sobota, 3 lutego 2018

Niewyścigowo: Szamanka od Umarlaków

  Ida pochodzi z magicznej rodziny. Sprzeciwia się swoim rodzicom, wyjeżdża studia, lada dzień wprowadzi się do akademika. Chce być jak swoje rówieśniczki ale czy każda normalna dziewczyna widzi zmarłych i potrafi przewidywać śmierć?
Los sprawia, że trafia pod opiekę specyficznej ciotki Tekli, która jako nieliczna wie o jej niezwykłym darze. Postanawia zająć się Idą,  pomaga jej wkroczyć w świat duchów i uczy ją jak być dobrym medium.
   Nie wiem dlaczego, ale główna bohaterka jakoś nie przypadła mi do gustu. Do samego końca  moją ulubioną postacią była właśnie Tekla. Jej komentarze zawsze wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Muszę przyznać że jej postać jest najbardziej charakterystyczna w całej książce.
  Na początku byłam sceptycznie nastawiona do Szamanki od Umarlaków. Z reguły jest tak, że to co podoba się większości to dla mnie jest do kitu. Z tą książką było całkiem inaczej.Wciągnęłam się już od pierwszych stron i nie mogłam  oderwać. Bardzo szybko się ją czyta, jest pełna humoru, ciekawych opisów i niespodziewanych zwrotów akcji. Jedynym minusem są długaśne rozdziały, ale co kto lubi. Przyznam szczerze że naprawdę spodobała mi się ta książka mimo iż od jakiegoś czasu nie za często sięgam po podobne lektury. W każdym bądź razie nie mogę doczekać się kontynuacji.
   Szamankę od Umarlaków miałam okazję przeczytać dzięki Kitty z bloga Biblioteczka Ciekawych Książek, która zorganizowała Book Tour, w którym wzięłam udział. Uznałam że będzie to świetną odskocznią od tradycyjnej tematyki bloga :)
Trzymajcie się ciepło do następnego postu :)