James Hunt jest Brytyjskim kierowcą Formuły 1. Urodził się 29 sierpnia 1947 roku w Belmont. To właśnie jego Niki Lauda określa jako " najbardziej charyzmatycznego kierowce który ścigał się w tym sporcie"
Swoją przygodę w Formule 1 zaczął w latach 1973-1974 jako kierowca teamu Hesketh Racing. Nikt nie wróżył mu zrobienia dużej kariery. W debiutanckim, chociaż niepełnym sezonie wystartował w siedmiu z piętnastu wyścigach, stając dwa razy na podium. W klasyfikacji generalnej uplasował się na ósmym miejscu z dorobkiem czternastu punktów a w sezonie 1974 zdołał utrzymać tą lokatę . Całkiem nieźle jak na nowicjusza który zrezygnował z pójścia na studia medyczne dla frajdy jeżdżenia bolidem Formuły 1.
W 1975 roku został w brytyjskim zespole i po raz pierwszy odniósł zwycięstwo podczas Grand Prix Holandii, ten sukces powtórzył z resztą rok później ale w innym teamie. W klasyfikacji generalnej znalazł się na czwartym miejscu, ponieważ jego samochód ulegał częstej awarii.
W sezonie 1976 James Hunt zaczął startować w barwach McLarena. Ta zmiana wpłynęła pozytywnie na jego karierę, ponieważ zdobył mistrzostwo świata przewyższając jednym punktem Niki'ego Laudę. Po wypadku Austriaka był on typowany na lidera ale Lauda pozbierał się dosyć szybko i po opuszczeniu tylko dwóch wyścigów wrócił do walki. Koniec sezony wyglądałby inaczej gdyby kierowca Ferrari ze względu na pogodę nie zrezygnował ze startu w Japonii, to wtedy mogłabym doliczyć mu kolejny tytuł. Jednak Lauda nie chciał niepotrzebnie ryzykować więc tym razem postanowił odpuścić. W tej sytuacji James Hunt z przewagą jednego punktu zdobył mistrzowską koronę . Niestety w kolejnych sezonach nie powtórzył tego sukcesu, w kolejnych latach można było odnotować spadek formy zespołu. W 1979 przeszedł do teamu Wolf. Po tym sezonie postanowił odejść z Formuły.
Jednak było o nim głośno ze względu na jego ... hmmm.... pozwólcie że nazwę to jego stylem życia. Po przejściu na emeryturę nie stronił od alkoholu, był uważany za kobieciarza. Kiedy się wyszalał to zaczął komentować dla stacji BBC2. Zaczął powoli się" osiedlać". Ożenił się po raz drugi ( pierwsza żona go zostawiła ) doczekał się dwójki dzieci. Potem poznał kolejną kobietę której się oświadczył.
Niestety jego historia na tym etapie się kończy ponieważ w czerwcu 1993 roku zmarł na zawał serca. Miał dopiero 45 lat.
Źródło Legendy Formuły 1
Muszę przyznać, że nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, lecz postać ta jest bardzo ciekawa.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że zmarł dosyć młodo [*]
Nie jest to blog jaki mnie interesuje. Nie interesują mnie samochody itd jednak postać jaką tutaj opisałaś jest bardzo ciekawa. Umrzeć tak wcześnie... Przesrane. I jeszcze miał dzieci.
OdpowiedzUsuńEch.
W ogóle to podziwiam cię, że tak długo prowadzisz tego bloga. Widać, że to jest twoja pasja itd.
Pozdrawiam Mila z the--end-of-love.blogspot.com/
Świetny blog :)
OdpowiedzUsuńw każdym poście widać, że kochasz to co robisz.
Nic więcej nie dodam bo ten blog mówi sam za siebie
kolorowy-kwiatuszek.blogspot.com
Rzucić studia medyczne dla Formuły? Wymaga to odwagi, zdecydowanie. Człowieka oczywiście nie znam, bo się tym sportem kompletnie nie interesuję, ale zdecydowanie przyjemniej czyta mi się taką notkę o czyimś życiu niż nudne, zbyt fachowe zdania z wikipedii. Brawo za oryginalność treści.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Zapraszam: konie-filmy-ksiazki.blogspot.com
Bardzo fajnie piszesz. Masz talent. Będę tu czasem wpadać. Zapraszam do mnie ;*
OdpowiedzUsuńwez-olowek-i-narysuj-formule-1.blogspot.com/
Zaciekawiłeś mnie!
OdpowiedzUsuńvickys-life1.blogspot.com
Świetnie opisałaś jego historie! :)
OdpowiedzUsuńhttp://unnormall.blogspot.com/
Nie specjalnie, może inaczej nie jest wielką fanką F1, ale twój post przeczytałam jednym tchem piszesz bardzo bardzo ciekawie i aż zachęcasz do tego, aby dowiedzieć się o F1 i o tych wszystkich ludziach czegoś więcej!
OdpowiedzUsuńhttp://manga-and-anime-forever.blogspot.com/2014/01/cytaty-o-zyciu-cz1.html
Gratulacje zostałaś nominowana do Liebster Blog Award!
OdpowiedzUsuńSzczegóły tutaj:
radiant--life.blogspot.com
A to jest bardzo ciekawe, widać że formuła to całe twoje życie i bardzo się tym interesujesz. Nigdy jakoś tego tak bardzo nie lubiłem oglądałem jako dziecko jeszcze z rodzicami ale nie wiedziałem za bardzo o co w tym chodzi były to tylko dla mnie zwykłe wyścigi.
OdpowiedzUsuńAle widać dla ciebie to coś więcej genialne
Pozdrawiam http://itsmateusz.blogspot.com/
Fajnie piszesz ;3 Zaciekawiło mnie to. Nie jestem fanką formuły 1 ale masz talent i ciekawie się czyta.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam