Jochen Rindt - austriacki kierowca Formuły 1.
Rindt został mistrzem świata po raz pierwszy i ostatni w 1970 roku. Dlaczego ostatni ? Ponieważ jak jedyny w całej historii zdobył tytuł pośmiertnie.W ciągu tego sezonu zwyciężał aż cztery razy z rzędu i wybił się w klasyfikacji generalnej. Będący tuż za nim John Ickx nie mógł mu dorównać .
Austriakowi brakowało tylko jednej wygranej aby mieć absolutną przewagę, ponieważ Ickx może w każdej chwili odebrać mu tytuł. Do końca sezonu pozostało jeszcze kilka wyścigów a forma zespołu zawsze może ulec zmianie
Podczas ostatniego treningu do Grand Prix Włoch na torze Monza chciał sprawdzić co jeszcze można wycisnąć z bolidu Lotusa. Niestety od dawien dawna wiadomo że Formuła 1 to igranie ze śmiercią. Przez najdrobniejszy błąd można zostać poważnie rannym lub zginąć.
Samochód którym jechał Rindt z pełną uderzył w barierę. Dwudziestoośmioletni kierowca zmarł w szpitalu, w wyniku odniesionych obrażeń. Była to wielka tragedia dla świata Formuły 1. Lotus na znak żałoby wycofał się z wyścigu.
Po tragicznej śmierci Jochena Rindt'a wydawało się że John Ickx przejmie po nim pałeczkę i zostanie mistrzem. Do końca pozostały jeszcze trzy wyścigi więc musiałby odnieść w każdym zwycięstwo aby być numerem jeden. Wygrał tylko pierwsze dwa, a w ostatnim Grand Prix sezonu dojechał do mety na czwartym miejscu.
Rindt okazał się być niepokonany nawet po śmierci. Mając o pięć punktów więcej niż Ickx został pierwszym i jak dotąd jedynym mistrzem świata któremu tytuł przyznano pośmiertnie. Często spotkałam się ze stwierdzeniem że " Zwyciężył zza grobu"
Jednak w trakcie sezonu Jochen wahał się czy nie wycofać się z wyścigów. Takie wątpliwości miał po śmierci Bruce'a McLaren'a oraz Piersa Courage'a ale postanowił zaczekać na rozwinięcie akcji i pozostać do końca sezonu. Jednak wiadomo że tego nie doczekał ponieważ sam zginął.
Informacje : Wiedza własna
Twój blog właśnie został oceniony. Zobacz w naszej ocenialni:
OdpowiedzUsuńoceny-blogow1.blogspot.com
Szkoda, że zginął.
OdpowiedzUsuńTo prawda- przez najdrobniejszy błąd można pożegnać się z życiem..
www.panitruskaffeczka.blogspot.com
Podziwiam twoją wiedzę o Jochenie i nie tylko jak widzę.
OdpowiedzUsuńMasz pasje i trzymaj się jej :)
Blog wygląda świetnie i do tekstu nie można się doczepić
Pozdrawiam i wesołych świąt
bardzo ładny blog. Podoba mi się treść !
OdpowiedzUsuńi mam prośbę przez przypadek usunęła twój komentarz :/ Czy mógłbyś mi jeszcze raz napisać ten koment :P
plz :)
tanczac-z-marzeniami.blogspot.com
Super, że masz takie nietypowe zainteresowania. A co do notki, to ten sport dodaje adrenaliny, ale jest bardzo niebezpieczny.
OdpowiedzUsuńMasz bardzo fajne zainteresowanie. :)
OdpowiedzUsuńciekawe-i-mniej-ciekawe.blogspot.com
Masz naprawdę dużą wiedzę na temat tych kierowców, życzymy powodzenia w dalszym pisaniu.;D
OdpowiedzUsuńhttp://twoo-sisters.blogspot.com/
Tyle wiedzieć to skarb :) Szkoda tak wspaniałych ludzi. Życzę wesołych świąt
OdpowiedzUsuńlady-in-black-stockings.blogspot.com
Super wreszcie jakiś blog o formule ! Czekam na więcej wpisów :) Zapraszam do siebie http://modaiurodawszystkodlaciebie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńBardzo oryginalny blog. Jest świetny! I ten wygląd <3
OdpowiedzUsuńBędę tu wpadać!
opinie-telefonow.blogspot.com
Ekstra! Czekam na więcej takich ciekawych wpisów.
OdpowiedzUsuńmagicznakrainaksiazek.blogspot.com
Ciekawa notka. ;-) I tyle wiedzieć, to rzeczywiście skarb. Na bloga na pewno wpadnę nie raz. :-)
OdpowiedzUsuńwalkazczasem.blogspot.com/
orginalny blog! ciekawa ta notka :)
OdpowiedzUsuńlifestyle-natuska.blogspot.com