Wyścig można było uznać za suchy ale przed startem trochę popadało i część toru była mokra. Przez to kierowcy zdecydowali się na opony przejściowe (zielone).
Na początku wyścigu od razu pojawiła się żółta flaga. Wszystkiemu winny był zwycięzca zeszłorocznego GP Malezji który zamiast zjechać do alei serwisowej i wymienić uszkodzone przednie skrzydło kontynuował jazdę. Niestety nie wytrzymało ono długo i w pewnym momencie wpadło pod bolid i Hiszpan musiał zrezygnować z dalszej jazdy.
Hamilton podczas zjazdu do mechaników pomylił sobie stanowiska i... zjechał do boksu McLarena a nie Mercedesa.
Na czternastym okrążeniu znów pojawiła się żółta flaga ponieważ Pastor Maldonado wypadł z toru.
O wielki pechu mogą mówić kierowcy Force India. Przedłużona zmiana opon w obydwu przypadkach pozbawiła jednego jak i drugiego szans na dobre pozycje. W końcu musieli się wycofać( di Resta na dwudziestym czwartym kółku a Sutil pięć okrążeń później)
Kiedy można było pochwalić McLarena że poprawili się po klęsce w Australii, mechanicy nie dokręcili jedno z kół w bolidzie Jensona Buttona przez to stracił pozycję z przodu stawki i wylądował na czternastej pozycji ( ale i tak zrezygnował na pięćdziesiątym piątym okrążeniu )
Po raz kolejny wyścigu nie ukończył Pastor Maldonado który na czterdziestym siódmym kółku wypadł z toru. ( Czemu ja się temu nie dziwię?) Na końcu wyścigu niesamowitą formę pokazał Felipe Massa wyprzedzając Pereza, Raikkonena i Grosjeana.
Niestety Kimi nie może mówić że to był dla niego dobre Grand Prix. W kwalifikacjach uzyskał siódmy czas jednak został przesunięty o trzy pola do tyłu na starcie za blokowanie Nico Rosberga.
W Red Bull Racing i Mercedesie trwała zacięta wewnętrzna walka o pozycje i punkty. Rosberg prosił zespół by mógł wyprzedzać swojego kolegę z zespołu, Lewisa Hamiltona od którego jechał szybciej. Niestety nie wyrazili na to zgody więc musiał zadowolić się czwartym miejscem, tuż za podium.
Pierwszy na mecie wyścigu zameldował się Sebastian Vettel za nim Mark Webber następnie Lewis Hamilton, Nico Rosberg, Felipe Massa, Romain Grosjean, Kimi Raikkonen, Nico Hulkenberg, Sergio Perez, Jean-Eric Vergne, Valtteri Bottas, Esteban Gutierrez, Jules Bianchi, Charles Pic, Giedo van der Garde, Max Chilton.
Na podium panowała grobowa atmosfera ( już na stypie jest weselsza) Obaj zawodnicy Red Bull Racing źli na siebie i wyglądali jakby obrazili się na śmierć. Jednak po tym wszystkim Vettel przeprasza Webbera za zignorowanie poleceń zespołu i wyprzedzenie go.
Sędziowie ukarali team Toro Rosso kwotą 10 tys. dolarów za zbyt wczesne wypuszczenie Vergne'a z boksu przez co doszło do kolizji z Charlesem Picem.
Na podium panowała grobowa atmosfera ( już na stypie jest weselsza) Obaj zawodnicy Red Bull Racing źli na siebie i wyglądali jakby obrazili się na śmierć. Jednak po tym wszystkim Vettel przeprasza Webbera za zignorowanie poleceń zespołu i wyprzedzenie go.
Sędziowie ukarali team Toro Rosso kwotą 10 tys. dolarów za zbyt wczesne wypuszczenie Vergne'a z boksu przez co doszło do kolizji z Charlesem Picem.




