Dzisiaj przez cały dzień zastanawiałam się jaki dodać rysunek Roberta Kubicy. Miałam zrobić recenzje obecnego sezonu WRC w jego wykonaniu ale mam dużo innych spraw na głowie wiec lipa. Tą sprawą jest mianowicie biologia która w tym roku szkolnym nie idzie mi zbyt dobrze. Semestr się kończy a ja chcę powalczyć o jak najlepsze oceny.
Kubica kończy dziś trzydzieści lat, wiec chciałam tutaj coś o nim napisać. Chciałam dodać bazgroł przedstawiający RK w czapce Mikołaja i prezentem w dłoni ale poległam na rysowaniu ubrań. Tak więc postawiłam na tradycyjny portret i porównanie rysunku z poprzednim.
Po lewo rysunek z dzisiejszego popołudnia a po prawo rysunek z końca lutego.
Rysunek który stworzyłam dzisiaj jest kolorowany głownie farbami akrylowymi. Tylko przy włosach posłużyłam się czarnym cienkopisem przy mniejszych elementach. Po za tym można dostrzec że postać ma lekko kremową skórę. Stara praca robiona jest kredkami ale moim zdaniem farby dają lepszy efekt końcowy. Jedynym ich minusem jest to że po skończeniu pracy trzeba uważać aby nie rozetrzeć kolorów po całej kartce.
Dopiero od niedawna maluje farbami akrylowymi. Jest to trudne, zwłaszcza jak trzeba manipulować małym pędzelkiem przy drobnych szczegółach.
Postanowiłam że na jakiś czas zrezygnuje z tuszu kreślarskiego właśnie za rzecz akryli które moim zdaniem są łatwiejsze w obsłudze i nie tworzą się kleksy. W dodatku łatwiej jest je dostać. Kolejną zaletą jest szersza gama barw i no właśnie cena. Ja za swój zestaw zapłaciłam niecałe 20 złotych. U mnie w księgarni można za taką cenę kupić cztery czy pięć pojemniczków z tuszem więc dlatego stoję murem za akrylami
Gdybyście mnie zapytali rok wcześniej że powrócę do znienawidzonych farb to bym wam nie uwierzyła.
Wracając do Kubicy to chciałabym życzyć mu wszystkiego najlepszego z okazji trzydziestych urodzin, chociaż i tak wiem że on tego nie przeczyta. Wszystkiego najlepszego Robert :)












