Mike Hawthorn - pierwszy Brytyjski mistrz Formuły 1. Urodził się 10 kwietnia 1929 roku w Mexborough Jest kolejnym kierowcą który będąc jeszcze dzieckiem wymarzył sobie karierę w sportach motorowych.
W swoim debiutanckim wyścigu zajął drugie miejsce i postanowił na dłużej zagościć w tej serii. Rok później, w sezonie 1953 podpisał kontrakt z Ferrari i zajął miejsce w drugim bolidzie włoskiego teamu obok Alberto Ascari'egoPo raz pierwszy zwyciężył podczas Grand Prix Francji, kiedy to awaria wykluczyła z zawodów jego kolegę z zespołu.. Zwyciężając, stał się ulubieńcem francuskiej publiczności.
W kolejnym roku startów dużo wydarzyło się w jego życiu. Dzięki niesamowitemu szczęściu przeżył wypadek a później tragiczną śmiercią zginął jego ojciec. Hawthorn w tym sezonie wygrał tylko w Hiszpanii. Od 1955 ścigał się w dużo słabszym niż Ferrari teamie BRM. Zasłynął wtedy nie z Formuły 1 ale z Le Mans. Sprawa nie była zbyt przyjemna bo chociaż wygrał wyścig to oskarżono go o spowodowanie wypadku, w którym Mercedes kierowany przez Pierre'a Levenga wyleciał z wyznaczonej trasy i zabił 80 osób. Niektóre źródła mówią o 120 ofiarach. A doszło do tego po wyprzedzeniu Lance'a Macklina kiedy Hawthorn zjechał na tankowanie. Wiadomo że jak samochód nagle zwalnia to traci prędkość i Macklin był zmuszony do nagłej reakcji. W ten sposób by się ratować zajechał drogę kierowcy Mercedesa który w wyniku wypadku zmarł. Hawthorn był uważany za winnego, prasa zaczęła się na nim wyżywać. Jednak ciekawi mnie, kiedy po kilki miesiącach oczyszczono go z zarzutów to usłyszał od nich "przepraszam"
W sezonie 1957 wrócił do swojego dawnego zespołu, Ferrari. Rok później stracił zainteresowanie wyścigami kiedy Peter William, jego kolega z temu zginął śmiercią tragiczną. Z jednym wygranym wyścigiem we Francji i czterdziestoma dwoma punktami na na koncie zdobył mistrzostwo świata przeważając jednym punktem nad Stirlingiem Mossem. Po tym sezonie zakończył swoją karierę wyścigową.
22 stycznia 1959 roku jadąc Jaguarem po obwodnicy Guilford podczas wyprzedzania ciężarówki wpadł w poślizg. Niestety nie udało mu się przeżyć. Smutna ale prawdziwa historia Mike Hawthorne'a - pierwszego mistrza świata z Wielkiej Brytanii.
Źródło : Wikipedia i " Mistrzowie Formuły 1 "
Bardzo ciekawy opis :) Tylko w 4 zdaniu od końca jest chyba błąd xd http://kolorowozakreceni.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńSuper post ! Dużo ciekawych rzeczy się na jego temat dowiedziałam :D
OdpowiedzUsuńObserwuję ^^
unnormall.blogspot.com
Ciekawy opis, przyznam nie znałam tego człowieka ale teraz się dowiedziałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam.
http://www.zycie-okiem-strachu.blogspot.com/
Ciekawy opis :) Ale formule nie oglądam za często tylko wtedy jeśli mam czas.
OdpowiedzUsuńdogopoliman.blogspot.com
Zostałaś nominowana do "The Liebster Blog Award" ! Więcej informacji tutaj -->http://sny-aniola.blogspot.com/p/nominacje.html
OdpowiedzUsuńGratuluję świetnego bloga :)
Bardzo ciekawa notatka :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog...
Oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie:
http://monikaa-blog.blogspot.com/
Świetny blog :)
OdpowiedzUsuńFajnie się to wszystko czyta :)
Na pewno nie raz tu zajrzę :)
Pozdawiam serdecznie i zapraszam na mojego bloga :)
http://wlacz-pozytywne-myslenie.blogspot.com/2013/11/witamina-c.html
Świetny blog, widać że wszystko co jest związane z F1 nie jest ci obce!
OdpowiedzUsuńlivpily.blogspot.com
mój wujek jest wielkim fanem F1 powiem mu o twoim blogu , pewnie bedzie jego fanem ;o)
OdpowiedzUsuńmilionioliwka.blogspot.com
Ciekawie piszesz chyba będe odwiedzać ten blog częściej :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie http://dosu-i-wlosy.blogspot.com/
Dziękuję, że przypomniałaś mi o tak niezwykłej postaci jaką był Mike. Mimo iż trochę interesuję się Formułą 1, to rzadko '' zaglądam w przeszłość '' historii wyścigów Formuły 1 .
OdpowiedzUsuńPiszesz ciekawe notki. Zaobserwowałam bloga już wcześniej. Czekam na kolejny interesujący post.
Mój tata ma hopla na tym punkcie ! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie ♥