wtorek, 15 listopada 2016

Bo zwycięzca pije z buta!

Rok temu w Malezji wygrał Vettel . Nie sądziłam że po przeniesieniu się do Ferrari zdoła zwyciężyć już w drugim wyścigu sezonu, więc w tym roku był jednym z zawodników, których spodziewałam się widzieć na podium.
Niestety ani dla niego ani dla Rosberga start nie należał do szczęśliwych. Między tą dwójką doszło do kontaktu niedługo po rozpoczęciu wyścigu. Niestety bolid Sebastiana uległ szkodzeniu i zmuszony był się wycofać. Z kolei Nico spadł na odległą pozycję i musiał przebijać się do przodu.
Wydawało się że ten wyścig będzie po myśli Hamiltona i uda mu się odnieść zwycięstwo. Jednak jego plany pokrzyżował pożar w jego samochodzie. Kierowcy udało się opuścić bolid na czas, ale nie pojechał już dalej. Po dramacie kierowcy Mercedesa prowadzenie przejął Daniel Ricciardo i nie oddał go do do końca trwania wyścigu. Drugie miejsce zajął jego kolega z zespołu - Max Verstappen. Najniższy stopień podium przypadł Nico Rosbergowi, który obecnie powiększył swoją nad Hamiltonem. Gratulacje także dla Jensona Buttona, który obchodził jubileusz trzystu wyścigów.Nie jest to jednak rekord. Najwięcej Grand Prix w historii Formuły 1 przejeździł Rubens Barrichello bo aż trzysta dwadzieścia sześc.
Dlaczego wygląda to  jakby Daniel oświadczał się Rosbergowi?
Nie spodziewałam się wygranej Ricciardo w Malezji, prędzej liczyłabym na kogoś z Mercedesa lub Ferrari. Daniel chyba też nie za bardzo w to wierzył bo kiedyś przyznał ze jeśli w tym sezonie uda mu sie wygrać to napiję się szampana z...buta! Tak więc Ricciardo udowodnił że nie jest gołosłowny i dotrzymał obietnicy. Koledzy z podium postanowili zrobić to samo. A potem przyszedł Mark Webber by przeprowadzić konferencję i wywalił mu gdzieś tego buta i Daniel musiał  prawdopodobnie o jednym trampku wracać do boksu. Nie zdziwiłabym się aby po tym wyścigu Dan dostał przezwisko Kopciuszek.

13 komentarzy:

  1. Fajne przezwisko jak dla kierowcy GP hahahahah xD Ciekawe czy je dostanie! Jak się tego dowiesz - pisz :D

    PS. Co do maratonu.... Ale jak zablokował ci konto, why? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, tzn. moja koleżanka miała, ze dostała upomnienie i mogła zmienić.
      Ja na twoim miejscu założyłabym nowe konto :D Tylko nie na pseudonim :P Ale wtedy nie musisz pokazywać żadnego dowodu w końcu :D

      Usuń
    2. Ee, nie.... :D Nie czytałam :P Z tego co mnie pytałaś ostatnio to tylko 4 tomy Wampiratów :) A gdybyś chciała o książkach podyskutować czy coś to zawsze możesz na mejla napisać :) Ja uwielbiam pisać (zresztą nie tylko o książkach ^^)

      Usuń
  2. To zdjęcie rzeczywiście wygląda jak oświadczyny xD A ten szampan z buta mnie rozwalił :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Great post! PS: Would you like to follow each other? Let me know and I will follow you back. :)

    The Fashion Spell | Instagram

    OdpowiedzUsuń
  4. Picie szampana z buta... cóż, to bardzo kreatywny pomysł! Lubię takie. xd
    W ogóle kiedyś nawet interesowała mnie trochę Formuła 1, konkretniej jak brat oglądał na TV. Potem już chyba rzadziej emitowali, albo na specjalnych kanałach. Zresztą teraz rzadko korzystam z telewizora, bo zazwyczaj trudno mi znaleźć coś interesującego.
    Pozdrawiam!
    unambitious33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że obserwujesz mojego bloga. ;) Dziękuję bardzo i już się zrewanżowałam.

      Usuń
  5. Ja strasznie przepraszam, ale wyścigi - w sumie jakiekolwiek, nie tylko samochodowe - to nie moja bajka i przyznaję, że nie zrozumiałaś ani słowa z tego co napisałaś :D
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha :D To chyba zbyt smaczny szampan nie był!
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie za bardzo kręci mnie tematyka samochodów rajdowych ale fajna notka :) iobiektywwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również nie za bardzo to ciekawi, ale przyjemnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę nowy wygląd bloga, ślicznie tu! Picie szampana z buta - super pomysł. xD Musiało być śmiesznie, ale fajnie, że jego koledzy się pod to też podpięli. :) Arleta

    OdpowiedzUsuń