niedziela, 30 marca 2014

Mercedes vs. Mercedes - Malezja 2014

Kiedy: 30 marca 2014
Gdzie: Kula Lumpur, Malezja
Tor: Sepang International Circuit

Wszyscy miłośnicy Formuły 1 pamiętają zeszłoroczną aferę o nazwie Multi 21 . Dotyczyła ona Marka Webbera i Sebasiana Vettela, kierowców Red Bull Racing, przez którą ci dwaj panowie znienawidzili się jeszcze bardziej. Vettel nie posłuchał zaleceń zespołu i wyprzedził Australijczyka, zabierając mu szanse na zwycięstwo.
W tym sezonie nie ma już Marka Webbera w F1. Wracając do samych zawodów to kwalifikacje wywarły na mnie wrażenie, liczyłam na deszczowy wyścig. Były one przekładane ze względu na pogodę, były wypadki, czerwona flaga ...
W samym wyścigu podobał mi się sam start. Lewis Hamilton z pierwszego pola tuż przed Vettelem i Rosbergiem.
Podczas treningów oraz kwalifikacji Mercedesy pokazały swoją wyższość, nie miały sobie równych, więc wiedziałam ze zawodnicy tego teamu odegrają pierwsze skrzypce w Grand Prix Malezjii.
Na pierwszym okrążeniu pojawiła się żółta flaga, Maldonado wypadł z toru, jednak wycofał się dopiero na ósmym kółku. . Na samym początku wielkiego pecha miał Kimi Raikkonen, reprezentujący od tego roku barwy Ferrari. Po kontakcie z Magnussenem przebił przednią lewą oponę i musiał zjechać na nieplanowaną zmianę opon.
Wyścigu nie ukończyło wielu kierowców, Pereza tuż przed startem wycofała usterka.
Największym pechowcem tego Weekendu, okazał się Daniel Ricciardo. Stracił dużo czasu w alei serwisowej ponieważ nie zostało mu dokręcone koło.Australijczyk zatrzymał się na pit lane i przez mechaników został "odholowany" z powrotem do boksu, gdzie opona została prawidłowo przykręcona. Ricciardo wyjechał na końcu stawki. Niestety na tym jego pech się nie skończył. Dwa okrążenia później w jego bolidzie uszkodzeniu uległo przednie skrzydło, Daniel musiał po raz kolejny zjechać do alei serwisowej. Po wyścigu sędziowie postanowili mu doliczyć karę cofnięcia o dziesięć pozycji na starcie w następnym wyścigu, za to niedokręcone koło.  Australijczyk nie może zaliczyć tego Grand Prix do tych najlepszych w karierze.
Nie spodobało mi się że Williams chciał z góry zaplanować który kierowca osiągnie wyższą pozycję podczas wyścigu. Felipe Massa słysząc w słuchawkach : Bottas is faster than you nie oddał pozycji koledze z zespołu tylko walczył do końca. Nie podoba mi się takie z góry zakładanie który kierowca jest lepszy. Moim zdaniem można by było powiedzieć Róbcie co chcecie ale nie pozabijajcie się 
W drugim wyścigu sezony klasę znów pokazał Mercedes. Zwyciężył Lewis Hamilton a Nico Rosberg był tuż za nim. Trzecie miejsce zajął obecny mistrz świata, Sebastian Vettel.
Srebrne Strzały wyrabiają sobie niezłą przewagę, chodziarz wszystko może się jeszcze zmienić liczę że zawodnicy Merca będą dosyć wysoko w klasyfikacji generalnej. Na podium brakowało mi kierowców z Ferrari.  Widać że zespołowi z Maranello być może znów tytuł przejdzie koło nosa.
Jednak do listopada jeszcze bardzo daleko, więc wszystko może się jeszcze zmienić.

8 komentarzy:

  1. Świetny blog :)
    Widać, że lubisz robić to.. meega
    kolorowy-kwiatuszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesująca pasja :) Ładny wygląd i fajny blog!
    Zapraszam
    harrystylesfanfictionzuzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Formułę czasem też oglądam i jest fajna :) Fajny wygląd bloga ♥

    amazingskijumping.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. interesują Cię nietypowe rzeczy jak na dziewczynę;3

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę zbyt niebiesko-jednolicie :( Interesujący blog, ale niewygodnie się czyta przez wszechobecny niebieski :D Oddziel jakoś tło od tekstu i będzie przyjemniej ^^ http://falenka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog, możę nie moja bajka, ale zaglądać będe :) Fajny post :)
    pozdrawiam i wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny wygląd bloga i świetny post ;) Naprawdę interesujące :*

    OdpowiedzUsuń