wtorek, 24 czerwca 2014

Kartka z Historii Formuły 1- Mika Hakkinen

Mika Hakkinen jest to fiński kierowca Formuły 1. Urodził się 28 września w 1968 roku.
Swoją przygodę z F1 rozpoczął w 1991 roku jako kierowca Lotusa. Zespól w tamtych czasach  nie był juz tak fantastyczny jak kiedyś. Pierwsze i jedyne punkty w sezonie zdobył podczas Grand Prix San Marino, kończąc wyścig na piątym miejscu. Niewielki i skromny dorobek punktowy pozwolił mu na zajęcie szesnastej pozycji w klasyfikacji generalnej.
Sezon 1992  był o wiele lepszy. mimo nie najlepszego samochodu udało mu się punktować sześć razy i zająć ósme miejsce w generalce.
Przejście do lepszego zespołu było tylko kwestią czasu. W 1993 roku dołączył do ekipy McLarena ale jako kierowca testowy. Okazje do wykazania miał podczas trzech ostatnich wyścigów , kiedy to zastąpił słabo spisującego się kierowcę. Podczas Grand Prix Japonii zdobył pierwsze podium. Zajął trzecie miejsce tuż za Alainem Prostem i Ayrtonem Senną. Pozostałych dwóch wyścigów nie ukończył.
W sezonie 1994 Hakkinen zaczął regularnie stawać na podium, dzięki przejściu McLarena na silniki Peguota. Rok później można było odnotować spadek formy brytyjskiego zespołu spowodowany kolejną  zmianie jednostek napędowych, tym razem zdecydowano się na Mercedesa.
Podczas ostatniego weekendu sezonu, Grand Prix Australii w bolidzie Hakkinena pękła opona. Jego życie zostało uratowane dzięki szybkiej pomocy  lekarskiej oraz zabiegu tracheotomii.Naprawdę niewiele brakowało aby dołączył do grona tych, którzy zginęli na torze. Kierowca odzyskał przytomność już następnego dnia po dokładniejszych  badaniach okazało sie że Mika nie doznał poważnych obrażeń.
W sezonie 1996 udało mu się zdobyć podia ale wygrywanie wyścigów przyszło rok później. Wtedy też zdobył swoje pierwsze pole position podczas Grand Prix Luksemburga, z kolei pierwsze zwycięstwo odniósł podczas Grand Prix Europy na torze w Jerez w Hiszpanii.
Do mistrzowskich tytułów Miki Hakkinena przyczynił się Adrian Neway, który był projektantem bolidu. Fiński kierowca w sezonie 1998 wygrał aż osiem wyścigów. Haka - bi tak na niego pieszczotliwie mówili kibice sięgną po raz pierwszy po mistrzowską koronę,  wyprzedzając o czternaście punktów Michaela Schumachera.
Ten wyczyn powtórzył rok później, chociaż nie było już tak łatwo. Początek sezonu nie należał do najlepszych. Hakkinen nie był w stanie wygrać wyścigu, jednak udało mu się pozbierać. Zdobycie tytułu  ułatwił wypadek Schumachera. Niemiec złamał nogę w wypadku podczas grand Prix Wielkiej Brytanii, przez co musiał wycofać się z kilku wyścigów. Podczas  jego nieobecności cała uwaga teamu była zwrócona w stronę Eddiego Irvine'a  drugiego kierowcy Ferrari który przez cały czas jeździł w cieniu Schumi' ego. Irvine stał się potencjalnym kandydatem do zdobycia tytułu mistrza świata. Wszystko rozstrzygnęło się podczas wyścigu w Japonii. Hakkinen wygrał wyścig a Irvine dojechał do mety na czwartej pozycji. Mika mając dwupunktową przewagę nad przeciwnikiem zdobył drugi pod rząd tytuł.
W sezonie 2000 nie zdołał dogonić Michaela Schumachera  więc musiał mu wystarczyć tytuł wicemistrzowski.
Mika Hakkinen jest jednym z najlepszych kierowców na świecie, ma wielu fanów nie tylko w swojej rodzinnej Finlandii. Występuje również w dwóch odcinkach miniserialu Mclarana - Tooned. 

7 komentarzy:

  1. Podziwiam Cię za Twoją pasję ! :) A co do posta... Przeczytałam, chociaż nie wiem o co "kaman" :D. Ale przeczytałam :3 Nie kręci mnie to... Ale mimo wszystko powodzenia :P
    http://lodoweserce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post :)
    Nadal podziwiam twoją pasję :))

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że złamał nogę, może gdyby nie to nie byłby wicemistrzem, tylko mistrzem! ;3

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. też nie jestem w tym temacie obeznana, nie znam się na tym, nie ciągnie mnie jakoś do tego, ale dobrze, że ktoś się tym interesuje ;)
    http://naturalne-sposoby-na-urode.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejciu, podziwiam twoje zaintesowanie. Naprawdę wspaniale piszesz, doskonałe i i interesujące wpisy. Co powiesz na kom za kom? www.zrzutowisko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Po raz kolejny podziwiam Cię i Twój wklad w posty na blogu :) Pozdrawiam,
    http://vita-in-terra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czytać twojego bloga! Widać, że naprawdę to lubisz!
    Zapraszam do mnie na nowy post!
    Za każdy komentarz się odwdzięczam!

    http://szejkus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń