku godzinach.
"Formuła 1 dostarcza Ci jedną szczególną rzecz, którą jest to że jesteś ciągle wystawiony na niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo zranienia, niebezpieczeństwo utraty życia. To jest część twojego życia. Albo stawiasz temu czoła jak profesjonalista, w chłodnym stylu, albo to rzucisz. Po prostu zostawisz to i nie będziesz robić tego nigdy więcej. Niestety tak się składa, że to co robię za bardzo lubię, żeby to tak po prostu rzucić. Nie mogę tego rzucić." - Ayrton Senna
Źródło : Legendy Formuły 1, Wikipedia, Ilustrowana Historia Formuły 1, Historia Formuły 1
poniedziałek, 3 marca 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Alain Prost
Alain Prost- Francuski kierowca Formuły 1, urodzony w 1955 roku. Jako dziecko marzył aby zostać piłkarzem, z resztą jak większość chłopców. Przypadek spowodował że nastoletni Alain zakochał się w wyścigach. Wtedy stwierdził że jazda gokartem jest o wiele ciekawsza niż uganianie się za piłką. W 1980 roku zadebiutował w Formule 1, reprezentując barwy brytyjskiego teamu, jakim był McLaren. W tamtym czasie zespół zmagał się z problemami natury technicznej. Prost w pierwszym roku startów był niemal na równi z Johnem Watsonem, swoim kolegą z zespołu, który miał dłuższy staż w tym sporcie. Dzięki tym pięciu punktom udało mu się zająć piętnaste miejsce w klasyfikacji generalnej.
Prost nie był zachwycony z wyników osiągniętych w McLarenie więc w 1981 roku podpisał kontrakt z Renault. W tamtym sezonie udało mu się zwyciężyć w Grand Prix w jego rodzinnej Francji, w dodatku w rodzimym bolidzie ( Renault jest Francuską marką). Po wygranej stał się kimś na miarę bohatera narodowego.W 1984 powrócił do McLarena, ze względu na presję ( chciano z niego zrobić Francuskiego mistrza świata, wygrywającego we Francuskim bolidzie) . Jego kolegą z zespołu został słynny Niki Lauda, z którym na koniec sezonu przegrał tytuł tylko o ... pół punktu. W tamtym czasie kryzys w brytyjskim teamie został zażegnany, zbudowano dwa doskonałe bolidy, zatrudniono dwóch konkurencyjnych kierowców. Moim zdaniem Prost musiał być naprawdę wściekły kiedy się dowiedział ile dzieliło go od mistrzostwa. Niby te pół punktu to tak mało a jednocześnie tak dużo...
W sezonach 1985 i 1986 był bardzo zdeterminowany i w obydwóch zdobył tytuły. O ile w 1985 Alain był bezkonkurencyjny i zdobycie korony przyszło mu z łatwością, to 1986 roku nie było aż tak lekko. Ostatecznie udało mu się uzyskać mistrzostwo z przewagą tylko dwóch punktów nad Nigelem Mansellem. Gdyby nie awaria bolidu Brytyjczyka to wyniki w klasyfikacji generalnej mogłyby wyglądać całkiem inaczej.
W 1988 roku drugim kierowcą McLarena został wskazany przez Prosta Ayrton Senna. Jednak Francuz nie wiedział wtedy że " Wychowa żmiję na własnej piersi". Ci dwaj kierowcy często walczyli między sobą na torze. Podczas Grand Prix Japonii 1989 roku dwa McLareny zderzyły się ze sobą. Alain Prost zmuszony był się wycofać a Senna jechał dalej. Zdyskwalifikowano go za to że po kraksie samochód został popchnięty przez dwóch porządkowych. W tym samym roku Prost po raz trzeci zdobył mistrzostwo.
W 1990 roku znalazł się w Ferrari gdzie w sumie przejeździł dwa sezony. W ciągu tych lat udało mu się raz zdobyć wicemistrzostwo ( 1990) . Po sezonie 1991 został podobno zwolniony .
Po roku przerwy podpisał kontrakt z Williamsem, w którego barwach zdobył czwarty tytuł. Jednak gdy dowiedział się że zespół na sezon 1994 zamierza zatrudnić Sennę ogłosił zakończenie kariery w Formule 1.
Jednak nigdy się z nią na dobre nie rozstał. Na sportowej emeryturze zaczął pracować jako komentator telewizyjny. Był konsultantem McLarena oraz Renault. Miał nawet swój własny zespół który założył w 1997. Team o nazwie Prost GP zbankrutował, mimo przejechanych tylko czterech sezonów.
Prost w całej swojej karierze wygrał pięćdziesiąt jeden wyścigów, jeździł w barwach czterech zespołów, zdobył cztery mistrzostwa świata, w tym dwa pod rząd. Dla mnie jednak kojarzy się on głównie z konfliktu z Senną. Moim zdaniem kibice Formuły 1 dzielą się na tych co lubią Prosta a nienawidzą Senny i na tych co lubią Sennę a nienawidzą Prosta. Niezależnie po której stronie się stoi to należy tego człowieka szanować, chociażby za ten cały trud, który włożył aby osiągnąć to co osiągnął. Nie jest moim idolem mam do niego duży sentyment.
poniedziałek, 24 lutego 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Keke Rosberg
Keijo " Keke" Rosberg jest fińskim kierowcą Formuły 1, mistrzem z sezonu 1982 a prywatnie tatą Nico Rosberga. Urodził się w Sztokholmie w 1946.
Swoją karierę w Formule 1 rozpoczął 1 1978. Przez dwa pierwsze sezony nie był brany pod uwagę w klasyfikacji generalnej. Dopiero późniejsze przeniesienie się do teamu Fittipaldi dało mu lepsze perspektywy na ten rok. Rosberg osiągał wtedy lepsze wyniki, udało mu się zająć nawet trzecie miejsce w Argentynie. W klasyfikacji generalnej uplasował się na dziesiątym miejscu. Sezon 1981 nie wyglądał aż tak malowniczo, Keke nie zdobył ani jednego punktu. Zajmował dwudzieste szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.
W 1982 roku Rosberg znalazł się w Williamsie. Nikt chyba nie spodziewał się że to właśnie ten Fiński zawodnik zdobędzie mistrzostwo świata, biorąc pod uwagę sytuację z ubiegłego sezonu. Na osiemnaście wyścigów w sześciu stał na podium w tym raz zdołał zwyciężyć w Grand Prix. Zdobyte punkty pozwoliły mu na zdominowanie innych kierowców i zapewnienie sobie mistrzostwa świata.
Późniejsze sezony nie były już tak świetne, chociaż udawało mu się zajmować miejsca w pierwszej dziesiątce pod względem liczby punktów. Podwozie samochodu sprawiało problemy, tak samo jak silniki Hondy, których używał zespół. W 1986 Rosberg odszedł z Williamsa do McLarena. Po tym sezonie zakończył karierę w Formule 1. Przez jakiś czas startował w wyścigach długodystansowych oraz w serii DTM. W 1995 roku definitywnie zakończył karierę wyścigową.
Dziś jego syn Nico, także ściga się w Formule 1 i nawet odnosi spore sukcesy.
Źródło Wikipedia
Swoją karierę w Formule 1 rozpoczął 1 1978. Przez dwa pierwsze sezony nie był brany pod uwagę w klasyfikacji generalnej. Dopiero późniejsze przeniesienie się do teamu Fittipaldi dało mu lepsze perspektywy na ten rok. Rosberg osiągał wtedy lepsze wyniki, udało mu się zająć nawet trzecie miejsce w Argentynie. W klasyfikacji generalnej uplasował się na dziesiątym miejscu. Sezon 1981 nie wyglądał aż tak malowniczo, Keke nie zdobył ani jednego punktu. Zajmował dwudzieste szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.
W 1982 roku Rosberg znalazł się w Williamsie. Nikt chyba nie spodziewał się że to właśnie ten Fiński zawodnik zdobędzie mistrzostwo świata, biorąc pod uwagę sytuację z ubiegłego sezonu. Na osiemnaście wyścigów w sześciu stał na podium w tym raz zdołał zwyciężyć w Grand Prix. Zdobyte punkty pozwoliły mu na zdominowanie innych kierowców i zapewnienie sobie mistrzostwa świata.
Późniejsze sezony nie były już tak świetne, chociaż udawało mu się zajmować miejsca w pierwszej dziesiątce pod względem liczby punktów. Podwozie samochodu sprawiało problemy, tak samo jak silniki Hondy, których używał zespół. W 1986 Rosberg odszedł z Williamsa do McLarena. Po tym sezonie zakończył karierę w Formule 1. Przez jakiś czas startował w wyścigach długodystansowych oraz w serii DTM. W 1995 roku definitywnie zakończył karierę wyścigową.
Dziś jego syn Nico, także ściga się w Formule 1 i nawet odnosi spore sukcesy.
Źródło Wikipedia
poniedziałek, 17 lutego 2014
Kartka z Historii Formuły 1 -Nelson Piquet
Nelson Piquet jest trzykrotnym mistrzem Formuły 1 . Urodził się w 1952 roku.
Brazylijski kierowca jest synem jednego z ministrów. Tak naprawdę nazywa się Nelson Piquet Souto Maior ale używał skróconej formy, aby się nie zdradzać. Niektóre źródła podają że ojciec zabraniał mu startów w kartingu więc dla niepoznaki podpisywał się nazwiskiem matki.
Piquet swoimi późniejszymi sukcesami w Brytyjskiej Formule 3 zwrócił na siebie uwagę szych z McLarena, jednak nie podpisał z nimi kontraktu na regularne starty. Swój pierwszy tytuł zdobył w barwach Brabhama w sezonie 1981. Rok wcześniej zdobył wicemistrzostwo, tracąc niewiele punktów do Alana Jonesa.
Sezon 1982 nie można było z pewnością zaliczyć do udanych. Zespół eksperymentował wtedy z turbodoładowanym silnikiem firmy BMW. Co prawda udało się wygrać wyścig w Kanadzie i zdobyć drugie miejsce w Holandii ale i tak samochód bez przerwy się psuł. Na osiemnaście wyścigów ukończył tylko pięć, w tym raz został zdyskwalifikowany więc dojechał w punkach tylko podczas czterech Grand Prix! W klasyfikacji generalnej był na jedenastej pozycji z dorobkiem zaledwie dwudziestu punktów.
W 1983 roku Nelson Piquet bogatszy o nowe doświadczenia zdobył drugie w karierze mistrzostwo świata w Formule 1 mając tylko dwa punkty przewagi nad Alainem Prostem(tak, tym co przegrał tytuł o pół punktu z Laudą ) W tamtym sezonie bolid uległ awarii tylko cztery razy. Piquet dojechał do mety w szesnastu wyścigach a w trzynastu stał na podium. W kolejnych latach samochód teamu Brabham ulegał częstej awarii. Po zdobytym przez Brazylijczyka tytule wprowadzono zakaz używania przez zespoły turbodoładowanych silników.
W 1986 roku Piquet podpisał kontrakt z Williamsem. Wtedy narodził się również konflikt na linii Nelson Piquet-Nigel Mansell. Ten drugi nie chciał być drugim kierowcą ponieważ w tym samym sezonie zabrakło mu tylko trzech punktów aby zdobyć tytuł mistrza świata.
Piquet rok później zdobył mistrzostwo świata i opuścił zespół Williamsa, mając dość konfliktu z kolegą z zespołu. W 1988 znalazł się w Lotusie, gdzie spędził dwa sezony. Nie wygrał wtedy ani jednego wyścigu, zmiana zespołu okazała się być wielkim błędem.
W 1990 roku przeszedł do Benettona i w tym samym sezonie zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Rok później zakończył karierę w Formule 1. Ostatni rok startów zakończył na szóstym miejscu. Przez te dwa lata jeżdżenia w Benettonie wygrał trzy wyścigi.
Jego syn, Nelson Piquet Jr. zwany również Nelsinhio także poszedł w ślady ojca i próbował jeździć w Formule 1 jednak puki co z mało spektakularnym skutkiem.
Źródło: Legendy Formuły 1
Brazylijski kierowca jest synem jednego z ministrów. Tak naprawdę nazywa się Nelson Piquet Souto Maior ale używał skróconej formy, aby się nie zdradzać. Niektóre źródła podają że ojciec zabraniał mu startów w kartingu więc dla niepoznaki podpisywał się nazwiskiem matki.
Piquet swoimi późniejszymi sukcesami w Brytyjskiej Formule 3 zwrócił na siebie uwagę szych z McLarena, jednak nie podpisał z nimi kontraktu na regularne starty. Swój pierwszy tytuł zdobył w barwach Brabhama w sezonie 1981. Rok wcześniej zdobył wicemistrzostwo, tracąc niewiele punktów do Alana Jonesa.
Sezon 1982 nie można było z pewnością zaliczyć do udanych. Zespół eksperymentował wtedy z turbodoładowanym silnikiem firmy BMW. Co prawda udało się wygrać wyścig w Kanadzie i zdobyć drugie miejsce w Holandii ale i tak samochód bez przerwy się psuł. Na osiemnaście wyścigów ukończył tylko pięć, w tym raz został zdyskwalifikowany więc dojechał w punkach tylko podczas czterech Grand Prix! W klasyfikacji generalnej był na jedenastej pozycji z dorobkiem zaledwie dwudziestu punktów.
W 1983 roku Nelson Piquet bogatszy o nowe doświadczenia zdobył drugie w karierze mistrzostwo świata w Formule 1 mając tylko dwa punkty przewagi nad Alainem Prostem
W 1986 roku Piquet podpisał kontrakt z Williamsem. Wtedy narodził się również konflikt na linii Nelson Piquet-Nigel Mansell. Ten drugi nie chciał być drugim kierowcą ponieważ w tym samym sezonie zabrakło mu tylko trzech punktów aby zdobyć tytuł mistrza świata.
Piquet rok później zdobył mistrzostwo świata i opuścił zespół Williamsa, mając dość konfliktu z kolegą z zespołu. W 1988 znalazł się w Lotusie, gdzie spędził dwa sezony. Nie wygrał wtedy ani jednego wyścigu, zmiana zespołu okazała się być wielkim błędem.
W 1990 roku przeszedł do Benettona i w tym samym sezonie zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Rok później zakończył karierę w Formule 1. Ostatni rok startów zakończył na szóstym miejscu. Przez te dwa lata jeżdżenia w Benettonie wygrał trzy wyścigi.
Jego syn, Nelson Piquet Jr. zwany również Nelsinhio także poszedł w ślady ojca i próbował jeździć w Formule 1 jednak puki co z mało spektakularnym skutkiem.
Źródło: Legendy Formuły 1
poniedziałek, 10 lutego 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Alan Jones
Alan Jones jest Australijskim kierowcą Formuły 1. Urodził się drugiego listopada 1946 roku w Melbourne.
Swoją karierę wyścigową rozpoczął w 1975 roku. Z początku jeździł tylko w Formule 1 ale po jakimś czasie zaczął również startować w innych seriach wyścigowych takich jak Can-Am oraz Australian Touring Car Championship. W Formule 1 brał udział w 116 wyścigach i odniósł 12 zwycięstw. Udało mu się zdobyć mistrzostwo świata w 1980 roku jeżdżąc w barwach Willimasa. W tamtym sezonie zwyciężył w pięciu z czternastu wyścigów, w trzech dojechał na drugim miejscu a w dwóch stanął na najniższym stopniu podium. Z dorobkiem sześćdziesięciu siedmiu punktów znalazł się na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej. Tuż za nim uplasował się Nelson Piquet. Sezony 1979 i 1981 zakończył na trzecim miejscu również w barwach Williamsa. Z Formuły 1 wycofał się w 1986 roku. Przez te lata spędzone w Formule 1
jeździł również w barwach kilku zespołów takich jak Harry Siller Racing, Embassy Hill, Surtees, Shadow Racing Team, Arrows i Team Hass . Po zakończeniu kariery w ,,Królowej Motosportu" starował przez sezonów w Can-Am oraz Australian Touring Car Championship czyli mistrzostwach samochodów turystycznych. W 1993 roku udało mu się zdobyć wicemistrzostwo w tej serii.
Jones zdobył mistrzostwo w Formule 1 ale również w Can-Am oraz w Australian GT Championship
Źródło: Ilustrowana Historia formuły 1 i wikipedia
Swoją karierę wyścigową rozpoczął w 1975 roku. Z początku jeździł tylko w Formule 1 ale po jakimś czasie zaczął również startować w innych seriach wyścigowych takich jak Can-Am oraz Australian Touring Car Championship. W Formule 1 brał udział w 116 wyścigach i odniósł 12 zwycięstw. Udało mu się zdobyć mistrzostwo świata w 1980 roku jeżdżąc w barwach Willimasa. W tamtym sezonie zwyciężył w pięciu z czternastu wyścigów, w trzech dojechał na drugim miejscu a w dwóch stanął na najniższym stopniu podium. Z dorobkiem sześćdziesięciu siedmiu punktów znalazł się na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej. Tuż za nim uplasował się Nelson Piquet. Sezony 1979 i 1981 zakończył na trzecim miejscu również w barwach Williamsa. Z Formuły 1 wycofał się w 1986 roku. Przez te lata spędzone w Formule 1
jeździł również w barwach kilku zespołów takich jak Harry Siller Racing, Embassy Hill, Surtees, Shadow Racing Team, Arrows i Team Hass . Po zakończeniu kariery w ,,Królowej Motosportu" starował przez sezonów w Can-Am oraz Australian Touring Car Championship czyli mistrzostwach samochodów turystycznych. W 1993 roku udało mu się zdobyć wicemistrzostwo w tej serii.
Jones zdobył mistrzostwo w Formule 1 ale również w Can-Am oraz w Australian GT Championship
Źródło: Ilustrowana Historia formuły 1 i wikipedia
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Mario Andretti
Mario Andretti to amerykański kierowca wyścigowy, urodzony 1940 roku. Jest z pochodzenia Włochem , w wieku 14 lat wraz z rodziną zamieszkał w Pensylwanii w USA.
Andretti jest dla amerykanów tym kim dla nas Kubica, czyli osobą którą kojarzymy z dużymi prędkościami i wyścigami.
Swoją przygodę z Formułą 1 rozpoczął w 1968 roku startując podczas domowego Grand Prix za kierownicą Lotusa 49B na nowojorskim torze Watkins Glen. Niestety jego marzenia o dobrym wyniku pokrzyżowała awaria samochodu, przez którą musiał się wycofać.
Andretti startował w Formule 1 sporadycznie. Był także kierowcą innej serii wyścigowej więc trudno mu było pogodzić obowiązki. Swoje pierwsze zwycięstwo odniósł w barwach włoskiego teamu Ferrari podczas wyścigu w RPA w 1971 roku.
Pierwszym sezonem który przejeździł w całości był sezon 1976.Wtedy postanowił zacząć wszystko od nowa i wrócił do Lotusa. W tym zespole dwa lata później zdobył swój pierwszy tytuł. Wygrał sześć z szesnastu wyścigów i w ten sposób był numerem jeden. Jednak wspaniały wyczyn Andretti'ego przyćmiła śmierć kolegi z zespołu Ronniego Petersona.
Mario nie powtórzył już więcej tego sukcesu. W 1981 roku znalazł się w Alfie Romeo a końcem 1982 przeniósł się do Ferrari. Po tym sezonie wycofał się z Formuły 1 ale nie przestał brać udziału w wyścigach. Andretti do dziś jest znany i popularny w Ameryce. Wiele razy starował w 24 godzinnym wyścigu Le Mans, czterokrotnie był mistrzem Indianapolis 500 chociaż pod względem talentu był uważany za gorszego od swojego brata bliźniaka Aldo Andretti'ego, którego karierę pokrzyżował wypadek i poważnie uszkodzone ramię.
Źródło : Legendy Formuły 1
Andretti jest dla amerykanów tym kim dla nas Kubica, czyli osobą którą kojarzymy z dużymi prędkościami i wyścigami.
Swoją przygodę z Formułą 1 rozpoczął w 1968 roku startując podczas domowego Grand Prix za kierownicą Lotusa 49B na nowojorskim torze Watkins Glen. Niestety jego marzenia o dobrym wyniku pokrzyżowała awaria samochodu, przez którą musiał się wycofać.
Andretti startował w Formule 1 sporadycznie. Był także kierowcą innej serii wyścigowej więc trudno mu było pogodzić obowiązki. Swoje pierwsze zwycięstwo odniósł w barwach włoskiego teamu Ferrari podczas wyścigu w RPA w 1971 roku.
Pierwszym sezonem który przejeździł w całości był sezon 1976.Wtedy postanowił zacząć wszystko od nowa i wrócił do Lotusa. W tym zespole dwa lata później zdobył swój pierwszy tytuł. Wygrał sześć z szesnastu wyścigów i w ten sposób był numerem jeden. Jednak wspaniały wyczyn Andretti'ego przyćmiła śmierć kolegi z zespołu Ronniego Petersona.
Mario nie powtórzył już więcej tego sukcesu. W 1981 roku znalazł się w Alfie Romeo a końcem 1982 przeniósł się do Ferrari. Po tym sezonie wycofał się z Formuły 1 ale nie przestał brać udziału w wyścigach. Andretti do dziś jest znany i popularny w Ameryce. Wiele razy starował w 24 godzinnym wyścigu Le Mans, czterokrotnie był mistrzem Indianapolis 500 chociaż pod względem talentu był uważany za gorszego od swojego brata bliźniaka Aldo Andretti'ego, którego karierę pokrzyżował wypadek i poważnie uszkodzone ramię.
Źródło : Legendy Formuły 1
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - James Hunt
James Hunt jest Brytyjskim kierowcą Formuły 1. Urodził się 29 sierpnia 1947 roku w Belmont. To właśnie jego Niki Lauda określa jako " najbardziej charyzmatycznego kierowce który ścigał się w tym sporcie"
Swoją przygodę w Formule 1 zaczął w latach 1973-1974 jako kierowca teamu Hesketh Racing. Nikt nie wróżył mu zrobienia dużej kariery. W debiutanckim, chociaż niepełnym sezonie wystartował w siedmiu z piętnastu wyścigach, stając dwa razy na podium. W klasyfikacji generalnej uplasował się na ósmym miejscu z dorobkiem czternastu punktów a w sezonie 1974 zdołał utrzymać tą lokatę . Całkiem nieźle jak na nowicjusza który zrezygnował z pójścia na studia medyczne dla frajdy jeżdżenia bolidem Formuły 1.
W 1975 roku został w brytyjskim zespole i po raz pierwszy odniósł zwycięstwo podczas Grand Prix Holandii, ten sukces powtórzył z resztą rok później ale w innym teamie. W klasyfikacji generalnej znalazł się na czwartym miejscu, ponieważ jego samochód ulegał częstej awarii.
W sezonie 1976 James Hunt zaczął startować w barwach McLarena. Ta zmiana wpłynęła pozytywnie na jego karierę, ponieważ zdobył mistrzostwo świata przewyższając jednym punktem Niki'ego Laudę. Po wypadku Austriaka był on typowany na lidera ale Lauda pozbierał się dosyć szybko i po opuszczeniu tylko dwóch wyścigów wrócił do walki. Koniec sezony wyglądałby inaczej gdyby kierowca Ferrari ze względu na pogodę nie zrezygnował ze startu w Japonii, to wtedy mogłabym doliczyć mu kolejny tytuł. Jednak Lauda nie chciał niepotrzebnie ryzykować więc tym razem postanowił odpuścić. W tej sytuacji James Hunt z przewagą jednego punktu zdobył mistrzowską koronę . Niestety w kolejnych sezonach nie powtórzył tego sukcesu, w kolejnych latach można było odnotować spadek formy zespołu. W 1979 przeszedł do teamu Wolf. Po tym sezonie postanowił odejść z Formuły.
Jednak było o nim głośno ze względu na jego ... hmmm.... pozwólcie że nazwę to jego stylem życia. Po przejściu na emeryturę nie stronił od alkoholu, był uważany za kobieciarza. Kiedy się wyszalał to zaczął komentować dla stacji BBC2. Zaczął powoli się" osiedlać". Ożenił się po raz drugi ( pierwsza żona go zostawiła ) doczekał się dwójki dzieci. Potem poznał kolejną kobietę której się oświadczył.
Niestety jego historia na tym etapie się kończy ponieważ w czerwcu 1993 roku zmarł na zawał serca. Miał dopiero 45 lat.
Źródło Legendy Formuły 1
Swoją przygodę w Formule 1 zaczął w latach 1973-1974 jako kierowca teamu Hesketh Racing. Nikt nie wróżył mu zrobienia dużej kariery. W debiutanckim, chociaż niepełnym sezonie wystartował w siedmiu z piętnastu wyścigach, stając dwa razy na podium. W klasyfikacji generalnej uplasował się na ósmym miejscu z dorobkiem czternastu punktów a w sezonie 1974 zdołał utrzymać tą lokatę . Całkiem nieźle jak na nowicjusza który zrezygnował z pójścia na studia medyczne dla frajdy jeżdżenia bolidem Formuły 1.
W 1975 roku został w brytyjskim zespole i po raz pierwszy odniósł zwycięstwo podczas Grand Prix Holandii, ten sukces powtórzył z resztą rok później ale w innym teamie. W klasyfikacji generalnej znalazł się na czwartym miejscu, ponieważ jego samochód ulegał częstej awarii.
W sezonie 1976 James Hunt zaczął startować w barwach McLarena. Ta zmiana wpłynęła pozytywnie na jego karierę, ponieważ zdobył mistrzostwo świata przewyższając jednym punktem Niki'ego Laudę. Po wypadku Austriaka był on typowany na lidera ale Lauda pozbierał się dosyć szybko i po opuszczeniu tylko dwóch wyścigów wrócił do walki. Koniec sezony wyglądałby inaczej gdyby kierowca Ferrari ze względu na pogodę nie zrezygnował ze startu w Japonii, to wtedy mogłabym doliczyć mu kolejny tytuł. Jednak Lauda nie chciał niepotrzebnie ryzykować więc tym razem postanowił odpuścić. W tej sytuacji James Hunt z przewagą jednego punktu zdobył mistrzowską koronę . Niestety w kolejnych sezonach nie powtórzył tego sukcesu, w kolejnych latach można było odnotować spadek formy zespołu. W 1979 przeszedł do teamu Wolf. Po tym sezonie postanowił odejść z Formuły.
Jednak było o nim głośno ze względu na jego ... hmmm.... pozwólcie że nazwę to jego stylem życia. Po przejściu na emeryturę nie stronił od alkoholu, był uważany za kobieciarza. Kiedy się wyszalał to zaczął komentować dla stacji BBC2. Zaczął powoli się" osiedlać". Ożenił się po raz drugi ( pierwsza żona go zostawiła ) doczekał się dwójki dzieci. Potem poznał kolejną kobietę której się oświadczył.
Niestety jego historia na tym etapie się kończy ponieważ w czerwcu 1993 roku zmarł na zawał serca. Miał dopiero 45 lat.
Źródło Legendy Formuły 1
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Niki Lauda
Niki Lauda, właściwie Andreas Nikolaus Lauda jest Austriackim kierowcą Formuły 1 urodzonym w 1949 roku.
Swoją karierę rozpoczął w 1972 roku jako kierowca teamu March. Reprezentował wtedy ich barwy w Formule 1 oraz Formule 2. Bolid Brytyjskiego teamu nie był jednak najlepszy więc po jednym sezonie przeszedł do zespołu BRM. Po piętnastu wyścigach zgromadził na swoim koncie dwa punkty i w klasyfikacji generalnej znalazł się na osiemnastym miejscu. Team chciał podpisać z nim kontrakt na przyszły rok ale BRM zostało uprzedzone przez Ferrari. Włoski zespół obiecał Laudzie większe pieniądze za starty oraz spłatę jego długów.
Pierwszy sezon w czerwonych barwach zakończył na czwartym miejscu. Wygrał dwa wyścigi i trzy razy stał na drugim stopniu podium. Moim zdaniem odejście z BRM było dobrą decyzją. Lauda mógł pokazać że stać go na wiele więcej.
W sezonie 1975 jego Ferrari nie ulegało tylu awarią, jak rok wcześniej. Dzięki szczęściu i dobrej prac zespołu nad samochodem udało mu się po raz pierwszy zdobyć mistrzostwo świata. Wygrywając pięć wyścigów i z przewagą prawie dwudziestu punktów nad Fittipaldim stał się numerem jeden.
W 1976 roku wydawało się że Niki Lauda powtórzy swój sukces. Pierwszych osiem na dziewięć wyścigów ukończył na podium z wyjątkiem GP Francji, gdzie zdechł mu silnik.
Niestety jego dobrą passę przerwała tragedia. Podczas Grand Prix Niemiec, rozgrywanych na Nurburingu jego Ferrari wypadło z trasy i stanęło w płomieniach. Lauda został uwięziony w kokpicie. Zanim go wyciągnięto doznał groźnych poparzeń.
Austriak został przetransportowany do szpitala. Tam stwierdzono oparzenia trzeciego stopnia ciała oraz dróg oddechowych.Jego twarz została oszpecona bliznami. Wiele osób wątpiło czy w ogóle przeżyje a co dopiero powróci do normalnego życia. Wezwany ksiądz udzielił ostatniego namaszczenia. Wydawało się że to już koniec ...
Myślicie że na tym zakończę jego życiorys ? Otóż nie ! Mam w zwyczaju mówić ze kierowcę można jakkolwiek oszpecić ale nigdy zniszczyć. Lauda ku zdziwieniu wszystkim doszedł do zdrowia w bardzo szybkim tempie. Wyszedł ze szpitala o własnych siłach i powrócił do padoku Formuły 1. Po przerwie która trwała sześć tygodni (i opuszczeniu dwóch wyścigów ) znowu zasiadł za kierownicę bolidu. Mimo bólu i przesiąkniętego krwią bandaża w pierwszym starcie po wypadku zajął czwarte miejsce. Zdążył wyprzedzić swojego największego rywala -Jamesa Hunta. Mistrzem jednak nie został. Z powodu wycofania się z GP Japonii ze względu na pogorszenie pogody, uplasował się za wcześniej wspomnianym Huntem ze stratą tylko jednego punktu.
Rok później znów to on był na czele i pokazał wszystkim że dalej jest tak samo świetnym kierowcą jak przed wydarzeniami na Nurburgringu i zdobył drugi tytuł w swojej karierze
W sezonie 1978 znalazł się w teamie Jacka Brabhama. Zakończywszy go na czwartym miejscu ogłosił zakończenie kariery.
Jednak po kilku latach wrócił ale w barwach McLarena. W 1984 roku zdobył trzecie mistrzostwo świata wygrywając z Alainem Prostem o ... pół punktu ( ? )
Po tym sezonie wycofał się na dobre. Jednak często widać go w padoku spacerującego po garażu Mercedesa.
Źródło : Wikipedia i Legendy Formuły 1
Swoją karierę rozpoczął w 1972 roku jako kierowca teamu March. Reprezentował wtedy ich barwy w Formule 1 oraz Formule 2. Bolid Brytyjskiego teamu nie był jednak najlepszy więc po jednym sezonie przeszedł do zespołu BRM. Po piętnastu wyścigach zgromadził na swoim koncie dwa punkty i w klasyfikacji generalnej znalazł się na osiemnastym miejscu. Team chciał podpisać z nim kontrakt na przyszły rok ale BRM zostało uprzedzone przez Ferrari. Włoski zespół obiecał Laudzie większe pieniądze za starty oraz spłatę jego długów.
Pierwszy sezon w czerwonych barwach zakończył na czwartym miejscu. Wygrał dwa wyścigi i trzy razy stał na drugim stopniu podium. Moim zdaniem odejście z BRM było dobrą decyzją. Lauda mógł pokazać że stać go na wiele więcej.
W sezonie 1975 jego Ferrari nie ulegało tylu awarią, jak rok wcześniej. Dzięki szczęściu i dobrej prac zespołu nad samochodem udało mu się po raz pierwszy zdobyć mistrzostwo świata. Wygrywając pięć wyścigów i z przewagą prawie dwudziestu punktów nad Fittipaldim stał się numerem jeden.
W 1976 roku wydawało się że Niki Lauda powtórzy swój sukces. Pierwszych osiem na dziewięć wyścigów ukończył na podium z wyjątkiem GP Francji, gdzie zdechł mu silnik.
Niestety jego dobrą passę przerwała tragedia. Podczas Grand Prix Niemiec, rozgrywanych na Nurburingu jego Ferrari wypadło z trasy i stanęło w płomieniach. Lauda został uwięziony w kokpicie. Zanim go wyciągnięto doznał groźnych poparzeń.
Austriak został przetransportowany do szpitala. Tam stwierdzono oparzenia trzeciego stopnia ciała oraz dróg oddechowych.Jego twarz została oszpecona bliznami. Wiele osób wątpiło czy w ogóle przeżyje a co dopiero powróci do normalnego życia. Wezwany ksiądz udzielił ostatniego namaszczenia. Wydawało się że to już koniec ...
Myślicie że na tym zakończę jego życiorys ? Otóż nie ! Mam w zwyczaju mówić ze kierowcę można jakkolwiek oszpecić ale nigdy zniszczyć. Lauda ku zdziwieniu wszystkim doszedł do zdrowia w bardzo szybkim tempie. Wyszedł ze szpitala o własnych siłach i powrócił do padoku Formuły 1. Po przerwie która trwała sześć tygodni (i opuszczeniu dwóch wyścigów ) znowu zasiadł za kierownicę bolidu. Mimo bólu i przesiąkniętego krwią bandaża w pierwszym starcie po wypadku zajął czwarte miejsce. Zdążył wyprzedzić swojego największego rywala -Jamesa Hunta. Mistrzem jednak nie został. Z powodu wycofania się z GP Japonii ze względu na pogorszenie pogody, uplasował się za wcześniej wspomnianym Huntem ze stratą tylko jednego punktu.
Rok później znów to on był na czele i pokazał wszystkim że dalej jest tak samo świetnym kierowcą jak przed wydarzeniami na Nurburgringu i zdobył drugi tytuł w swojej karierze
W sezonie 1978 znalazł się w teamie Jacka Brabhama. Zakończywszy go na czwartym miejscu ogłosił zakończenie kariery.
Jednak po kilku latach wrócił ale w barwach McLarena. W 1984 roku zdobył trzecie mistrzostwo świata wygrywając z Alainem Prostem o ... pół punktu ( ? )
Po tym sezonie wycofał się na dobre. Jednak często widać go w padoku spacerującego po garażu Mercedesa.
Źródło : Wikipedia i Legendy Formuły 1
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Kartka z Historii Formuły 1 - Emerson Fittipaldi
Emerson Fittipaldi jest brazylijskim kierowcą Formuły 1, o polskich korzeniach, syn Wilsona Fittipaldiego i Józefy Wojciechowskiej. Urodził się w Sao Paulo w 1946 roku
Emerson debiutował w Formule 1 podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w 1970 roku, startując w barwach teamu Lotus. Spisywał się nieźle. We Włoszech zginął jego kolega z zespołu - Jochen Rindt, drugi kierowca zespołu, zrezygnował ze startów. Po tym wyścigu, nowicjusz został pierwszym kierowcą zespołu.Spełnił oczekiwania i wygrał pierwszy wyścig dla Lotusa po utracie tragicznie zmarłego Rindta.
W sezonie 1972 wygrał aż pięć z dwunastu wyścigów i zdobył tytuł mistrza świata. Miał wtedy dopiero 25 lat i został uznany najmłodszym mistrzem w całej dotychczasowej historii tego sportu.
Po tym sukcesie Fittipaldi przeniósł się do McLarena. Kolejne mistrzostwo uzyskał w 1974 roku. Niewiele brakło aby uzyskał go po raz kolejny czyli sezon później ale musiał uznać wyższość Nikiego Laudy.
W 1976 roku przeszedł do teamu swojego brata. Jednak talent dwukrotnego mistrza Formuły 1 nie wystarczył. Ten zespół nie miał zbyt dużych sponsorów aby ci zapłacili za rozwój bolidu. W tamtym okresie raz udało mu się zdobyć wicemistrzostwo w rodzinnym teamie.Po pięciu sezonach wycofał się ze startów w Formule 1. W latach 1981-1982 był dyrektorem sportowym tego zespołu aż do jego likwidacji.
Jednak Fittipaldi po odejściu startował jeszcze w amerykańskich wyścigach CART i w zawodach Grand Prix Masters w RPA.
Źródło : Legendy Formuły 1
Emerson debiutował w Formule 1 podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w 1970 roku, startując w barwach teamu Lotus. Spisywał się nieźle. We Włoszech zginął jego kolega z zespołu - Jochen Rindt, drugi kierowca zespołu, zrezygnował ze startów. Po tym wyścigu, nowicjusz został pierwszym kierowcą zespołu.Spełnił oczekiwania i wygrał pierwszy wyścig dla Lotusa po utracie tragicznie zmarłego Rindta.
W sezonie 1972 wygrał aż pięć z dwunastu wyścigów i zdobył tytuł mistrza świata. Miał wtedy dopiero 25 lat i został uznany najmłodszym mistrzem w całej dotychczasowej historii tego sportu.
Po tym sukcesie Fittipaldi przeniósł się do McLarena. Kolejne mistrzostwo uzyskał w 1974 roku. Niewiele brakło aby uzyskał go po raz kolejny czyli sezon później ale musiał uznać wyższość Nikiego Laudy.
W 1976 roku przeszedł do teamu swojego brata. Jednak talent dwukrotnego mistrza Formuły 1 nie wystarczył. Ten zespół nie miał zbyt dużych sponsorów aby ci zapłacili za rozwój bolidu. W tamtym okresie raz udało mu się zdobyć wicemistrzostwo w rodzinnym teamie.Po pięciu sezonach wycofał się ze startów w Formule 1. W latach 1981-1982 był dyrektorem sportowym tego zespołu aż do jego likwidacji.
Jednak Fittipaldi po odejściu startował jeszcze w amerykańskich wyścigach CART i w zawodach Grand Prix Masters w RPA.
Źródło : Legendy Formuły 1
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Kartka z Historii Formuły 1 - Jochen Rindt
Jochen Rindt - austriacki kierowca Formuły 1.
Rindt został mistrzem świata po raz pierwszy i ostatni w 1970 roku. Dlaczego ostatni ? Ponieważ jak jedyny w całej historii zdobył tytuł pośmiertnie.W ciągu tego sezonu zwyciężał aż cztery razy z rzędu i wybił się w klasyfikacji generalnej. Będący tuż za nim John Ickx nie mógł mu dorównać .
Austriakowi brakowało tylko jednej wygranej aby mieć absolutną przewagę, ponieważ Ickx może w każdej chwili odebrać mu tytuł. Do końca sezonu pozostało jeszcze kilka wyścigów a forma zespołu zawsze może ulec zmianie
Podczas ostatniego treningu do Grand Prix Włoch na torze Monza chciał sprawdzić co jeszcze można wycisnąć z bolidu Lotusa. Niestety od dawien dawna wiadomo że Formuła 1 to igranie ze śmiercią. Przez najdrobniejszy błąd można zostać poważnie rannym lub zginąć.
Samochód którym jechał Rindt z pełną uderzył w barierę. Dwudziestoośmioletni kierowca zmarł w szpitalu, w wyniku odniesionych obrażeń. Była to wielka tragedia dla świata Formuły 1. Lotus na znak żałoby wycofał się z wyścigu.
Po tragicznej śmierci Jochena Rindt'a wydawało się że John Ickx przejmie po nim pałeczkę i zostanie mistrzem. Do końca pozostały jeszcze trzy wyścigi więc musiałby odnieść w każdym zwycięstwo aby być numerem jeden. Wygrał tylko pierwsze dwa, a w ostatnim Grand Prix sezonu dojechał do mety na czwartym miejscu.
Rindt okazał się być niepokonany nawet po śmierci. Mając o pięć punktów więcej niż Ickx został pierwszym i jak dotąd jedynym mistrzem świata któremu tytuł przyznano pośmiertnie. Często spotkałam się ze stwierdzeniem że " Zwyciężył zza grobu"
Jednak w trakcie sezonu Jochen wahał się czy nie wycofać się z wyścigów. Takie wątpliwości miał po śmierci Bruce'a McLaren'a oraz Piersa Courage'a ale postanowił zaczekać na rozwinięcie akcji i pozostać do końca sezonu. Jednak wiadomo że tego nie doczekał ponieważ sam zginął.
Informacje : Wiedza własna
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Kartka z Historii Formuły 1 - Jackie Stewart
Jackie Stewart - Brytyjski kierowca Formuły 1 urodzony w 1939 r.
Swoją przygodę w Formule 1 zaczął w 1964 roku testując bolidy teamu BRM. Tak mu się to spodobało że postanowił zostać w tym zespole na stałe. Rok później był już etatowym kierowcą razem z Hillem.
W swoim debiutanckim wyścigu, Grand Prix RPA zdobył szóste miejsce, zdobywając w ten sposób pierwsze punkty. W ciągu całego sezonu pięć razy stał na podium w tym wygrana we Włoszech. To zapewniło mu trzecie miejsce. Całkiem nieźle jak na nowicjusza.
W 1966 roku Jackie Stewart doznał wypadku na torze Spa w Belgii. Kierowca był uwięziony w kokpicie a wokół rozlała się kałuża benzyny. Służby porządkowe nie mogły go uwolnić bo nie miały jak ani czym. Udało się to dopiero przy pomocy innego kierowcy, Grahama Hilla który pomógł Brytyjczykowi się wydostać.
W 1969 roku Stewart znalazł się w teamie Tyrell i to właśnie w jego barwach zdobył swoje pierwsze mistrzostwo świata. Wyczyn ten powtórzył w sezonie 1971 i 1973. Po tym ostatnim wycofał się ze ścigania ale często można go było spotkać w padoku w roli konsultanta.
Stewart wraz z synem założyli w 1997 roku własny zespół Formuły 1. Niestety nie przetrwał on długo. W 2000 roku został przekształcony w Jaguar Racing ( ten też nie wytrwał zbyt długo, i po sprzedaży jest znany teraz jako Red Bull Racing )
Postać Jackiego Stewarta kojarzy mi się z poprawą bezpieczeństwa w F1. Brytyjczyk po swoim wypadku na belgijskim torze przygotował nawet specjalny program. Zespoły z oporami go przyjęły, z początku nie chciały się na to zgodzić gdyż powtarzali że zabija ducha prawdziwego sportu. Chcąc czy nie musieli przyjąć do wiadomości to co mówił Stewart. Dzięki temu po dziś dzień mamy w Formule 1 wyciągane kierownice, bariery które mają za zadanie zamortyzować uderzenie, kaski które zakrywają całą głowę.
Dzięki jego interwencji zostało uratowanych zapewne wielu kierowców. Gdyby brakowało tych czynników liczba wypadków śmiertelnych byłaby o wiele większa.
Większość ludzi patrząc na wyścig nie zdaje sobie sprawy po co są te wszystkie bariery, z jakiej paki Vettel i inni kierowcy mają wyciągane kierownice i po co im tak klatka przyczepiana w okolicach szyi ( system HANS ale to innym razem )
Czy ktoś z was zastanawiał się po to wszystko jest ?
ŹRÓDŁO : Legendy Formuły 1 i wikipedia
Swoją przygodę w Formule 1 zaczął w 1964 roku testując bolidy teamu BRM. Tak mu się to spodobało że postanowił zostać w tym zespole na stałe. Rok później był już etatowym kierowcą razem z Hillem.
W swoim debiutanckim wyścigu, Grand Prix RPA zdobył szóste miejsce, zdobywając w ten sposób pierwsze punkty. W ciągu całego sezonu pięć razy stał na podium w tym wygrana we Włoszech. To zapewniło mu trzecie miejsce. Całkiem nieźle jak na nowicjusza.
W 1966 roku Jackie Stewart doznał wypadku na torze Spa w Belgii. Kierowca był uwięziony w kokpicie a wokół rozlała się kałuża benzyny. Służby porządkowe nie mogły go uwolnić bo nie miały jak ani czym. Udało się to dopiero przy pomocy innego kierowcy, Grahama Hilla który pomógł Brytyjczykowi się wydostać.
W 1969 roku Stewart znalazł się w teamie Tyrell i to właśnie w jego barwach zdobył swoje pierwsze mistrzostwo świata. Wyczyn ten powtórzył w sezonie 1971 i 1973. Po tym ostatnim wycofał się ze ścigania ale często można go było spotkać w padoku w roli konsultanta.
Stewart wraz z synem założyli w 1997 roku własny zespół Formuły 1. Niestety nie przetrwał on długo. W 2000 roku został przekształcony w Jaguar Racing ( ten też nie wytrwał zbyt długo, i po sprzedaży jest znany teraz jako Red Bull Racing )
Postać Jackiego Stewarta kojarzy mi się z poprawą bezpieczeństwa w F1. Brytyjczyk po swoim wypadku na belgijskim torze przygotował nawet specjalny program. Zespoły z oporami go przyjęły, z początku nie chciały się na to zgodzić gdyż powtarzali że zabija ducha prawdziwego sportu. Chcąc czy nie musieli przyjąć do wiadomości to co mówił Stewart. Dzięki temu po dziś dzień mamy w Formule 1 wyciągane kierownice, bariery które mają za zadanie zamortyzować uderzenie, kaski które zakrywają całą głowę.
Dzięki jego interwencji zostało uratowanych zapewne wielu kierowców. Gdyby brakowało tych czynników liczba wypadków śmiertelnych byłaby o wiele większa.
Większość ludzi patrząc na wyścig nie zdaje sobie sprawy po co są te wszystkie bariery, z jakiej paki Vettel i inni kierowcy mają wyciągane kierownice i po co im tak klatka przyczepiana w okolicach szyi ( system HANS ale to innym razem )
Czy ktoś z was zastanawiał się po to wszystko jest ?
ŹRÓDŁO : Legendy Formuły 1 i wikipedia
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Kartka z Historii Formuły 1 - Denny Hulme
Denny Hulme - nowozelandzki kierowca Formuły 1. Urodził się w 1936.
Swoją karierę zaczynał jako mechanik pracując u Jacka Brabhama. fotel w jego ekipie zajął w 1965 roku. Swój debiutancki sezon zakończył na jedenastej pozycji z dorobkiem pięciu punktów. Całkiem nieźle jak na nowicjusza w niezbyt dobrym bolidzie.
Rok później Hulme zaczął notować lepsze wyniki. To znaczy w dziewięciu wyścigach dojechał do mety tylko w czterech ale za każdym razem na podium. Trzy razy był trzeci ( Francja, Włochy, Meksyk) a raz drugi ( Wielka Brytania) Mimo kiepskiego samochodu udało mu się pokazać swój talent. W porównaniu do poprzedniego sezonu ten był o niebo lepszy. Zawodnicy Brabhama zajęli kolejno czwarte i piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Hulme jednym punktem zwyciężył Jacka Brabhama, założyciela tego teamu.
W sezonie 1967 Nowozelandczyk wywalczył mistrzostwo świata. Na jedenaście wyścigów tylko trzy razy nie stał na podium więc było pewne że Hulme będzie faworytem do tytułu.
W kolejnym roku opuścił zespół Brabhama i znalazł się w teamie McLaren.. Start w nowych barwach nie dał mu mistrzostwa ale suma punktów pozwoliła mu się znaleźć na ostatnim miejscu w pierwszej trójce najlepszych kierowców. W 1969 roku utracił tą pozycję i spadł na szóste miejsce. Hulme co prawda znalazł się dwa razy na podium, nawet na koniec sezonu wygrał wyścig w Meksyku ale ilość punktów nie zagwarantowała mu tytułu.
W sezonie 1970 powiększono liczbę wyścigów do pechowej trzynastki. Niestety nie była ona szczęśliwa. Podczas testowania samochodu na torze Goodwood ( to jest gdzieś w Anglii) zginął Bruce McLaren. Chociaż jego zespół istnieje do dziś to wtedy wraz z jego śmiercią umarła część zespołu. Jego ostatnim wyścigiem było Grand Prix Monaco. Po tym wydarzeniu jego team nie startował w Belgii na znak żałoby. W tym samym sezonie zmarł Piers Courage oraz Jochen Rindt ( ten ostatni został pośmiertnym mistrzem świata ). Miejsce McLaren'a w zespole zajął Peter Revson który też zginął ale w 1974. Denny Hulme który był jego przyjacielem zrezygnował po tym sezonie z dalszego udziału w Formule 1.
W 1992 roku biorąc udział w 1000 km Bathurst doznał ataku serca prowadząc samochód. Zmarł w drodze do szpitala.
Przyznam się szczerze, znałam tylko jego nazwisko. Nic a nic z biografii. Pisząc to dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy o Formule. Chciałabym rozwinąć bardziej temat Jochen'a Rindt'a ale poświęcę mu niedługo osobną notkę ponieważ został mistrzem świata.
źródło: Wikipedia
Swoją karierę zaczynał jako mechanik pracując u Jacka Brabhama. fotel w jego ekipie zajął w 1965 roku. Swój debiutancki sezon zakończył na jedenastej pozycji z dorobkiem pięciu punktów. Całkiem nieźle jak na nowicjusza w niezbyt dobrym bolidzie.
Rok później Hulme zaczął notować lepsze wyniki. To znaczy w dziewięciu wyścigach dojechał do mety tylko w czterech ale za każdym razem na podium. Trzy razy był trzeci ( Francja, Włochy, Meksyk) a raz drugi ( Wielka Brytania) Mimo kiepskiego samochodu udało mu się pokazać swój talent. W porównaniu do poprzedniego sezonu ten był o niebo lepszy. Zawodnicy Brabhama zajęli kolejno czwarte i piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Hulme jednym punktem zwyciężył Jacka Brabhama, założyciela tego teamu.
W sezonie 1967 Nowozelandczyk wywalczył mistrzostwo świata. Na jedenaście wyścigów tylko trzy razy nie stał na podium więc było pewne że Hulme będzie faworytem do tytułu.
W kolejnym roku opuścił zespół Brabhama i znalazł się w teamie McLaren.. Start w nowych barwach nie dał mu mistrzostwa ale suma punktów pozwoliła mu się znaleźć na ostatnim miejscu w pierwszej trójce najlepszych kierowców. W 1969 roku utracił tą pozycję i spadł na szóste miejsce. Hulme co prawda znalazł się dwa razy na podium, nawet na koniec sezonu wygrał wyścig w Meksyku ale ilość punktów nie zagwarantowała mu tytułu.
W sezonie 1970 powiększono liczbę wyścigów do pechowej trzynastki. Niestety nie była ona szczęśliwa. Podczas testowania samochodu na torze Goodwood ( to jest gdzieś w Anglii) zginął Bruce McLaren. Chociaż jego zespół istnieje do dziś to wtedy wraz z jego śmiercią umarła część zespołu. Jego ostatnim wyścigiem było Grand Prix Monaco. Po tym wydarzeniu jego team nie startował w Belgii na znak żałoby. W tym samym sezonie zmarł Piers Courage oraz Jochen Rindt ( ten ostatni został pośmiertnym mistrzem świata ). Miejsce McLaren'a w zespole zajął Peter Revson który też zginął ale w 1974. Denny Hulme który był jego przyjacielem zrezygnował po tym sezonie z dalszego udziału w Formule 1.
W 1992 roku biorąc udział w 1000 km Bathurst doznał ataku serca prowadząc samochód. Zmarł w drodze do szpitala.
Przyznam się szczerze, znałam tylko jego nazwisko. Nic a nic z biografii. Pisząc to dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy o Formule. Chciałabym rozwinąć bardziej temat Jochen'a Rindt'a ale poświęcę mu niedługo osobną notkę ponieważ został mistrzem świata.
źródło: Wikipedia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
