niedziela, 22 czerwca 2014

Mercedesy pokonane !

No i stało się. Mercedes został zdetronizowany. Wielu kibiców Formuły 1 czekało aż ktoś inny w końcu zwycięży wyścig. Dotychczas nie  było Grand Prix aby na pierwszym stopniu podium nie stał reprezentant Srebrnych Strzał. Od Australii to Rosberg, to Hamilton wygrywali każdy kolejny wyścig. Bywało że dwa pierwsze miejsca należały do ​​Mercedesa. Nawet Red Bull w latach swojej największej świetności nie odnosił aż tak dużego sukcesu.
Grand Prix Kanady jest dla mnie bardzo szczególne ze względu na Kubice. Pamiętam ten okropny Wypadek w 2007 Roku. Samochód mojego przyszłego idola wypadł z toru i zderzył się z barierą. Potem bolid koziołkuje i przedostaje się między innymi autami na druga stronę toru. Kubica nie nie wysiada. Wokół niego zebrała się Służba medyczna. Wyglądało się strasznie, jednak Robertowi nic się wiele nie stało
Rok później  zwyciężył na tym samym torze, gdzie odniósł wypadek.
W Tym sezonie w pierwszej linii ustawiły się oba Mercedesy. Na pierwszym okrążeniu doszło między nimi do walki z której obronna ręką wyszedł Rosberg startujący z pierwszego pola.
Jednak zaraz po rozpoczęciu wyścigu pojawiła się żółta flaga oraz bezpieczeństwa samochodów ponieważ doszło do kolizji Między Bianchim się Chiltonem-kierowcami teamu Marussia.
Wyścig wznowiono na siódmym okrążeniu.
Spodziewałam się powtórnej dominacji Srebrnych Strzał. Byłam zaskoczona kiedy się na czterdziestym ósmym okrążeniu odpadł Lewis Hamilton! Kłopoty ze swoim bolidem miał również drugi Kierowca Merca-Nico Rosberg. Jednak jemu udało sie dojechać do mety na drugiej pozycji. Pierwszy był Daniel Ricciardo, Kierowca RBR. Nikt nie spodziewał się że aby własnie on przerwie tak dobrą passę Srebrnych Strzał. Wszyscy raczej na zwycięzcę, niezwiązanego nijak z Mercedesem upatrywali sobie Sebastiana Vettela - czterokrotnego mistrza świata, który ostatecznie zajął najniższy stopień podium..Wygrana Ricciaro okazała się być dużym zaskoczeniem.Podczas Grand Prix Kanady miał miejsce okropnie wyglądający wypadek. Felipe Massa i Sergio Perez zderzyli się ale na szczęście nikomu nic się nie stało.Oczywiście kierowcy musieli przejść badania które to potwierdziły.

4 komentarze:

  1. Ten wypadek Kubicy przeżywało wiele osób. Jest on przykłądem żeby zawsze iśc przed siebie. Mimo wypadku dalej jest bardzo silny!
    Zapraszam do mnie! Za każdy komentarz się odwdzięczam!

    http://szejkus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z poprzednim komentarzem - Kubica to bardzo silny człowiek, który mimo wypadku się nie poddał. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
    kwasne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię tego typu sportów, są bardzo niebezpieczne. http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, wypadek Kubicy wyglądał okropnie. Nawet dzisiaj, z perspektywy czasu jak patrzę na chociażby zdjęcia bolidu, który wyglądał jakby przeszedł przez wyżymaczkę mam ciarki.
    Tymczasem w czasie wczorajszego GP Austrii miałam ochotę zjeść własnego kapcia =/
    Po kwalifikacjach dla Williamsa moje nadzieje na przerwanie dominacji były naprawdę mocno rozbudzone.

    OdpowiedzUsuń