piątek, 3 kwietnia 2020

Moje przygody z autografami mniej lub bardziej znanych kierowców: Mick Schumacher

Eeee... cześć?
Nie było mnie tutaj ponad rok. Zdecydowanie za długo, nie?
Co się stało że zniknęłam ? Dorosłość, choroba, praca, pisanie własnej książki. Długo bym tak mogła wymieniać. Mimo iż blog od dawna stoi w miejscu, to moje zainteresowanie F1 nadal trwa. Planowałam kilka razy wrócić, ale słowa się jakoś nie kleiły.
Sezon powinien już trwać, ale ze względu na Koronawirusa wszystko stoi w miejscu. Niestety. Staram się na bieżąco śledzić świat wyścigów, w nadziei że coś ruszy, bo szczerze powiedziawszy tęsknie za F1.  I to bardzo. Wczoraj udało mi się oglądnąć live'a na IG z Robertem Kubicą i Bartoszem Zmarzlikiem. Pierwszy raz widziałam RK tak wyluzowanego i rozgadanego :D
Ale mam już dosyć gadania o tym. Dziś chciałam wam się pochwalić autografem, który przyszedł do mnie końcem 2019 roku. Jest to podpis Micka Schumachera.


Każdy prawdziwy fan Formuły powinien go kojarzyć. Jest synem siedmiokrotnego mistrza świata - Michaela Schumachera, który w świecie wyścigowym jest uważany za legendę.
Mick urodził się w 1999 roku czyli jest dwa lata młodszy ode mnie  Od samego początku swojego życia miał styczność z motoryzacją. Gdy był starszy to postanowił iść w ślady swojego ojca. Zaczynał jak większość przyszłych kierowców, czyli od kartingu. Ze względu na dużą rozpoznawalność taty startował pod pseudonimem Mick Bestch, używając nazwiska panieńskiego swojej matki - Corinny.
Z biegiem lat Mick wspinał się po szczeblach wyścigowej kariery. W 2018 został mistrzem Formuły 3 wraz z zespołem Prema Powerteam. W następnym sezonie udało mu się dostać do Formuły 2. W 2019 został ogłoszony członkiem Akademii Młodych Kierowców Ferrari. Moim zdaniem Schumi Junior jest na dobrej drodze by dołączyć do F1. Często powtarza, że nie chce zawdzięczać tego swojemu nazwisku i nie daje ono gwarancji na awans. Mam nadzieje że niedługo uda mi się zobaczyć go w Królowej Motorsportu.
Autograf Micka udało mi się uzyskać pisząc do jego zespołu do Włoch. Czekałam na odpowiedź około pół roku. Wyobraźcie sobie moją minę, gdy otworzyłam kopertę, a tam dziesięć kart z podpisami pozostałych kierowców z Premy zamiast tylko jednej :)

9 komentarzy:

  1. Fajna niespodzianka :) warto było czekać. I nie chcesz wiedzieć ile jest młodszy ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała niespodzianka dla fana:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow super , bardzo oryginalna pasją ������

    OdpowiedzUsuń
  4. To musiałaś się bardzo ucieszyć ;) Takie niespodzianki są super!

    OdpowiedzUsuń

  5. Co za schiz! Czytam sobie Schumachera kojarzę dobrze, sprawdzam, a on urodzony w roku 69. Wchodzę tu jeszcze raz, myślę sobie, że kurczę, ale taka literówka? No niemożliwe no. Wchodzę jeszcze raz w Google, patrzę: syn, uff. :D Co za dysonans poznawczy, co za emocje przy tym poście! :) Swoją drogą to jest przeciekawe, że jeszcze wysyłają autografy pocztą! Pomyślałby kto, że w dzisiejszych czasach mogliby napisać "weźcie sobie pooglądajcie live na insta, wystarczy". Pociesza mnie to, że w globalnej wiosce analog jeszcze coś znaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdobywanie autografów to sztuka, wyczekiwania i korzystania z okazji, a potem wielka satysfakcja. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, dzieci sławnych rodziców to mają jednak ciężko - pewnie non stop go ktoś porównuje do ojca ;/
    Ale fajna niespodzianka po otwarciu koperty! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała niespodzianka! Na pewno niesamowita radość :) Nie jestem ogromną fanką tematu, ale nazwisko znam, spodziewam się że każdy je zna chociażby ze słyszenia :) Cudowny autograf, kolekcja wspaniale się powiększa :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka niespodzianka :D To musiała być radość <3 Przykro, że wszytko teraz stoi w miejscu ale niestety tak musi być. Cieszę się, że wróciłaś do blogowania. Mam nadzieję, że mimo wszytko będziesz miała o czym pisać :)

    OdpowiedzUsuń