Po rozpoczęciu roku wszystko co dotyczy moich malunków zeszło na drugi plan. Nauka zajęła pierwsze miejsce. Powiem jeszcze że plany wakacyjne wzięły w łeb i jedyne co nabazgrałam to nieudany portret Witalija Pietrowa i koślawego Stiga z Top Gear. A wracając do tego pierwszego pana to ostatnio odkryłam że ma on Instagrama czy jakkolwiek to się pisze. Jednak mój rosyjski jest dopiero na raczkującym poziomie i rozumiem tylko niektóre słowa.
No to teraz rysunek:
Mam nadzieje że monitory wam nie popękały bo wygląda to trochę strasznie. Światło odbija się od kartki ale gdyby nie ta lampka to w ogóle nie byłoby niczego widać.
Jest to kask Michaela Schumachera z sezonu 2012. Rysunek nie jest nowy, publikowałam go tu kilka miesięcy wcześniej tylko teraz jest pokolorowany. Najwięcej zachodu było z tym czerwonym tuszem. Tydzień temu znalazłam go przypadkiem w księgarni, cała uhahana wróciłam do domu. Postanowiłam że sobie pomaluję i ukończę ten kask który dalej na tym kalendarzu wisi. No to biorę piórko w łapę i jazda. Niestety trzy czwarte zawartości buteleczki wylądowało na nowym obrusie w salonie. To co zostało to akurat wystarczyło. Byłam wczoraj w tej księgarni i rozglądałam się za drugim takim tuszem ale niestety go nie ma. Rysunek na szczęście uchroniłam od zalania i to jest jest plus całej tej sytuacji. Smok zrobiony jest czarnym cienkopisem, powinien być srebrny tak jak kilka elementów ale postawiłam na czarny ze względu że tworząc go kilka miesięcy temu założyłam że nigdy go nie skończę i pozostanie on czarno biały.
Całość malowałam kilka dni. Robota była robiona po kawałku, ze względu że musiałam kuć na chemię i przedsiębiorczość. Nie wiem dlaczego ale na moim poprzednim blogu przed tamtymi świętami też poruszyłam temat Schumachera. Tylko to nie był rysunek a bombka na kształt jego kasku za którą dostałam pełne sześć z techniki :)
Postanowiłam wrócić z rysowaniem. Jest teraz trochę wolnego więc będę coś kombinować. W planach jest kask Kovalainena z zeszłego sezonu. Może dzisiaj jeszcze zasiądę do szkicowania i przynajmniej zacznę. Możliwe że zapomniałam jak się jeszcze rysuję więc wybaczcie mi tą przyszłą karykaturę.

Ładny obrazek :) Ciekawa notka, a w ogóle to fajne tło. Będę wchodzić tu częściej.
OdpowiedzUsuńhttp://jestem-realna.blogspot.com/
Do jakiej ty szkoły poszłaś? Chyba w tej szkole to debile uczą którzy nie wiedzą co to sztuka -.- nie rezygnuj z rysowania po prostu rób to co kochasz ;D
OdpowiedzUsuńSzkoła nie organizowała kursów. Znalazłam sobie sama w innym mieście ale tam same dzieci były
UsuńAha xDD moze obserw za obserw :3 ;D Jak coś nie musisz ale ja muszę bo podoba mi się ten blog Będe tu często zaglądac :)
UsuńŁadnie rysujesz i jak już pisali nie rezygnuj z tego. Bo na prawdę masz talent a zresztą co oni mają do twojego życia. Ja też dużo rysuje, wszyscy mi mówią że mam wybrać zawód związany z tym, ale ja sądze ze hobby to jedno a praca drugie. Rysuje z przyjemności i dla odpoczynku, relaksu a gdybym poszła w tym kierunku musiałabym robić to codziennie i nie byłoby to tak wyjątkowe aż w końcu by mi sie znudziło :/
OdpowiedzUsuńJak zwykle świetnie <3
Ahaha też nie chciałabym pójść do takiej grupy. Masz talent i dalej rób to, co kochasz i nie przejmuj się opinią innych, bo liczy się to, jak ty sama siebie oceniasz a nie inni ;)
OdpowiedzUsuńthis-is-it-the--apocalypse.blogspot.com
Co do rosyjskiego to się nie przejmuj, masz jeszcze czas i na pewno się go nauczysz. Podziwiam każda osobę, która uczy się nowego języka ;)
OdpowiedzUsuńDziekuję za przemiły komentarz, właśnie piszę ci do niego odpowiedź ;)
livpily.blogspot.com
Twoje rysunki są naprawdę dobre z tego co widzę, poćwicz trochę a na pewno będzie wspaniale
OdpowiedzUsuńDzięki ćwiczeniom stajesz się lepszy..Wim bo sama rysuje :)
http://mzmzycie.blogspot.com
Przyznam. Ładnie rysujesz ;)
OdpowiedzUsuńA co do tego Rosyjskiego to się nauczysz tylko uwierz ;3.
eyes-looking-at-the-world.blogspot.com
Ładnie rysujesz :*/ ale miałas niefarta z tymi dziećmi. Szkoda troche...
OdpowiedzUsuńKiedyś chciałam się uczyć rosyjskiego, ale to byłoby już dla mnie za dużo. Mam dwa obce języki, trzeciego mi nie trzeba.
OdpowiedzUsuńRysunek ładny, choć mógłby być trochę bardziej dopracowany. Ale jest ładny efekt :)
just--art.blogspot.com
Ładny rysunek.I strasznie podoba mi się tło
OdpowiedzUsuńhttp://teenluxy.blogspot.com/
również, nigdy nie spotkałam się z taką tematyką, i dobrze :)
OdpowiedzUsuńhttp://base-of-survivors.blogspot.com/
rysujesz świetnie, szkoda że do takiej grupy trafiłaś a co do bloga to jest bardzo fajny obserwuje
OdpowiedzUsuńhttp://mojanietypowaperspektywa.blogspot.com/
Jejku masz talent do tego!! Niesamowite. Mhh niemiecki nie lepszy...xd
UsuńŚwietnie rysujesz :) szkoda, że trafiłaś na taką grupę :c Fajny blog :)
OdpowiedzUsuńhttp://nellanellstyle.blogspot.com/
Fajny rysunek :3 A ile masz lat? :P Ej ale jakim tym tuszem to malowałaś? O.o http://kolorowozakreceni.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPięknie rysujesz i świetnie piszesz
OdpowiedzUsuńogólnie bardzo fajny blog ;3
Interesujący post i bardzo łądny rysunek :*
OdpowiedzUsuńładny rysunek :3 http://bestfrieeend.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPrzepiękny rysunek!!! Zresztą- Świetny jest cały blog.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba.
Zapraszam również do mnie :
http://www.swiat-karoliny.blogspot.com