sobota, 21 września 2013

Film o Laudzie


Jeśli ktoś interesuje się Formułą 1 to kojarzy kogoś takiego jak Niki Lauda.
Film Rush oparty jest na faktach i opowiada o tragedii która wydarzyła się podczas Grand Prix Niemiec. Fabuła filmu przenosi nas do 1976 roku  na tor Nurburgring gdzie Lauda ma poważny wypadek, ledwo uchodzi z życiem. Doznaje rozległych poparzeń i uszkodzeń płuc oraz zapada w śpiączkę, po przez uwięzienie w płonącym kokpicie samochodu.. Kiedy inni spisują go na straty to Lauda robi im na złość i już po kilku tygodniach zasiada w bolidzie. Mimo ogromnych obrażeń i potwornego bólu nie rezygnuje  ze ścigania się. Postanawia zmierzyć się ze swoim największym rywalem, Jamesem Huntem. Film Rona Howarda miał premierę 2 września tego roku, jednak w polskich kinach będzie można go dopiero oglądać od 8 listopada.
Czy na niego pójdę? Oczywiście! Jeśli w ogóle będzie u mnie w kinie wyświetlany
Historia Nikiego Laudy to gotowy materiał na film. Pokazuje że człowieka można bardzo oszpecić ale nigdy zniszczyć.  Austriak po wypadku zdobył jeszcze dwa tytuły mistrza świata (  1977 i 1984 rok  ) ale nigdy nie przestał angażować się w życie Formuły 1.
Polecam obejrzeć ten  zwiastun. Mnie osobiście bardzo wzruszył.

niedziela, 8 września 2013

Monza, ach ta Monza

A chodzi tu o Grand Prix Włoch na torze Monza.
Po kwalifikacjach w pierwszej linii ustawili się obaj kierowcy Red Bulla, Vettel i Webber. Tuż za nimi kierowca Saubera, Nico Hulkenberg, i Felipe Massa w swoim Ferrari. Lotus daleko w tyle, Raikkonen i Grosjean skończyli na jedenastej i trzynastej pozycji, nie udało się dobrze ustawić bolidów na ten wyścig. Lewis Hamilton odpadł w Q2 i nie zmieścił się z czasem w pierwszej dziesiątce więc musiał zadowolić się dwunastą pozycją. Adrian Sutil został cofnięty do tyłu o trzy pola za blokowanie wyżej wymienionego kierowcę Mercedesa.
Na pierwszym okrążeniu posypało się trochę elementów z bolidówmiedzi innymi Kimi uszkodził przednie skrzydło i musiał zjechać na niespodziewany pit stop, paru kierowców znalazło się po za torem. Niespodziewanie di Resta odpadł z wyścigu
Sebastian Vettel zdołał obronić pozycję lidera przed Markiem Webberem. Po jakimś czasie Alonso przeprowadził manewr wyprzedzenia Webbera, doszło do niewielkiego kontaktu, ale ze strony sędziów sportowych nie było żadnego, nawet najmniejszego odzewu.
Na piętnastym kółku Vergne odpadł. Szkoda bo miał dosyć dobry weekend wyścigowy i zapowiadało się na zadowalający wynik.
 Za to Riccardo z Toro Rosso przesiada się w następnym sezonie do bolidu Red Bulla na miejsce Webbera. Większość obstawiało że jego zastępcą będzie Raikkonen a jeszcze inni że Alonso, choć to w ostatnim przypadku jest naprawdę mało prawdopodobne.
Pierwszy na mecie zawitał tradycyjnie Vettel a za nim Alonso i Webber.  Hulkenberg nieźle się spisał. Dojechał na piątej pozycji co w przypadku tegorocznej formy Saubera jest nie lada wyczynem. Ale i tak najprawdopodobniej nie zostanie w zespole na przyszły sezon.
Wyścig był naprawdę nudny. Z początku trochę się działo ( jak zwykle na starcie ) ale reszta to same nudy. Notatki, których jest przeważnie tak  około strony to  po dzisiejszym wyścigu było tylko kilka linijek. Miejmy nadzieje że Singapur będzie lepszy ...

***
Przepraszam że znowu bez zdjęć ale ostatnio mój komputer się buntuje i nie chce ich wczytywać.