No i kochani stało się. Mercedes oficjalnie zdobył swój pierwszy tytuł konstruktorów. Zostało to już potwierdzone podczas Grand Prix Rosji. Po dominacji Red Bull Racing w ostatnich sezonach prawie straciłam nadzieje że ktoś okaże się lepszy od Czerwonych Byków. A jednak!
Wyścig odbywał się na całkiem nowym torze w Soczi w Rosji. Zaskoczyło mnie to iż nawierzchnia wcale nie jest oponożerna. Nico Rosberg zmienił opony na drugim okrążeniu i do mety nie zawitał ani razu na pit stopie. Gdyby nie to, że podczas wyścigu musi być odbębniony minimalnie jeden zjazd to założę się że większość zespołów zdecydowałaby się na zjazd aby nie tracić pozycji.
Największym pechowcem tego weekendu okazał się Valtteri Bottas. Podczas sesji kwalifikacyjnej zepsuł okrążenie które mogło mu dać Pole Position.
Ostatecznie z pierwszej linii startowały oba Mercedesy. Po rozpoczęciu wyścigu Rosberg starał się walczyć z Hamiltonem, nawet udało mu się go wyprzedzić ale w jednym z zakrętów popełnił błąd i musiał oddać pozycje.
Za dobry start mogę pochwalić Bottasa i Alonso. Tylko szkoda że ten drugi jak i Kimi Raikkonen często są po za podium. W dodatku nie wiadomo jeszcze gdzie Alonso będzie jeździł po tym sezonie.
Ogólnie mówiąc moim zdaniem wyścig był nudny i przewidywalny. Lewis prowadził od początku do końca. Rosberg starał się go gonić ale musiał nadrabiać pozycje które stracił podczas zjazdu na zmianę opon.
W okolicach trzydziestego kółka zderzyli się ze sobą Sutil i Grosjean. Francuz za spowodowanie kolizji dostał pięciosekundową karę. Mimo kilku fajnych epizodów było nudno.
Wyścig zakończył się zwycięstwem Hamiltona. Pozostałe miejsca na podium zajęli Rosberg i Bottas.
Kierowcy McLarena mogą zaliczyć Grand Prix Rosji do tych bardziej udanych ponieważ Jenson Button i Kevin Magnussen zajęli kolejno czwartą i piątą pozycje.
Nie był to najlepszy weekend dla Red Bull Racing. Ricciardo jak i Vettel zajechali na siódmej i ósmej pozycji. Przez ostatnie sezony przywykłam że Vettel albo wygrywa albo znajduje się najniżej na trzecim stopniu podium. W tym roku nie odniósł żadnego zwycięstwa a raptem kilka razy był w pierwszej trójce. W przyszłym sezonie Baby Schumi przenosi się do Ferrari i mam nadzieje że w barwach włoskiego zespołu będzie dalej odnosił sukcesy.
Warto jeszcze dodać że na torze pojawił się nie kto inny jak Vitaly Petrov, były kierowca Renault, co kiedyś z Kubicą jeździł ( ten taki w brązowych włosach co go czasem rysuje ) ale niestety jako widz. W tym sezonie przesiadł rosyjski kierowca się do serii DTM.
Cała wygrana Hamiltona była przyćmiona przez wypadek Julesa Bianchiego podczas poprzedniego wyścigu. Kierowca Marussi nadal jest w krytycznym stanie i walczy o powrót do zdrowia. Koledzy z toru starali się go wesprzeć po przez naklejenie jego numeru startowego na swój kask czy jego imienia i nazwiska. Widać że wypadek Francuza zaszokował nie tylko kibiców ale i kierowców.
Ja po raz kolejny życzę Bianchiemu szybkiego powrotu do zdrowia. Forza Jules
Haha jednak Mercedesy na pierwszym miejscu. Mam nadzieje, że mistrz szybko powróci do zdrowia jak i na dalszą trasę, myślę, że wróci do swojej kariery. Ciekawy blog jak i jego tematy sportowe nie tylko.
OdpowiedzUsuńZaprasza
VicChanel.blogspot.com
Świetyny blog :)
OdpowiedzUsuńWidać, że to co robisz Cię pasjonuje :)
Tylko tak dalej :P
Pozdrawiam i mam nadzieję, że się odwdzięczysz:
czarnytroz.blogspot.com
ciekawie to opisałaś ;3
OdpowiedzUsuńObserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
stay-possitive.blogspot.com
Świetny rozdział <3 Jestem pierwszy raz na tym blogu, ale chyba muszę wpadać częściej ;)
OdpowiedzUsuńsuper piszesz, będe wpadać częściej!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam + zapraszam na konkurs!
♡ Konkurs - kliik ( każdy ma szanse) ♡
Świetny blog!
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie http://cysiaaak.blogspot.com/?m=1
wiadomo, Mercedesy najlepsze!
OdpowiedzUsuńwww.creativamente-o-sztuce.blogspot.com
Zawsze kiedy przeczytam jakiegoś posta napisanego przez ciebie, na usta ciśnie mi się tylko: wow. Naprawdę rzadko spotykam osoby, które jakaś dziedzina interesuje tak bardzo. A przynajmniej TAKA dziedzina- bo w końcu co drugą osobą nie interesuje F1 ;) Ogólnie- po prostu podziwiam.
OdpowiedzUsuńhttp://zlosnica-shrew.blogspot.com/
Masz wspaniałą pasję. Czytając twoje posty wierze, że jest ona w 100 % prawdziwa. Trzymaj tak dalej :D http://fairytaledreamcloudeen.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię za to, że interesuje Cię F1. No, bo przecież mało która dziewczyna ma coś wspólnego z tą dziedziną sportu. A w Tobie widać to zaangażowanie. Wiem co to znaczy mieć pasję i dlatego bardzo życzę spełnienia marzeń :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńhttp://przyszopceuszatych.blogspot.com/
No to zaskoczyłaś mnie ! Świetna pasja :) Oryginalny blog ! Powodzenia :)
OdpowiedzUsuńhttp://czekolaadowanuutii.blogspot.co.uk/
Nie interesuję się F1, ale podziwiam Cię za to, że interesujesz się tym :))
OdpowiedzUsuńJuż kiedyś byłam na Twoim blogu i cieszę się, że nadal go prowadzisz.
Chyba już na zawsze będziesz mi się kojarzyć z Lauri`m ;))
Łaaał ale masz hobby <3 podziwiam :D
OdpowiedzUsuńMasz oryginalne hobby :)
OdpowiedzUsuńlittle-jay999.blogspot.com
Świetny blog! Jesteś naprawdę kreatywna i masz świetne pomysły! Widać, że pisanie to twoja pasja! Obserwuję i mam nadzieję na rewanż :)
OdpowiedzUsuń