Dopiero dziś dotarło do mnie to iż moje ferie zbliżają się do końca a ja nie zrobiłam zupełnie nic co miałam w planach. Głownie przez to że jestem chora i do końca tygodnia będę siedzieć w domu.
Tak jakoś w niedzielę zasiadłam z ołówkiem przed pustą kartką. Miałam zamiar wykonać planowany od dawna portret Flynna Ridera z kreskówki Zaplątani jednak zamiast Disneyowskiego bohatera powstał nowy portret Kubicy.
Chciałam stworzyć go całkiem realistycznie. Nie kombinowałam z mangowymi elementami np.włosami, jak w przypadku poprzednich prac, które przedstawiały Roberta tak jak wyglądał kiedy jeszcze jeździł w F1.
Mam wrażenie że zepsułam mu prawą brew. Całość powstała na kartce z bloku technicznego. Akrylu poszło na tą pracę dosyć sporo, szczególnie białego, który został wykorzystany na tło. Kontury poprawiane są czarnym cienkopisem.
Wiecie co ? Jest to kolejny rysunek z którego jestem bardzo dumna, mimo iż brak mu cieniowania.
Udało mi się stworzyć coś pomiędzy stylem bajkowym a realizmem, mimo iż portrety odwzorowujące dokładnie ludzką twarz to kompletnie nie moja bajka.
