Dziś z okazji Dnia Kobiet mam przygotowany specjalny post. Chciałabym wam przedstawić autograf, który dostałam od bardzo wyjątkowego kierowcy - Susie Wolff.
Susie zaczęła swoją karierę jak każdy, czyli w kartingu. Później startowała w Formule Renault, Brytyjskiej Formule 3 i serii DTM. Udało jej się dostać do Formuły 1, ale w roli kierowcy testowego Williamsa. Może to nie wiele, ale dzięki temu udało jej się zasiąść w fotelu przynajmniej w pierwszej sesji treningowej, w której zespoły dają możliwość pojeżdżenia zarówno kierowcom testowym jak i etatowym. Końcem sezonu 2015 ogłosiła zakończenie kariery a zaledwie rok później poinformowała że zostanie mamą.
Nie często można spotkać w F1 kobietę za kierownicą bolidu. Kibicowałam Susie w dążeniu do celu i wystąpieniu w Grand Prix, jednak widocznie los chciał inaczej.
Autograf otrzymałam po około dwóch miesiącach. Wysłałam jedno zdjęcie, list z prośbą i kupon IRC. W odpowiedzi dostałam podpisaną fotografię z imienną dedykacją oraz kartę od Susie, także z autografem. Bardzo jestem zadowolona z tej przesyłki, a zwłaszcza z podpisanego zdjęcia.
Trzymajcie się ciepło do następnego postu :)
Źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Susie_Wolff#Formu.C5.82a_1


No w końcu kobieta! Piękna ta pani kierowca :) trzymam kciuki za nią i za twoją kolekcję autografów, oby się powiększała!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko myszko :*
ayuna-chan.blogspot.com
To podziwiam dla kobiet że odważają się wsiadać za samochód, i tak samo trzymam kciuki z kolekcje, oby więcej kobiet było słychać w sporcie motorowym.
OdpowiedzUsuńMiło, że kobiety też potrafią jeździć zawodowo! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Znajoma Pani :) Jej sukces jest przykładem, że każdy może spełnić marzenia!
OdpowiedzUsuńWow! Super, że kobiety robią karierę jako kierowcy! Twój post przypomniał mi film o Shirley "Cha Cha" Muldowney, poczytaj o niej, była pierwszą kobietą-kierowcą rajdowym. Dziś ma ok. 80 lat.
OdpowiedzUsuńhttp://altealeszczynska.blogspot.com
Nie znam jej, ale to milo ze odsyla listyni dba o fanow :)
OdpowiedzUsuńFajnie że nie tylko faceci potrafią być odważnii za kierownicą szybkiego auta! :)
OdpowiedzUsuńŚwietna informacja dla Nas kobiet, że możemy wsiąść za kierownicę i mieć swoich "fanów" :) ja jednak nigdy nie zrobię prawo jazdy i nie wsiądę za kierownicę, bo się panicznie boję!
OdpowiedzUsuńSuper post. Fajnie ze masz jakas pasje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://sportowyblogewy.blogspot.com/2017/03/zupka-cebulowa.html?m=1
Z tego co tutaj widzimy masz już sporo tych autografów ^^ Tym razem dziewczyna! SUPER <3
OdpowiedzUsuńBardzo fajny wpis!
OdpowiedzUsuńNie znam tej kobiety, ale fajnie ze osiągnęła tak dużo i to w dziedzinie która zawsze kojarzy się z mężczyznami
OdpowiedzUsuń;)
Piękna kobieta, do tego robi karierę jako kierowca! :)
OdpowiedzUsuńJa nawet nie wiedziałam że kobiety mogą brać udział w wyścigach :)
Cieszę się że Twoja kolekcja się powiększa.
Buziaki.
I niby kobiety nie potrafią dobrze jeździć za kierownicą ;)
OdpowiedzUsuńNiesamowite hobby, pozdrawiam i powodzenia w zbieraniu 💋
Super!! Kompletnie się na tym nie znam ale gratuluję i życzę powiększenia kolekcji :)
OdpowiedzUsuńObserwuję!!
Mogłabyś poklikać w linki w poście?? Byłabym wdzięczna!!
Robię konkurs może weźmiesz udział ??
ONLY DREAMS - KLIK ♥
Nie sądziłam, że kobieta także może zostać zawodowym kierową. Życzę powodzenia w zbieraniu autografów.
OdpowiedzUsuńkimiart-bloguje.blogspot.com.
Faktycznie kobiety rzadko spotyka się za kierownicą F1, a to sprzyja sterotypowi, że kobiety są gorszymi kierowcami.
OdpowiedzUsuńCiekawy pomysł na tekst o kobiecie innej niż wszystkie akurat w Dzień Kobiet. "Dare to be different". Podoba mi się ten tekst na karcie - może kiedyś stanie się moim mottem ;D
OdpowiedzUsuńJeju, ależ cudowny autograf! Jak dla mnie F1 kobiet byłoby równie ciekawe, co mężczyzn, o ile nie ciekawsze. Hej, w naszych żyłach płynie gorąca krew ;)
OdpowiedzUsuńAle ścigać się z mężczyznami? Hm, pewnie po pierwszej wygranej nam zaczęłoby się to podobać coraz bardziej, a ich ego płakało... :/ Więc to raczej jeszcze potrzebuje czasu, o ile w ogóle kiedyś będzie możliwe.
Pozdrowienia!
Tysiąc Żyć Czytelnika
Nie dość, że kierowca, to jeszcze ładna :) Ale nie słyszałam w ogóle o kobietach w F1, nawet w roli testowego kierowcy, więc fajnie, że z twojego bloga można się o tym dowiedzieć :)
OdpowiedzUsuńKobieta jako kierowca zawodowy to chyba najlepsze co może być. Kocham samochody i motocykle super autograł
OdpowiedzUsuńPierwsze słyszę o kobietach w F1 :) To jest dla mnie zadziwiające :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia z uzbieraniem większej kolekcji autografów :) Mam nadzieję, że się pochwalisz :D
OdpowiedzUsuńoo "dare to be different", fajnie motywuje!
OdpowiedzUsuń:)
little-jay999.blogspot.com