Książka zaczyna się w czasach, kiedy Formuła nie gościła jeszcze na torach- zawodnicy ścigali się z miasta do miasta zwykłymi, choć lekko zmodyfikowanymi samochodami. Robili to dla czystej frajdy nie myśląc o bezpieczeństwie. Już wtedy na trasach pojawiali się pierwsi kibice, którzy bacznie obserwowali to, co się dzieje na drodze. Poważny wypadek sprawia, że pasjonaci wyścigów zmuszeni są przenieść się na tory. Z biegiem czasu poznajemy historię F1 i wielu niezwykłych kierowców,międzi innymi: Juana Manuela Fangio - zwanego Maestro, Nikiego Laudę- który pokazał że prawdziwego zwycięzcę da sie oszpecić ale nigdy zabić, Ayrtona Sennę - najlepszego kierowcę w historii wyścigów, Michaela Schumachera - który bił rekordy i wygrywał wszystko co się da, Emersona Fittipaldiego - mistrza o Polskich korzeniach, Johena Rindta - człowieka, który jako jedyny zdobył tytuł pośmiertnie. Wielkich kierowców jest o wiele więcej. Chcesz poznać ich historię? To jak przyczynili się do rozwoju F1? W takim razie pozostaje Ci samemu odkryć przeszłość tego sportu!
Historia wyścigów jest długa i zawiła, jak nie jeden tor. Przyznam się, że dosyć często zdarza mi się wracać do przeszłości. Lubię śledzić to co się działo kiedyś w F1, mimo iż życiorysy wielu kierowców znam już na pamięć.
W tej książce pojawiają się drobne błędy. Zamiast Astona Martina jest Austin Martin, zespół Toleman staje się Telemanem. Może nie są one jakieś mega wielkie ale mi osobiście przeszkadzają. Po za tym, Historia Formuły 1 kończy się w czasach kiedy po tytuły sięgał Alonso. Została wydana w 2007 roku, czyli 10 lat temu. Niestety na naszym rynku nie ma za wiele książek o wyścigach, bo po nagłym odejściu Kubicy zainteresowanie F1 spadło.
Czy polecam tę lekturę? Jak dla mnie ta bogata w informacje i zdjęcia książka była bardzo ważna w poznaniu F1. Jest idealnym rozwiązaniem na długie wieczory, szczególnie dla pasjonatów wyścigów.










