niedziela, 7 czerwca 2015

Rajdowe wojaże [bez] Roberta Kubicy: Rajd Argentyny

Niestety nie wystartujemy w Argentynie. To była bardzo trudna decyzja [...] - taki komunikat pojawił  się dwudziestego kwietnia na oficjalnej stronie Kubicy na Facebooku. Znaczyło to iż Robert z przyczyn technicznych niestety nie weźmie udziału w kolejnym rajdzie. Bardzo mi było przykro z tego powodu  ponieważ zawsze mu kibicuje. Potem pojawiły się różne plotki o jego konflikcie ze sponsorami i nie wiadomo było  czy polski kierowca będzie dalej jeździł ale te pogłoski okazały się nieprawdą bo po dłuższym wolnym mogliśmy oglądać go w kolejnym rajdzie.
W Argentynie już pierwszego dnia posypało niespodziankami. Podczas drugiego odcinka specjalnego  obecny mistrz świata - Sebastian Ogier był zmuszony wycofać się z rywalizacji ze względu na awarię swojego samochodu. To samo przytrafiło się Andreasowi Mikkelsenowi którego przed dalszą jazdą skutecznie powstrzymało uszkodzone zwieszenie.
Rajd Argentyny wygrał Kris Meeke  - kierowca fabrycznego zespołu Citroena. Niestety w pierwszej dziesiątce nie było żadnego kierowcy Volkswagena, byłam tym zawiedziona.
Myślałam że pod odpadnięciu Ogiera Szanse na zwycięstwo będzie miał Jari-Matti Latvala ale uplasował się na drugiej pozycji tuż za Meekeem.
W tym radzie bardzo brakowało mi Roberta Kubicy, ponieważ spodziewałam się dobrego startu w jego wykonaniu.
Z racji tego że rysunek jest jeszcze w trakcie kolorowania i nie zapowiada się abym prędko go skończyła to publikuje obrazek przedstawiający jak zmieniał się mój styl rysowania od 2012 roku.  

11 komentarzy:

  1. Jestem naprawdę pod wrażeniem! Pięknie rysujesz!
    Czekam na rysunek :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne rysunki, masz zdolności!

    blogerka-photo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej! Genialny blog, styl niemal niespotykany, unikatowy, oryginalny. Bardzo mi się spodobał, na pewno zostanę tutaj częstą bywalką.
    Posty świetnie piszesz, każdy jeden mnie zainteresował i pochłonął.
    całuję!
    www.morethanwordsoffc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne rysunki :)
    pewnie to źle, że Kubica nie startował w Argentynie
    nie znam się ale wiem że przed nim zapewne jeszcze wiele
    fascynujących wyścigów :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wpis mnie dosyć zaciekawił pomimo to że nie interesuję się motoryzacją. super rysunki. pozdrawiam

    daryyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Very cool, great post. Enjoy the week, dear.

    I invite you to join my international Banggood giveaway!!

    My last post | Bloglovin

    ♥‿♥

    OdpowiedzUsuń
  7. No okej, nie wystartował, ale tak zasadniczo to czemu? Wiesz czym były te "problemy techniczne"? Kurdę no..
    Co do rysunku - powtarzam się od dawna, ale świetnie rysujesz. Masz mnóstwo cierpliwości i talentu. Zazdroszczę.

    babeczka24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, Twój styl rysowania mega się zmienił! Chciałabym tak rysować ew:/

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili!
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com
    Każdy nowy obserwator jak i komentarz wywołują uśmiech na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa co konkretniej oznaczają te "przyczyny techniczne", ale cóż... no szkoda. Wyobrażam sobie jak musi się czuć.

    Nie wiem czemu, ale na rysunku z 2013 z początku widziałam kobietę :) Styl ci się zmienił zdecydowanie na lepsze. Powinnaś poświęcać więcej czasu rysowaniu i co najważniejsze częściej pokazywać nam swoje prace.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. O, ale niespodzianek! To chyba był dosyć pechowy wyścig... No i bez Kubicy to już nie to samo :)
    Co do rysunków - na pewno widać postępy! Jednak praca czyni mistrza!

    reallylovediy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń