Nigel Mansell - kierowca Formuły 1 pochodzący z Wielkiej Brytanii. Urodził się 8 sierpnia 1953 roku.
Mansell zadebiutował w Formule 1 w 1980 roku w zespole Lotusa. młody kierowca po dużych sukcesach w Formule Ford ( mistrzostwo w 1977 ) oraz w Formule 3 ( wicemistrzostwo w 1978 roku). Młodemu Brytyjczykowi dano szansę i pozwolono wystartować w trzech wyścigach, niestety żadnego nie ukończył. Nigel reprezentował barwy Lotusa przez pięć lat, bez większych sukcesów.Najwyższym miejscem w klasyfikacji generalnej było dziewiąte miejsce, kilka razy stał na najniższym stopniu podium. Tamten czas nie jest najlepiej wspominany przez zespół który zmagał się z różnymi kłopotami, bolidy nie były dobre, przez co Mansell nie mógł pokazać na co go stać.
W 1985 roku przeszedł do Williamsa. Zmiana teamu wyszła mu na dobre, ponieważ zaczął w końcu wygrywać. W sezonie 1986 otarł się właściwie o tytuł mistrza świata, stracił wtedy dwa punkty do Alaina Prosta. Rok później pech go nie opuszczał, tym razem też nie udało mu się zdobyć zwycięskiej korony. Mansell musiał zrezygnować z ostatnich wyścigów ze względu na kontuzję której doznał na japońskim torze Suzuka.
Od sezonu 1989 Nigel jeździł dla słynnego włoskiego zespołu jakim było i nadal jest Ferrari. Mansell był ostatnim zawodnikiem, zatrudnionym osobiście przez Enzo Ferrari. Swój pierwszy sezon w nowych barwach zakończył na czwartym miejscu w generalce.
W 1991 roku Brytyjczyk powrócił do Williamsa, od razu sięgając po wicemistrzostwo ( znowu). W następnym sezonie po dwunastu latach ścigania się udało mu się zdobyć koronę mistrza świata. Niestety po zdobyciu wymarzonego tytułu ogłosił zakończenia kariery. Po dwóch latach przerwy znów zawitał w garażu Williamsa, po tragicznej śmierci Ayrtona Senny, kiedy to zespół został bez kierowcy. W sezonie 1995 mogliśmy go oglądać przez dwa wyścigi w McLarenie jednak po tych Grand Prix ogłosił definitywne zakończenie kariery wyścigowej.
Mansell jest czwartym kierowcą pod względem wygranych wyścigów. Naprawdę szkoda że zdobył tylko jeden tytuł. Jego osoba kojarzy mi sie zawsze z pechem, niewiele brakowało aby tych mistrzostw było więcej. Jego osoba jest o dziwo mało znana, ponieważ z Formułą 1 kojarzy się głownie Schumachera, Prosta, Sennę, Vettela i Alonso. Większość osób które znam a oglądają F1 nigdy nie słyszeli o kimś takim. Jeśli ktoś jest prawdziwym miłośnikiem tego sportu to nie interesuje się bieżącym sezonem tylko sięga w historię Formuły 1 ponieważ na przestrzeni tych lat, jeździło naprawdę wielu dobrych kierowców.
Widzę kolejne zmiany..Fajnie ^^
OdpowiedzUsuńCiekawy post ;P
bardzo ciekawe, przydatne dla fanów f1, a patrząc na twój blog troche poczytam i też się stanie takim fanem ;)
OdpowiedzUsuńCiekawy post, blog też ciekawy ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam: me-and-the-little-world.blogspot.com
Ciekawy post :) Nie interesuje się formułą 1, ale na prawdę ciekawe!
OdpowiedzUsuńZapraszam
http://harrystylesfanfictionzuzia.blogspot.com/