Kubica wciąż zdrowieje po nieszczęsnym wypadku z 6 lutego 2011 .Prawda jest taka że kierowcy wyścigowego nie da się zamknąć w domu. Z powodu ograniczonych możliwości prawej ręki startuje w samochodach rajdowych, które w przeciwieństwie do ciasnego kokpitu bolidu F1 mają dużo miejsca.Polak postanowił w tym roku startować w WRC2 za kierownicą Citroena DS3 RRC. Pierwszą tego typu imprezą w tym roku będzie Rajd Wsyp Kanaryjskich a w kwietniu Rajd Portugalii. Sam Robert cieszy się z tego że znów może zasiąść za kółkiem. Nie może już się doczekać startu. Jest możliwość że może mieć całkiem duże szanse na wygranie na Wyspach Kanaryjskich.
Choć do Formuły 1 jeszcze daleka droga, trzymam za niego kciuki. Wierzę mu na słowo że wróci w 2014 za kierownicę prawdziwego bolidu, tak jak obiecywał.
Ja też trzymam kciuki :) !
OdpowiedzUsuńhttp://andletmekissyou00.blogspot.com/
Wow! Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak bzikował na punkcie F1! Oczywiście w pozytywnym znaczenniu ; ]
OdpowiedzUsuńTo dobrze że Kubica ma tak silną wolę...i po wypadku walczy.
OdpowiedzUsuńSuper.
claudia-klaudia-rose.blogspot.com
Widać, że się bardzo interesujesz formułą 1, ale to fajnie, mało osób się takim czymś interesuję i piszę o tym ;) Ciekawy blog, wpadaj http://ingenuity-charm.blogspot.com
OdpowiedzUsuńNie za bardzo się tym interesuję, ale blog ciekawy :)
OdpowiedzUsuńZapraszam
http://one-direction-story-by-my.blogspot.com/
Ooo. widzę, że interesujesz się bardzo F1 i jest to twój "konik" osobiście nie interesuję się tym na tyle, żeby śledzić losy pojedynczyh zawodników, ale Kubica też mnie zainteresował jako zawodnik. No na szczęście nie poddał się i walczy. I dąży do postawionych celów i oto widzimy tego efekty.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie już jutro nowy rozdział, mam nadzieje, że się spodoba, oczywiści pozostaw po sobie ślad, tak niewiele, a tak cieszy ;))
http://seconddiffrentworld.blogspot.com/
masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))
OdpowiedzUsuńNiesamowicie się cieszę, że R. wrócił, jednak zaskoczył (i pewnie nie tylko mnie) swoją decyzją... Wciąż mam nadzieję, że wróci do Formuły w 2014. Mój tata twierdzi, że w przyszłym sezonie zastąpi Felipe, jako iż Brazylijczykowi kończy się kontrakt z Ferrari. Dla mnie jest najważniejsze, aby w ogóle wrócił. Zespół się nie liczy ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.