Ten kask to jest pewnego rodzaju eksperyment. Dlaczego? To jest jedna z pierwszych prac, które malowałam akrylami. Malowanie szczegółów nie idzie mi jeszcze najlepiej ale to były chyba najlepiej wydane dwie dychy w moim życiu. Chciałam dobrze odwzorować ten kask ale biała obramówka koło inicjałów JB mi nie wyszła. Pod tym względem kask jest do poprawki. Trochę zepsułam tył ale nie jest źle. Na zdjęciu jest bardzo matowy, wina kiepskiego aparatu w moim telefonie. Chwilowo do skanera nie mam dostępu więc nie mam szans inaczej wrzucić tego kasku.
Ten kask juz tutaj publikowałam, pod koniec zeszłego roku. Poprawiłam w nim kolorowanie, bo ta niestaranność strasznie raziła mnie po oczach.
Dla porównania dodaje tutaj zdjęcie chyba wszystkich kasków które publikowałam na blogu. Jak widać są różne, każdy jest mniej lub bardziej ładny. Powstawały one w różnym okresie, są chociaż trochę podobne do oryginału.Trzy malowane są kredkami ( Kask Petrova, Buttona i Chiltona czyli górny rząd), dwa tuszem kreślarskim ( Schumachera i Rosberga, te dwa u dołu po bokach) i jeden akrylami ( na dole, po środku) który na tym zdjęciu wygląda w końcu jak należny.
Uważam że takie malowanie tych hełmów jest bardzo fajne. Moja dawna nauczycielka plastyki jakoś nie twierdziła że to jest dobry pomysł. Ile razy ją prosiłam aby mi coś pomogła to zawsze mnie zbywała. Nie należałam do grona jej pupilków, ale mogłaby mi coś wytłumaczyć. To jak maluje zawdzięczam sobie i swojej pracy.
W teczce z napisem Nieskończone mam jeszcze tegoroczny kask Nico Rosberga, który trochę mi nie wyszedł. Nie mam pojęcia czy zacząć go od nowa czy skończyć ten. Jednak ostatnio kusi mnie aby namalować kask Ayrtona Senny albo Alaina Prosta. Niestety mam dużo nauki. Najczęściej przychodzę koło czwartej do domu i albo się uczę albo idę spać, bo jestem zmęczona. Nie starcza mi czasu na rysowanie. Staram się bazgrolić w zeszytach.
Ostatnio na historii nagryzmoliłam powyższy rysunek. Tak, to jest Kubica. Zaczęłam go bazgrać od niechcenia, zamiast zainteresować się lekcją. Dałam sobie spokój z mangą. I tak nie dam rady jej malować. Robię dużo błędów, przydałoby mi się kilka kursów czy kółek plastycznych. Niestety z moim obecnym podziałem godzin nie da się nic zrobić. Lekcje mam dosyć długo, więc nie ma szans zdążyć na autobus i wrócić do domu wieczorem i uczyć się na następny dzień.
Takie pytanie do was: Czy chcielibyście poradnik jak narysować kask ?




poradnik może okazać się ciekawy :D
OdpowiedzUsuńTematyka bloga, nie moja. Ale rysować lubię i poradnik na pewno się komuś przyda ;)
OdpowiedzUsuńZe swojej strony, chciałam podziękować za komentarz u mnie., bo miłe słowa zawsze motywują.
malinowynotes.blogspot.com
Bardzo ladnie rysujesz :) Ciekawy poradnik :D
OdpowiedzUsuńŚlicznie rysujesz mega przydatny poradnik <3
OdpowiedzUsuńzapraszam nowy blog dopiero zaczynam miloscwczasachapokalipsy44.blogspot.com
Pewnie, że chcielibyśmy poradnik. Świetnie rysujesz. Czekam na następny post.
OdpowiedzUsuńhttp://tommorow-is-beautifull-dream.blogspot.com/
To przykre, że twoja nauczycielka nie chciała tobie nic podpowiedzieć w sprawie rysowania kasku. Moim zdaniem powinna, skoro chciałaś się szkolić w tym kierunku. W końcu każdy rysunek jest sztuką, co nie?
OdpowiedzUsuńI tak, mimo że nie rysuje, to z chęcią zobaczyłabym jak powstaje taki kask na kartce ;)
[avalon-czyta]
Witam! Ponieważ widzę, że prowadzimy bloga o jednej tematyce (art bloga), to postanowiłam dać ci kilka rad, bo ja bardzo lubię ich udzielać co jest cechą mojej lekkiej zarozumiałości, haha. Ale tak na prawdę po prostu lubię w jakikolwiek sposób pomóc ludziom w rzeczach, z którymi mam już trochę wspólnego i coś wiem. :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie pisz i nie mów o tym, że coś ci w danej pracy nie wyszło! ZAKAZ! ;) Po prostu przez to zmniejszasz urok swojej pracy. W pierwszej chwili patrzyłam na kask i pomyślałam : no niezłe, ale zaraz zaczęłaś pisać, że coś tam jakiś mały napis ci nie wyszedł - i BUM! Praca automatycznie w moich oczach traci poziom. Gdyby nie ta informacja, nawet bym tego nie spostrzegła, nie uznałabym za błąd : Po prostu tak miało być i dobrze!
Nie rezygnuj z mangi! Jeśli sprawia ci to przyjemność, chciałabyś mangę rysować - nie rezygnuj, serio! Nie powinnaś się poddawać. Jednak zamiast od razu rzucać się na styl mangowy i smucić się, że nie wychodzi jak u profesjonalistów, popracuj najpierw nad realizmem - on jest podstawą wszystkiego. W internecie jest wiele poradników, z których można się wszystkiego nauczyć!
Rysuj dalej i z niczego nie rezygnuj, po prostu rób to co lubisz i ćwicz to, pracuj! Od razu cudów nie będzie, to jest pewne. Ale to praca czyni mistrzem :)
xoxo
KWB
Nigdy nie byłam jakoś wybitnie uzdolniona jeśli chodzi o rysunek, szkic i temu podobne, więc każde najmniejsze bazgroły na kartce to dla mnie wow. U ciebie musiałabym napisać z milion takich wow, bo malujesz naprawdę świetnie :)
OdpowiedzUsuńhttp://zlosnica-shrew.blogspot.com/
Ładnie Ci wyszły te kaski. Szczególnie kolorowanie. :D
OdpowiedzUsuńChociaż, szczerze powiedziawszy, nie rozumiem rysowania kasków. o_O
mangowe-niebo.blogspot.com
Eh... Ja też mam koszmar ze szkołą. Jeszcze niedługo mam egzaminy i nawet tydzień temu nie miałam czasu żeby zamieścić nowy post mimo, że mam go cały czas w głowie. Co jest strasznie denerwujące. Brak czasu dla siebie i swoich zainteresowań.
OdpowiedzUsuńNie znoszę takich ludzi jak to opisywałaś swoją nauczycielkę od plastyki. Próbują zniechęcić do pasji. A przecież tu nie chodzi o to żeby robić coś zawodowo. Chociaż po sobie widzę, że większą satysfakcję sprawia dojście do celu samemu niż z pomocą (chociaż ta czasem się przydaje). Ja w gimnazjum byłam jedną z najgorszych uczennic z polskiego. Ledwo 2 wychodziło. Mogłabym się usprawiedliwiać dysleksją ale po co. Po prostu nie rozumiem gramatyki i nie lubię pisać ręcznie.
A tu co? Sama doszłam do takiego poziomu pisania i to bez niej. Wygrałam nawet kilka konkursów, ale znudziły mi się i już nie biorę udziału. Pisanie na kompie w większości eliminuje błędy ortograficzne, a przed publikacją zwykle czytam post jeszcze raz na głos i koniec.
Dopiero w szkole średniej nauczycielka polskiego dała mi kilka wskazówek, ale nie ma wiele czasu na czytanie moich prac biorąc pod uwagę z jaką szybkością czasem potrafię je wyprodukować.
Także bez załamki.
Lubię rysować, zwykle pastelami jakieś abstrakcje, których nikt nie zrozumie. Ale jakoś ostatnio od tego odeszłam. Bardziej skupiam się na pisaniu.
Pozdro
http://dziennikidestiny.blogspot.com/
Rysunki ci świetnie wyszły .
OdpowiedzUsuńBdb dopasowałeś kolory , w czym klimatowo się dopasowują.
Ja niestety talentu plastycznego nie mam.
Pozdrawiam
forigve22.blogspot.com
ciekawy poradnik, ładnie rysujesz :))
OdpowiedzUsuń