poniedziałek, 10 marca 2014

Kartka z Historii Formuły 1- Ayrton Senna


Ayrton Senna- Brazylijski trzykrotny mistrz świata w Formule 1. Urodził się 21 marca 1960 roku a zmarł 1 maja 1994 roku z powodu obrażeń odniesionych podczas wyścigu o Grand Prix San Marino na torze Imola. Do dnia dzisiejszego Senna jest uważany za jednego z najlepszych kierowców którzy kiedykolwiek ścigali się w tym sporcie.
 Zadebiutował w barwach brytyjskiego teamu Toleman w 1984 roku. Już od pierwszych zawodów zwrócił na siebie uwagę widzów. Największym zaskoczeniem było kiedy w tym samym sezonie wygrał deszczowy wyścig w Monako. Startując z trzynastej pozycji odniósł zwycięstwo mimo koszmarnej pogody i  niewielkiego doświadczenia w Formule 1 walczył z Alainem Prostem, swoim przyszłym rywalem numer jeden o prowadzenie. Nikt nie spodziewał się że że tak niewinnie wyglądający chłopak o mądrych oczach może mieć w sobie tyle talentu.W swoim debiutanckim sezonie zajął dziewiąte miejsce w generalce.
W 1985 roku przeszedł do Lotusa, mimo trwającego kontraktu z Tolemanem. Swoje zwycięstwo w barwach nowej stajni odniósł w Portugalii, również podczas deszczu. Senna reprezentował Lotusa przez dwa lata, zajmując kolejno czwarte a później trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej. W 1988 Alain
Prost wskazał go na drugiego kierowcę McLarena. Wtedy między nimi zaczęła się prawdziwa rywalizacja. Walczyli ze sobą więcej niż z innymi zawodnikami na torze. Obaj byli tak zdeterminowani że w piętnastu na szesnaście wyścigów McLaren stał na pierwszym miejscu podium. Z tej całej rywalizacji obronną ręką wyszedł Senna, któremu udało się zdobyć pierwszy tytuł w swojej karierze.
W kolejnym sezonie rywalizacja w zespole była jeszcze większa, na linii.Senna-Prost powstał konflikt.
Podczas wyścigu na torze Imola (GP San Marino)  doszło do incydentu, przez który jeszcze bardziej się znienawidzili. Obaj startowali z pierwszej linii i umówili się że będą walczyć między sobą tylko do pierwszego zakrętu, ale niestety nic z tego nie wyszło.
Na Suzuce ( Japonia) między Senną a Prostem doszło do kolizji, przez co francuz musiał zrezygnować z dalszej jazdy   ze względu na usterki bolidu. Senna wygrał ten wyścig ale został zdyskwalifikowany, ponieważ po kraksie jego samochód został popchnięty przez porządkowych. W tamtym sezonie po tytuł sięgnął Francuz.
Od 1990 roku Ayrton Senna i Alain Prost nie jeździli już w jednym teamie ale walka między nimi nie zakończyła się. Senna pozostał w McLarenie a Prost przeszedł do Ferrari. Niestety zmiana zespołu nie zapewniła mu tytułu, który po raz drugi zgarnął Senna.
W sezonie 1991 Senna wygrał aż siedem na osiemnaście rund, w trzech stał na drugim miejscu w w dwóch na trzecim.Mając sporą przewagę nad Nigelem Mansellem udało mu się po raz trzeci i niestety ostatni raz sięgnąć po mistrzowską koronę.
Sezon 1992 został opanowany przez technologię zespołu Williams, Ayrton  niestety nie dysponował dosyć dobrym bolidem aby dorównać Mansell'owi który miał prawie drugie tyle punktów od niego. Senna zakończył go na czwartym miejscu z utratą trzech punktów do Michaela Schumachera. Po tym sezonie Honda, która dostarczała silniki do McLarena wycofała się z Formuły 1. Brytyjski zespół postanowił powrócić do jednostek napędowych Forda Coswortha.
W 1993 po rocznej przerwie powrócił Alain Prost w barwach Williamsa by znowu sięgnąć po tytuł. W tym sezonie Senna musiał mu ustąpić, ze względu na miej konkurencyjny silnik. Po zdobytym tytule alain Prost wycofał się. Jego zespół chciał zatrudnić Sennę więc ten zrezygnował, nie chciał powtórki z tego co się działo w McLarenie.
W 1994 roku Ayrton reprezentował barwy Williamsa. Zespół nie był już tak konkurencyjny, Senna nie ukończył dwóch pierwszych wyścigów.
GP San Marino bywa nazywane też "Czarnym Weekendem" W piątek dwudziestego dziewiątego kwietnia   podczas sesji treningowej bolid Rubensa Barrichello stracił przyczepność w zakręcie Variante Bassa i z prędkością 200 kilometrów na godzinę uderzył w bandę i przekoziołkował . Życie  Rubensa zawisło na włosku ale został uratowany przez szybką pomoc lekarską i udało mu się przeżyć.Następnego dnia ,pochodzący z Austrii debiutant, Roland Ratzenberger zginął podczas kwalifikacji do wyścigu. Kierowca zmarł w  wyniku rozległych obrażeń.
Po tych wydarzeniach Senna wahał się czy wystartować. Przed wyścigiem siedział w bolidzie ze ściągniętym kaskiem, co mu się nie zdarzało. Był bardzo zamyślony, mam takie wrażenie że wiedział co się może stać.
Na siódmym okrążeniu jego Williams uderzył w nieosłoniętą betonową barierę w zakręcie Tamburello z prędkością 310 kilometrów na godzinę i odbijając się od niej znów znalazł się na torze a następnie zatrzymał się na poboczu.Mimo natychmiastowej  pomocy i przetransportowaniu do szpitala Senna zmarł po kilku godzinach.

"Formuła 1 dostarcza Ci jedną szczególną rzecz, którą jest to że jesteś ciągle wystawiony na niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo zranienia, niebezpieczeństwo utraty życia. To jest część twojego życia. Albo stawiasz temu czoła jak profesjonalista, w chłodnym stylu, albo to rzucisz. Po prostu zostawisz to i nie będziesz robić tego nigdy więcej. Niestety tak się składa, że to co robię za bardzo lubię, żeby to tak po prostu rzucić. Nie mogę tego rzucić." - Ayrton Senna 



Źródło : Legendy Formuły 1, Wikipedia, Ilustrowana Historia Formuły 1, Historia Formuły 1

poniedziałek, 3 marca 2014

Kartka z Historii Formuły 1 - Alain Prost

Alain Prost- Francuski kierowca Formuły 1, urodzony w 1955 roku. Jako dziecko marzył aby zostać piłkarzem, z resztą jak większość chłopców. Przypadek spowodował że nastoletni Alain zakochał się w wyścigach. Wtedy stwierdził że jazda gokartem jest o wiele ciekawsza niż uganianie się za piłką. W 1980 roku zadebiutował w Formule 1, reprezentując barwy brytyjskiego teamu, jakim był McLaren. W tamtym czasie zespół zmagał się z problemami natury technicznej. Prost w pierwszym roku startów był niemal na równi z Johnem Watsonem, swoim kolegą z zespołu, który miał dłuższy staż w tym sporcie. Dzięki tym pięciu punktom udało mu się zająć piętnaste miejsce w klasyfikacji generalnej.
Prost nie był zachwycony z wyników osiągniętych w McLarenie więc w 1981 roku podpisał kontrakt z Renault. W tamtym sezonie udało mu się zwyciężyć w Grand Prix w jego rodzinnej Francji, w dodatku w rodzimym bolidzie ( Renault jest Francuską marką). Po wygranej stał się kimś na miarę bohatera narodowego.
W 1984 powrócił do McLarena, ze względu na presję     ( chciano z niego zrobić Francuskiego mistrza świata, wygrywającego we Francuskim bolidzie) . Jego kolegą z zespołu został słynny Niki Lauda, z którym na koniec sezonu przegrał tytuł tylko o ... pół punktu. W tamtym czasie kryzys w brytyjskim teamie został zażegnany, zbudowano dwa doskonałe bolidy, zatrudniono dwóch konkurencyjnych kierowców. Moim zdaniem Prost musiał być naprawdę wściekły kiedy się dowiedział ile dzieliło go od mistrzostwa. Niby te pół punktu to tak mało a jednocześnie tak dużo...
W sezonach 1985 i 1986 był bardzo zdeterminowany i w obydwóch zdobył tytuły. O ile w 1985 Alain był bezkonkurencyjny i  zdobycie korony przyszło mu z łatwością, to  1986 roku nie było aż tak lekko. Ostatecznie udało mu się uzyskać mistrzostwo z przewagą tylko dwóch punktów nad Nigelem Mansellem. Gdyby nie awaria bolidu Brytyjczyka to wyniki w klasyfikacji generalnej mogłyby wyglądać całkiem inaczej.
W 1988 roku drugim kierowcą McLarena został wskazany przez Prosta Ayrton Senna. Jednak Francuz nie wiedział wtedy że " Wychowa żmiję na własnej piersi". Ci dwaj kierowcy często walczyli między sobą na torze. Podczas Grand Prix Japonii 1989 roku dwa McLareny zderzyły się ze sobą. Alain Prost zmuszony był się wycofać a Senna jechał dalej. Zdyskwalifikowano go za to że po kraksie samochód został popchnięty przez dwóch porządkowych. W tym samym roku Prost po raz trzeci zdobył mistrzostwo.
W 1990 roku znalazł się w Ferrari gdzie w sumie przejeździł dwa sezony. W ciągu tych lat udało mu się raz zdobyć wicemistrzostwo ( 1990) . Po sezonie 1991 został podobno zwolniony .
Po roku przerwy podpisał kontrakt z Williamsem, w którego barwach zdobył czwarty tytuł. Jednak gdy dowiedział się że zespół na sezon 1994 zamierza zatrudnić Sennę ogłosił zakończenie kariery w Formule 1.
Jednak nigdy się z nią na dobre nie rozstał. Na sportowej emeryturze zaczął pracować jako komentator telewizyjny. Był konsultantem McLarena oraz Renault. Miał nawet swój własny zespół który założył w 1997. Team o nazwie Prost GP zbankrutował, mimo przejechanych tylko czterech sezonów.
Prost w całej swojej karierze wygrał pięćdziesiąt jeden wyścigów, jeździł w barwach czterech zespołów, zdobył cztery mistrzostwa świata, w tym dwa pod rząd. Dla mnie jednak kojarzy się on głównie z konfliktu z Senną. Moim zdaniem kibice Formuły 1 dzielą się na tych co lubią Prosta a nienawidzą Senny i na tych co lubią Sennę a nienawidzą Prosta. Niezależnie po której stronie się stoi to należy tego człowieka szanować, chociażby za ten cały trud, który włożył aby osiągnąć to co osiągnął. Nie jest moim idolem mam do niego duży sentyment.

wtorek, 25 lutego 2014

RysujĘ KubicĘ bo lubiĘ część 2 czyli podsumowanie dotychczasowej twórczości

Chyba każdy wie kto to jest Robert Kubica, prawda? Dla nieobeznanych w temacie : jest to polski kierowca Formuły 1 pochodzący z Krakowa. Ścigał się w latach 2006-2010, jego karierę w sezonie 2011 przekreślił poważny wypadek Od września 2012 startował amatorsko w rajdach, rok później zaczął startować regularnie. Od 2013 roku kierowca Citroena, a od 2014 reprezentuje Forda. Jak ktoś wcześniej czytał mojego bloga to wie że Kubica jest moim idolem ( patrz: strona Moje autorytety) , często go również rysuje. Portrety Roberta można znaleźć w połowie moich zeszytów, są mniej lub bardziej ładne.
Pierwszy rysunek, tak jak w przypadku Witalija Pietrowa powstał na wakacjach 2012. Wtedy narodził się pomysł stworzenia komiksów. Tej pracy w zasadzie nigdy nie skończyłam. Głowa nie jest proporcjonalna do reszty ciała. Ręce schowane za plecami, bo nie umiałam rysować dłoni, co do dzisiaj mi zostało.

Praca z jesieni 2012. Nie podoba mi się ten kołnierzyk i zastanawiam się na jaką cholerę narysowałam te okulary ? 

Grudzień 2012. W tym rysunku przerażają mnie oczy i kask. W stosunku co do pierwszego jest nieco lepszy 

Rysunek z lutego 2013. Stworzyłam go na lekcji Wiedzy o Społeczeństwie pod wpływem nudy. Pierwotnie był zrobiony ołówkiem i kredkami jednak postanowiłam poprawić go tuszem kreślarskim. Nigdy go nie skończyłam, można to dostrzec patrząc na brwi i kawałek włosów. 

Publikowałam tutaj tą pracę i szczerze to tego żałuję. Też jej nigdy nie skończyłam. To była moja pierwsza próba tworzenia czegoś pod Mangę ale wyszło jak wyszło 


I tu mała wskazówka dla mnie. Nigdy już nie będę oglądać sześciu odcinków Kuroshitsui pod rząd a potem rysować Kubicy, ponieważ wyszedł mi zbyt podobny do Sebastiana. Wyszło nawet ładnie ale robiłam to chyba ze trzy dni. Jak na komiksy to zbyt długo. Postanowiłam chwilowo mniej skupiać się na mandze, tylko wymyślić coś prostszego, czego nie będę tworzyć rok. 

Przez długi czas mało co rysowałam twarze. Któryś z kolei rysunek przedstawiający Roberta. Większość była w zeszytach ale naprawdę mało udana. Jest to szkic do komiksu, jednak nie wiem czy ten kiedykolwiek powstanie. 

Między tą a poprzednią pracą jest jakieś dwa lub trzy tygodnie różnicy. Stworzyłam ją kilka dni temu, próbując ogarnąć proporcje. Przy okazji odkryłam że nie umiem rysować butów. Nie podobają mi się włosy  szczególnie grzywka, która sprawia że cała fryzura nie wygląda na męską. Bladej karnacji może pozazdrościć mu nawet Edward ze Zmierzchu, co ja poradzę że skaner wybiela kolory a telefonu nie podłącze do komputera bo coś się zepsuło? Co do ubrania to pozostawiłam białą koszulę z żółtym kołnierzykiem, jednak pozbyłam się każdego możliwego logo. Najprawdopodobniej tak będzie wyglądał strój Kubicy w komiksach. Jedna z postaci będzie musiała nosić glany, ponieważ bohaterowie dostają po mnie" w spadku" ileś tam cech. Zastanawiałam się na Robertem ale stwierdziłam że już jest zbyt podobny do autorki więc glany dostały się komuś innemu. Tą osobą najprawdopodobniej będzie Nico Rosberg, o ile nic się nie zmieni. 
Pozostaje mi jeszcze kwestia zastanowienia się nad wyglądem Schumachera. Jest jednym bohaterem którego rysowałam tylko raz, z niezbyt udanym skutkiem. Było to dosyć dawno, więc może uda mi się coś zdziałać. Tak ogółem ta postać nie ma praktycznie moich cech i nie można jej utożsamić nawet w pewnym stopniu z autorem. 
No to trzymajcie się do następnej notki.





   


poniedziałek, 24 lutego 2014

Kartka z Historii Formuły 1 - Keke Rosberg

Keijo " Keke" Rosberg jest fińskim kierowcą Formuły 1, mistrzem z sezonu 1982 a prywatnie tatą Nico Rosberga. Urodził się w Sztokholmie w 1946.
Swoją karierę w Formule 1 rozpoczął 1 1978.  Przez dwa pierwsze sezony nie był brany pod uwagę w klasyfikacji generalnej. Dopiero późniejsze przeniesienie się do teamu Fittipaldi dało mu lepsze perspektywy na ten rok. Rosberg osiągał wtedy lepsze wyniki, udało mu się zająć nawet trzecie miejsce w Argentynie. W klasyfikacji generalnej uplasował się na dziesiątym miejscu. Sezon 1981 nie wyglądał aż tak malowniczo, Keke nie zdobył ani jednego punktu. Zajmował dwudzieste szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.
W 1982 roku Rosberg znalazł się w Williamsie. Nikt chyba nie spodziewał się że to właśnie ten Fiński zawodnik zdobędzie mistrzostwo świata, biorąc pod uwagę sytuację z ubiegłego sezonu. Na osiemnaście wyścigów w sześciu stał na podium w tym raz zdołał zwyciężyć w Grand Prix. Zdobyte punkty pozwoliły mu na zdominowanie innych kierowców i zapewnienie sobie mistrzostwa świata.
Późniejsze sezony nie były już tak świetne, chociaż udawało mu się zajmować miejsca w pierwszej dziesiątce pod względem liczby punktów. Podwozie samochodu sprawiało problemy, tak samo jak silniki Hondy, których używał zespół. W 1986 Rosberg odszedł z Williamsa do McLarena. Po tym sezonie zakończył karierę w Formule 1. Przez jakiś czas startował w wyścigach długodystansowych oraz w serii DTM. W 1995 roku definitywnie zakończył karierę wyścigową.
Dziś jego syn Nico, także ściga się w Formule 1 i nawet odnosi spore sukcesy.

Źródło Wikipedia

poniedziałek, 17 lutego 2014

Kartka z Historii Formuły 1 -Nelson Piquet

Nelson Piquet jest trzykrotnym mistrzem Formuły 1 . Urodził się w 1952 roku.
Brazylijski kierowca jest synem jednego z ministrów. Tak naprawdę nazywa się Nelson Piquet  Souto Maior ale używał skróconej formy, aby się nie zdradzać. Niektóre źródła podają że ojciec zabraniał mu startów w kartingu więc dla niepoznaki podpisywał się nazwiskiem matki.
Piquet swoimi późniejszymi sukcesami w Brytyjskiej Formule 3 zwrócił na siebie uwagę szych z McLarena, jednak nie podpisał z nimi kontraktu na regularne starty. Swój pierwszy tytuł zdobył w barwach Brabhama w  sezonie 1981. Rok wcześniej zdobył wicemistrzostwo, tracąc niewiele punktów do Alana Jonesa.
Sezon 1982 nie można było z pewnością zaliczyć do udanych. Zespół eksperymentował wtedy z turbodoładowanym silnikiem firmy BMW. Co prawda udało się wygrać wyścig w Kanadzie i zdobyć drugie miejsce w Holandii ale i tak samochód bez przerwy się psuł. Na osiemnaście wyścigów ukończył tylko pięć, w tym raz został zdyskwalifikowany więc dojechał w punkach tylko podczas czterech Grand Prix! W klasyfikacji generalnej był na jedenastej pozycji z dorobkiem zaledwie dwudziestu punktów.
W 1983 roku Nelson Piquet bogatszy o nowe doświadczenia zdobył drugie w karierze mistrzostwo świata w Formule 1 mając tylko dwa punkty przewagi nad Alainem Prostem (tak, tym co przegrał tytuł o pół punktu z Laudą ) W tamtym sezonie bolid uległ awarii tylko cztery razy. Piquet dojechał do mety w szesnastu wyścigach a w trzynastu stał na podium. W kolejnych latach samochód teamu Brabham ulegał częstej awarii. Po zdobytym przez Brazylijczyka tytule wprowadzono zakaz używania przez zespoły turbodoładowanych silników.
W 1986 roku Piquet podpisał kontrakt z Williamsem. Wtedy narodził się również konflikt na linii Nelson Piquet-Nigel Mansell.  Ten drugi nie chciał być drugim kierowcą ponieważ w tym samym sezonie zabrakło mu tylko trzech punktów aby zdobyć tytuł mistrza świata.
Piquet rok później zdobył mistrzostwo świata i opuścił zespół Williamsa, mając dość konfliktu z kolegą z zespołu. W 1988 znalazł się w Lotusie, gdzie spędził dwa sezony. Nie wygrał wtedy ani jednego wyścigu, zmiana zespołu okazała się być wielkim błędem.
W 1990 roku przeszedł do Benettona i w tym samym sezonie zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Rok później zakończył karierę w Formule 1. Ostatni rok startów zakończył na szóstym miejscu. Przez te dwa lata jeżdżenia w Benettonie wygrał trzy wyścigi.
Jego syn, Nelson Piquet Jr. zwany również Nelsinhio także poszedł w ślady ojca i próbował jeździć w Formule 1 jednak puki co z mało spektakularnym skutkiem.

Źródło: Legendy Formuły 1


poniedziałek, 10 lutego 2014

Kartka z Historii Formuły 1 - Alan Jones

Alan Jones jest Australijskim kierowcą Formuły 1. Urodził się drugiego listopada 1946 roku w Melbourne.
Swoją karierę wyścigową rozpoczął w 1975 roku. Z początku jeździł tylko w Formule 1 ale po jakimś czasie zaczął również startować w innych seriach wyścigowych takich jak Can-Am oraz Australian Touring Car Championship. W Formule 1 brał udział w 116 wyścigach i odniósł 12 zwycięstw. Udało mu się zdobyć mistrzostwo świata w 1980 roku jeżdżąc w barwach Willimasa.  W tamtym sezonie zwyciężył w pięciu z czternastu wyścigów, w trzech dojechał na drugim miejscu a w dwóch stanął na najniższym stopniu podium. Z dorobkiem sześćdziesięciu siedmiu punktów znalazł się na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej. Tuż za nim uplasował się Nelson Piquet. Sezony 1979 i 1981 zakończył na trzecim miejscu również w barwach Williamsa. Z Formuły 1 wycofał się w 1986 roku. Przez te lata spędzone w Formule 1
jeździł również w barwach kilku zespołów takich jak Harry Siller Racing, Embassy Hill, Surtees, Shadow Racing Team, Arrows  i Team Hass . Po zakończeniu kariery w ,,Królowej Motosportu" starował przez sezonów w Can-Am oraz Australian Touring Car Championship czyli mistrzostwach samochodów turystycznych. W 1993 roku udało mu się zdobyć wicemistrzostwo w tej serii.
Jones  zdobył mistrzostwo w Formule 1  ale również w Can-Am oraz w Australian GT Championship

Źródło: Ilustrowana Historia formuły 1 i wikipedia

sobota, 8 lutego 2014

Kilka twarzy Witalija Pietrowa

Mam ferie. Fajnie, nie ? A to co wiąże się z feriami to oczywiście twa tygodnie totalnej laby. Byłam już na lodowisku i w miarę nauczyłam się jeździć. Na łyżwach dopiero za drugim podejściem zaczęłam pomykać jak przedostatnia sierota. czyli nie jest aż tak źle. W planach mam jeszcze nawiedzić Empik w poszukiwaniu Mang do mojej kolekcji np. Kuroshitsui które wielbię, (jednak miej niż Formułę 1) oraz najprawdopodobniej wydać dwie dychy na nowego manekina do rysowania. Jak ten stary się jeszcze nada to będzie cud. Tata postara się jakoś naprawić mu nogę którą urwała kuzynka, swój pokój podczas wizyt rodzinki powinnam trzymać zamknięty na cztery spusty i przy drzwiach posadzić psa aby pilnował.
W między czasie zmieniłam adres bloga. Niewielka jest ta zmiana bo brakuje jednej pauzy ale jednak jest :)

Do komiksów o Formule 1 przymierzam się chyba od 2012 roku. Nareszcie zaczęłam robić coś aby chociaż zacząć.  Całą serię opublikuję na DeviantArt ale do tego jeszcze daleko. Dopiero zaczęłam zastanawiać się nad dokładniejszym wyglądem postaci. Na Pietrowie przedstawię dotychczasową ewolucję w moim rysowaniu.
W skrócie: Pietrow jest rosyjskim kierowcą Formuły 1. Jeździł w latach 2010-2012 w tym jeden sezon z Kubicą.


Pierwszy rysunek z jego wizerunkiem powstał początkiem wakacji 2012. Szału nie ma, ale pamiętam ze mi się to wtedy podobało. Praca powstała tak z nudów i nie myślałam nad dalszym tworzeniem.
Po prawej stronie powinien być jeszcze Kubica ale to nie na nim teraz się skupiam. Piertow tym razem z lat wcześniejszych, sezonu 2010 kiedy wraz z niejakim Robertem K. jeździli w Renault. Ciut lepiej jednak lewa ręka jest za długa a całość mało proporcjonalna. Namalowałam to już w jesieni i byłam z tego dumna jak cholera. Teraz nawet nie wiem za co. Wtedy powstał pomysł aby zrobić komiksy o Formule 1.
Wakacje 2013. Przynajmniej twarz dopracowana. Jest lepiej niż poprzednio, Pietrow przypomina bardziej mężczyznę niż dziecko więc powinnam być z siebie dumna. 
Moja twórczość na lekcjach w szkole. Włosy już trochę bardziej dopracowane, żółty kołnierzyk bardziej staranny, ucho wygląda w miarę normalnie a całość malowana początkiem stycznia tego roku po dosyć długiej przerwie w rysowaniu twarzy. 


To zaczęłam rysować wczoraj. Jeszcze nie ma nawet połowy pracy. W tym rysunku starałam się skupiać na proporcjach a nie na buźce. Te oczy to istna porażka. Nie ma strachu, zdążę to jeszcze poprawić. 
Pozostaje mi jeszcze dopracować kilka innych postaci takich jak: Kubica, Schumacher, Rosberg, Alonso,Massa, Vettel, Webber, Kovalainen i jeszcze wielu wielu innych. 

W najbliższym czasie mam zamiar zrobić nową wersję minikomiksu " Doprawdy fascynujące". Postaram się go wrzucić na bloga w przyszłym tygodniu. Jak ktoś ma do mnie jakieś zastrzeżenia bądź pytania to zapraszam na ask