Formuła 1 w tym roku mnie nie zaskoczyła. Ubiegłoroczny sukces powtórzył Lewis Hamilton, nie byłam z tego za bardzo zadowolona ponieważ za kandydata na mistrza uważałam Nico Rosberga, jednak ten przejeździł cały sezon w cieniu swojego rywala. Zadziwiła mnie forma w Ferrari, rok 2015 był dla nich dużo bardziej owocny w sukcesy niż poprzedni. Jednak co do McLarena to nie był to udany sezon, chyba najgorszy w swoim istnieniu. Kierowcy zamiast o podia i wygrane walczyli o przetrwanie. Niestety mimo posiadanych tytułów mistrzowskich ani Jenson Button ani Fernando Alonso nie zdołali pokazać swoich możliwości. Powodem był niezbyt udany bolid. Mam jednak nadzieję że 2016 będzie dla nich łaskawy. W przyszłym sezonie nie zobaczymy już Susie Wolff, która postanowiła zakończyć karierę. Nie będzie już kierowcą testowym w Williamsie ani w żadnym innym teamie. Będzie mi jej bardzo brakować w padoku.
Przykrą rzeczą którą przeżyłam związana z F1 była śmierć Julesa Bianchiego, który odszedł w połowie lipca. Zmarł na skutek obrażeń z wypadku podczas GP Japonii.Walczył dzielnie. Jego odejście było szokiem dla świata Formuły 1, był pierwszą ofiarą śmiertelną w tym sporcie od pond 20 lat. Może jakoś specjalnie tego nie okazywałam, ale bardzo mnie to dotknęło. Muszę tu też wspomnieć o innym kierowcy Formuły 1 - Justinie Wilsonie, który zmarł niewiele ponad miesiąc po Julesie. Jego odejście było spowodowane obrażeniami po wypadku w wyścigu Indy Car.
Cały rok obserwowałam poczynania Roberta Kubicy w Rajdach WRC. Były dobre jak i złe momenty, niestety z przewagą tych drugich. Trochę mi było żal patrzeć na naszego rodzynka kiedy po raz kolejny w jego samochodzie pojawiła się usterka. W tym sezonie Kubica założył prywatny team. Sam zabrał się za zarządzanie w nim oraz pełnił jednocześnie rolę kierowcy. Trochę trudno jest połączyć te role ze sobą. Jeszce nie wiadomo gdzie pojedzie w nowym sezonie. Jedni obstawiają że pozostanie w rajdach a inni że wróci na tory wyścigowe w serii DTM. Sam zainteresowany jednak nie wie co będzie robił w przyszłości, nie wyklucza nawet przerwy. Jednak pozytywną wiadomością jest jego start w Monte Carlo w 2016!
Miniony rok był kolejnym spędzonym na prowadzeniu tego bloga. W grudniu minęło trzy lata odkąd założyłam ten grajdoł z rysunkami o i F1. Mam nadzieję że nadchodzący rok sprawi że zmotywuję się aby dodawać więcej rysunków.
Przykrą rzeczą którą przeżyłam związana z F1 była śmierć Julesa Bianchiego, który odszedł w połowie lipca. Zmarł na skutek obrażeń z wypadku podczas GP Japonii.Walczył dzielnie. Jego odejście było szokiem dla świata Formuły 1, był pierwszą ofiarą śmiertelną w tym sporcie od pond 20 lat. Może jakoś specjalnie tego nie okazywałam, ale bardzo mnie to dotknęło. Muszę tu też wspomnieć o innym kierowcy Formuły 1 - Justinie Wilsonie, który zmarł niewiele ponad miesiąc po Julesie. Jego odejście było spowodowane obrażeniami po wypadku w wyścigu Indy Car.
Cały rok obserwowałam poczynania Roberta Kubicy w Rajdach WRC. Były dobre jak i złe momenty, niestety z przewagą tych drugich. Trochę mi było żal patrzeć na naszego rodzynka kiedy po raz kolejny w jego samochodzie pojawiła się usterka. W tym sezonie Kubica założył prywatny team. Sam zabrał się za zarządzanie w nim oraz pełnił jednocześnie rolę kierowcy. Trochę trudno jest połączyć te role ze sobą. Jeszce nie wiadomo gdzie pojedzie w nowym sezonie. Jedni obstawiają że pozostanie w rajdach a inni że wróci na tory wyścigowe w serii DTM. Sam zainteresowany jednak nie wie co będzie robił w przyszłości, nie wyklucza nawet przerwy. Jednak pozytywną wiadomością jest jego start w Monte Carlo w 2016!
Miniony rok był kolejnym spędzonym na prowadzeniu tego bloga. W grudniu minęło trzy lata odkąd założyłam ten grajdoł z rysunkami o i F1. Mam nadzieję że nadchodzący rok sprawi że zmotywuję się aby dodawać więcej rysunków.

Mam nadzieję, że bloga będziesz prowadzić nadal. Życze ci wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzen. Mam nadzieję, ze następny sezon F1 będzie weselszy, będzie więcej niespodzianek i emocji a mniej skutków i przykrych pozegnań.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Atkas - ZAPRASZAM!
Dużo uśmiechu w Nowym Roku! :)
OdpowiedzUsuńhttp://z-pasja-do-fotografii.blogspot.com/
Wszystkiego dobrego w nowym roku :)
OdpowiedzUsuńhttp://mery-bella.blogspot.com/
Świetne podsumowanie ;)
OdpowiedzUsuńNiestety w życiu jest tak, że jedni odnoszą sukces, a inni klęskę.
Spełnienia marzeń w nowym roku! :)
http://everything-by-me.blogspot.com
Bardzo chciałabym w tym roku zobaczyć więcej Twoich rysunków, chyba kiedyś, kiedyś sporo ich wstawiałaś. A szkoda, że teraz mniej, bo masz talent. :)
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku!
http://zadumam.blogspot.com/
Bardzo fajne podsumowanie, takie treściwe, a nie pełno tekstu, który można skrócić do dwóch zdań! Takie blogi lubię! Życzę udanego i szczęśliwego 2016 roku! Obserwujemy?
OdpowiedzUsuńKomentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
http://bieganiejestspoko.blogspot.com/
WOW, wchodząc na Twojego bloga spodziewałam się czegoś kompletnie innego, a tu proszę :D
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, będę wpadać tu często i może coś mnie pchnie do Formuły 1 ;) Nigdy wcześniej mnie to nie interesowało, przyznam szczerze...
Pozdrawiam ! ♥ & Zapraszam do siebie ! :*
www.nastolatkawsieciblog.blogspot.com