Jenson Button jest kolejnym utytułowanym kierowcą Formuły 1. Urodził się w styczniu 1980 roku. Tak samo jak większość zawodników swoją przygodę z wyścigami zaczynał w kartingu. Swój pierwszy tytuł w tej dziedzinie zdobył w 1991 roku. To jednak nie wystarczyło młodemu Brytyjczykowi, który był spragniony kolejnych sukcesów.
Następnie jeździł w Formule Ford i Formule 3. Było wiadomo ze prędzej czy później ten młody i utalentowany kierowca zawita w Królowej Motosportu.
Swój pierwszy sezon przejeździł w barwach Williamsa u boku Ralfa - młodszego brata Michaela Schumachera
Już podczas drugiego startu udało mu się zdobyć pierwsze punkty, zajmując szóste miejsce podczas Grand Prix Brazylii. Do końca sezonu punktował jeszcze pięć razy, co dało mu ósme miejsce w klasyfikacji generalnej.
W 2001 roku przeszedł do Benettona. zmiana zespołu niestety nie wyszła muna dobre. Kiepska forma zespołu i słaby bolid nie przyczyniły się się do żadnych sukcesów. Button podczas całego sezonu punktował tylko raz- podczas Grand Prix Niemiec, gdzie dojechał do mety na piątej pozycji.
Rok później mogliśmy oglądać go w tym samym zespole ale pod zmienioną nazwą na Renault. Wtedy jego sytuacja się trochę polepszyła. Nowy sezon nie zaczął się dla niego szczęśliwie ponieważ nie ukończył inauguracyjnego wyścigu ze względu na wypadek. Do końca sezonu punktował jeszcze kilka razy, zajmując siódme miejsce w generalce. Niestety Renault postanowiło w nadchodzącym sezonie zastąpić Brytyjczyka Fernando Alonso.
Od 2003 roku reprezentował barwy Hondy. Nowy zespół zagwarantował mu nie najgorszy bolid ale o zdobywaniu podiów i wygrywaniu wyścigów nie było mowy. W rezultacie z siedemnastoma punktami na koncie był tylko na dziewiątej pozycji, egzekwo z Markiem Webberem.
Sezon 2004 przyniósł dla Buttona wiele dobrych niespodzianek. W pierwszym wyścigu udało mu się dojechać w punktach a w następnym Grand Prix udało mu się zdobyć pierwsze podium a w San Marino uzyskał pierwsze w karierze pole position. Przez cały rok dziesięć razy stał na podium , w tym sześć razy na najniższym stopniu podium. Dzięki tym sukcesom był trzeci w generalce.
Kolejny rok był jak na złość bardzo słaby. Co prawda udało się zdobyć pole position w Kanadzie i da trzecie miejsca w Niemczech i Belgii ale w Hiszpanii i Monako został zawieszony i niestety nie wystartował.
W 2006 roku w końcu odniósł swoje pierwsze zwycięstwo. Było to podczas Grand Prix Węgier. Tuż za nim uplasował się Pedro de la Rosa i Nick Heidfeld. Ten wyścig zapadł w pamieć Polskim kibicom nie ze względu na wygraną Buttona a debiut Roberta Kubicy.
Następne dwa sezony dla Hondy były bardzo słabe przez co Jenson nie punktował zbyt często.
Końcem 2008 roku Honda ogłosiła odejście z Formuły 1. Zespół nie został zlikwidowany ale wystawiony na sprzedaż. Najwięcej udziałów posiadał Ross Brawn który postanowił kupić team. Bolid o nazwie BGP 0001 został zaprojektowany jeszcze przez Hondę jako Honda RA 109. Team rozpoczął wcześnie swoje prace nad bolidem ze względu na słabe wyniki w sezonie 2008. Mimo wycofania się zespołu pracę nad samochodem trwały dalej. Czyli jak kupowano zespół to przy okazji otrzymano do kompletu prawie gotowy bolid.
Nowy sezon zaczął się dla Buttona fantastycznie. Pierwsze siedem wyścigów kończył zawsze na podium i tylko raz znalazł na trzecim miejscu. Było widać że jest bardzo utalentowany i jedyne co mu potrzeba do szczęścia to dobry bolid. Wszystko zmieniło się w drugiej połowie sezonu kiedy Jens spisywał się dużo słabiej, jednak przewaga którą sobie zbudował na początku roku zapewniła mu tytuł mistrzowski.
W sezonie 2010 Brawn GP został przemianowany na fabryczny zespół Mercedesa, wtedy też Button Przeniósł się do McLarena. Na pierwsze zwycięstwo w barwach nowego zespołu nie trzeba było długo czekać ponieważ już w drugim wyścigu - Grand Prix Australii udało mi się stanąć na pierwszym stopniu podium. Ten wyczyn powtórzył jeszcze w Chinach
W latach 2011- 2012 Jens często gościł na podium, jednak od 2013 McLaren spisuje się słabo więc ciężko o dobry wynik.
Co ja sądzę o Jensonie Buttonie ? Moim zdaniem jest to świetny kierowca który zasługuje na więcej niż jeden tytuł mistrzowski. W Formule 1 jeździ już kilkanaście lat i nie miał tego szczęścia aby od samego początku swojej kariery zasiadać za kierownicą jednego z lepszych bolidów w stawce. Mam nadzieję że w tym roku McLaren okaże się bardziej konkurencyjny niż ostatnio i Button jak i Alonso będą zdobywać podia
Zródło: Wikipedia, Legendy Formuły 1
piątek, 23 stycznia 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
Rysuję, więc jestem ...
Koniec semestru rządzi się swoimi własnymi prawami. Nie miałam kompletnie czasu na zajmowanie się blogiem ponieważ chciałam podciągać kilka ocen. Przez to nie mogłam zabrać się za pisanie notki o Jensonie Buttonie ani recenzować trzy zaległe wyścigi jeszcze z tamtego sezonu.
Ostatnio postanowiłam zabrać się do roboty i skończyć w końcu kask Raikkonena.
Ostatnio postanowiłam zabrać się do roboty i skończyć w końcu kask Raikkonena.
Szkic powstał jeszcze na świętach więc rysunek trochę wyleżał się w teczce z napisem : Niedokończone. W piątek zaczęłam pracę nad tym kaskiem ale skapłam się że nie mam czerwonej farby. Wczoraj urządziłam sobie rajd po księgarniach i sklepach dla plastyków. Nie chciałam kupować całego zestawu ponieważ potrzebny mi był tylko jeden kolor. Byłam chyba w sześciu miejscach ale nigdzie nie było akurat czerwonych akryli. W jednej co prawda był ten kolor ale za astronomiczną cenę 10 zł. Nie kupiłam ponieważ za jedną tubkę w innym sklepie plastycyzm zawsze płacę połowę mniej. Czym to idzie ? Nie wiem ! Ale ostatecznie kupiłam cały zestaw za niewiele więcej niż koszt jednej tubki.
Rysunek kolorowałam akrylami a przy szczegółach użyłam czarnego cienkopisu. Dużą trudność sprawiło mi malowanie tych żółtych pasków, ponieważ nawet najmniejszy pędzel wydawał mi się zbyt duży. W ostateczności postanowiłam użyć ... wykałaczki!.
Z tym rysunkiem męczyłam się chyba do wpół do drugiej w nocy ale moim zdaniem warto było, bo przynajmniej trochę przypomina oryginał.
Z tego rysunku też jestem bardzo zadowolona. Miał być to właściwie paperchild ale wyszło inaczej. Zrobiłam go gdzieś przed Sylwestrem, na feriach. Kubica w stroju z czasów kiedy jeździł w Renault jest także pokolorowany akrylami. Mam gdzieś jeszcze Petrova do kompletu ale jest jeszcze nieskończony. Najwięcej zachodu było z wycinaniem i przyklejaniem na tekturkę aby papierowa postać była sztywna. Do zrobienie pozostało jeszcze pięć postaci: Raikkonen, Petrov, Massa, Hill i Alonso. Niestety pierwsza i trzecia postać wymagają dużo poprawek.
Jakiś czas temu zastanawiałam się czy nie powrócić do rysowania mangi. Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw doszłam do wniosku że zostaje przy swoim stylu. Doszłam zbyt daleko aby to tak po prostu rzucić.
Nie obiecuje ale do końca stycznia postaram się wstawić tutaj podobiznę Petrova i Damona Hilla. Mam w planie zrobić jeszcze kilka zaległych wcale nie związanych z Formułą 1 prac np dwie podobizny Lucky Luke'a i rysunek przedstawiającego Billy'ego Joe Cobrę. Dużo lepiej wychodzi mi rysowanie już wymyślonych postaci animowanych niż tych którę tworzę na wzorzec autentycznych osób.
niedziela, 4 stycznia 2015
Małe początki wielkich mistrzów
Każdy z nas ma jakąś pasję, prawda ? Dzięki niej nasze życie ma jakiś konkretny cel. Są one różne i indywidualne dla każdego człowieka. Czytając życiorysy kierowców można znaleźć wzmianki o tym ja zaczęła się ich kariera. Czasem pozornie nic nieznaczące wydarzenie potrafi ukierunkować nasze plany i marzenia oraz zmienić nasze dotychczasowe życie.
Słyszeliście o kimś takim jak Robert Kubica? Jest to polski kierowca który ścigał się w Formule 1 a teraz robi karierę w rajdach. Swoją przygodę z samochodami zaczął w wieku czterech czy pięciu lat, kiedy to wyprosił od rodziców miniaturkę dorosłego samochodu, którą zobaczył na wystawie. Zbliżały się jego urodziny, więc postanowili z tej okazji kupić mu wymarzoną zabawkę. Niestety nie spodziewali sie konsekwencji, które niósł za sobą zakup autka. Mały Robert był wręcz zakochany w tym mini samochodziku, którym jeździł po swoim osiedlu. Potem pasja do ścigania zaowocowała w kartingu oraz innych seriach np. w Formule Renault 3.5 gdzie w 2005 roku został mistrzem czy w Rajdach gdzie pokazał klasę i zdobył złotą koronę w kategorii WRC2 w sezonie 2013.
Kolejnym takim kierowcą którego sposobem na życie była pasja jest nie kto inny jak Michael Schumacher. W środowisku Formuły 1 jest znany jako najbardziej utytułowany kierowca w tej dziedzinie. Schumi właściwie zaczynał podobnie jak Kubica. Kiedy był mały to jego ojciec zamontował silnik od motocykla w jego autku. Mały Schumacher śmigał w tym sprzęcie po okolicy do czasu kiedy wpakował się swoją maszyną w latarnie/słup. Wtedy rodzice zamiast zabronić mu jeździć to postanowili przenieść go na najbliższy tor kartingowy, gdzie powoli rozwijał skrzydła.
Gdzieś wyczytałam że przyszły siedmiokrotny mistrz świata pierwsze zwycięstwo odniósł w wieku sześciu lat. Jeśli jest to prawda to Schumacher już jako dziecko był bardzo uzdolniony.
Zdarza się jednak tak że niektórzy zawodnicy startujący w Formule 1 mieli już autorytet w swojej rodzinie. Damon Hill jak i Jacques Villeneuve są synami wielkich kierowców więc mieli okazje być w padoku od najmłodszych lat i obserwować życie w Królowej Motosportu od wewnątrz. Obaj poszli w ślady ojców, zdobywając przy tym po jednym tytule.
Kolejnym kierowcą który praktycznie od dziecka miał styczność z wyścigowymi osobistościami jest Emerson Fittipaldi. Jego rodzice startowali w wyścigach samochodowych więc dwukrotny mistrz miał brać z kogo przykład.
Jak widać wyżej wymienieni ludzie dzięki pasji i spełnianiu własnych marzeń osiągnęli wiele sukcesów. Wszystko zawdzięczają tylko i wyłącznie własnej ciężkiej pracy. Nie bali się porażek, które pewnie motywowały ich do dalszych działań.
Chciałam napisać ten post wczoraj z okazji czterdziestych szóstych urodzin Michaela Schumachera ale nie wyrobiłam się w czasie. Rok temu spędził je w szpitalu ze względu na wypadek po którym do dzisiaj dochodzi do siebie i walczy o powrót do normalności. Ma wsparcie swojej rodziny jak i kibiców, którzy o nim nie zapominaja. Z okazji jego urodzin chciałabym życzyć mu szybkiego powrotu do zdrowia.
źródło:Wiedza własna
Subskrybuj:
Posty (Atom)


