Wygrana Sebastiana w Australii zapewne na długo pozostanie w mojej pamięci. W ostatnim wyścigu pomyślałam że Vettel tym razem może pokonać Merce. Może to głupio tak mówić po pierwszych zawodach ale strasznie się napaliłam na jego kolejny tytuł ze strony Seby. Niestety w tym wyścigu nie udało mu się wygrać. Już na pierwszym okrążeniu musiał walczyć z Bottasem o drugie miejsce. Szczęście nie dopisało także młodemu zawodnikowi z ekipy Franka Williamsa - Lanceowi Strollowi . Już na pierwszym okrążeni doszło miedzi nim a Perezem do kolizji. Przez to Kanadyjczyk musiał się wycofać. Jednak mimo tej kraksy Checko jechał dalej i ostatecznie zameldował się na dziewiątej pozycji. Do pechowców mogłabym także zaliczyć Antonio Giovinazzi'ego który także nie dojechał do mety. To jest jak na razie jego ostatni występ w Grand Prix, bo jest w Sauberze tylko jako zastępca. Już od GP Bahrajnu na fotel powróci Pascal Wehrlein, który kurował się po wypadku doznanym w przerwie między sezonami.
Niemile zaskoczył mnie McLaren. Ani Alonso ani Vandoorne nie zdołali doczłapać się do mety. To jest kolejnym potwierdzeniem że w teamie z Woking źle się dzieje. Są wspaniałym zespołem, dużo w przeszłości osiągnęli, pod względem sukcesów ustępują tylko Ferrari. Szkoda że przez ten kryzys zamiast walczyć o podia walczą tylko o dojechanie do mety w ogonie stawki. Nawet o punktach ciężko tutaj mówić.
Wyścig należał do Lewisa Hamiltona. Tuż za nim uplasowali się Sebastian Vettel i Max Verstappen. Lewis pokazał że, wcale nie ma zamiaru tak łatwo się poddawać i jest gotów walczyć o kolejny tytuł. Wyścig była naprawdę świetny, tylko szkoda że w niektórych momentach mnie rozczarował. Cóż, nie można mieć jednak wszystkiego...
Jak widać dużo się dzieje w świecie Formuły 1, super, że o tym piszesz i że dzielisz się swoimi zainteresowaniami z innymi :)
OdpowiedzUsuńNie ogladam formuly 1 aktualnie, ale jako dziecko sie lubilam ogladac i fajnie tak sobie cos przypomniec z tego :)
OdpowiedzUsuń*sobie lubilam ogladac
UsuńWybacz pisanie na telefonie
Nie interesuję się sportem, a tym bardziej formułą 1. Jednak fajnie, że masz pasję i interesujesz się tym :)
OdpowiedzUsuńNie jestem fanka ale fajnie wiedziec co sie dzieje :)
OdpowiedzUsuńpiszesz bardzo ciekawe,mega lubię takie blogi jak twój!
OdpowiedzUsuńTeż czasami oglądam Formułe 1. Widać,że jesteś fanką ;)
OdpowiedzUsuńJakoś nie za bardzo lubię formułę, jedynie kiedyś dawno jak jeździł(lub jezdzi?) Kubica czasem słyszałam o jego wyczynach :)
OdpowiedzUsuńNie oglądam formuły 1 ale widać że ty baaardzo to lubisz. Fajnie że dzielisz sie swoją pasją z innymi ! :*
OdpowiedzUsuńnie interesuję się zbytni Formułą, ale fajnie jest mieć taką pasję:)
OdpowiedzUsuńmalusiawerusia.blogspot.com
Nie oglądam formuły jeden ale podziwiam tych kierowców za odwagę i zamiłowanie :)
OdpowiedzUsuńhttp://staypositivebypaulen.blogspot.com/?m=1
Nie oglądam formuły jeden ale podziwiam tych kierowców za odwagę i zamiłowanie :)
OdpowiedzUsuńhttp://staypositivebypaulen.blogspot.com/?m=1
Bardzo fajny blog, uwielbiam ludzi którzy potrafią tak fajnie pisać o swojej pasji!
OdpowiedzUsuńNie interesuje się tym spotem, ale miło się czytało tak dobrze napisany tekst :)
OdpowiedzUsuńHm, może następnym razem się wybiją, zamiast walczyć o doczłapanie do mety? :)
OdpowiedzUsuń