niedziela, 24 marca 2013

Czerwone byki górą!

Na początku wydawało się chyba wszystkim że Fernando Alonso powtórzy swój ubiegłoroczny sukces w Malezji.
Wyścig można było uznać za suchy ale przed startem trochę popadało i część toru była mokra. Przez to kierowcy zdecydowali się na opony przejściowe (zielone). 
Na początku  wyścigu od razu pojawiła się żółta flaga. Wszystkiemu winny był zwycięzca zeszłorocznego GP Malezji który zamiast zjechać do alei serwisowej i wymienić uszkodzone przednie skrzydło kontynuował jazdę. Niestety nie wytrzymało ono długo i w pewnym momencie wpadło pod bolid i Hiszpan musiał zrezygnować z dalszej jazdy.
Hamilton podczas zjazdu do mechaników pomylił sobie stanowiska i... zjechał do boksu McLarena a nie Mercedesa.  
Na czternastym okrążeniu znów pojawiła się żółta flaga ponieważ Pastor Maldonado wypadł z toru. 
O wielki pechu mogą mówić kierowcy Force India. Przedłużona zmiana opon w obydwu przypadkach pozbawiła jednego jak i drugiego szans na dobre pozycje. W końcu musieli się wycofać( di Resta na dwudziestym czwartym kółku a Sutil pięć okrążeń później) 
Kiedy można było pochwalić McLarena że poprawili się po klęsce w Australii, mechanicy nie dokręcili jedno z kół w bolidzie Jensona Buttona przez to stracił pozycję z przodu stawki i wylądował na czternastej pozycji ( ale i tak zrezygnował na pięćdziesiątym piątym okrążeniu )  
Po raz kolejny wyścigu nie ukończył Pastor Maldonado który na czterdziestym siódmym kółku wypadł z toru. ( Czemu ja się temu nie dziwię?) Na końcu wyścigu niesamowitą formę pokazał Felipe Massa wyprzedzając Pereza, Raikkonena i Grosjeana. 
Niestety Kimi nie może mówić że to był dla niego dobre Grand Prix. W kwalifikacjach uzyskał siódmy czas jednak został przesunięty o trzy pola do tyłu na starcie za blokowanie Nico Rosberga. 
W Red Bull Racing i Mercedesie trwała zacięta wewnętrzna walka o pozycje i punkty. Rosberg prosił zespół by mógł wyprzedzać swojego kolegę z zespołu, Lewisa Hamiltona od którego jechał szybciej. Niestety nie wyrazili na to zgody więc musiał zadowolić się czwartym miejscem, tuż za podium. 
Pierwszy na mecie wyścigu zameldował się Sebastian Vettel za nim Mark Webber następnie Lewis Hamilton, Nico Rosberg, Felipe Massa, Romain Grosjean, Kimi Raikkonen, Nico Hulkenberg, Sergio Perez, Jean-Eric Vergne, Valtteri Bottas, Esteban Gutierrez, Jules Bianchi, Charles Pic, Giedo van der Garde, Max Chilton.

Na podium panowała grobowa atmosfera ( już na stypie jest weselsza) Obaj zawodnicy Red Bull Racing źli na siebie i wyglądali jakby obrazili się na śmierć. Jednak po tym wszystkim Vettel przeprasza Webbera za zignorowanie poleceń zespołu i wyprzedzenie go.
Sędziowie ukarali team Toro Rosso kwotą 10 tys. dolarów za zbyt wczesne wypuszczenie Vergne'a z boksu przez co doszło do kolizji z Charlesem Picem.  

sobota, 23 marca 2013

"Nic się nie stało, chłopaki nic się nie stałooooooo "

I to by pasowało zaśpiewać. Wczoraj przegraliśmy mecz z Ukrainą 3:1 a  dziś Kubica odpadł z rajdów. I znów ten jego pech. Na dziesiątym oesie uderzył lewą stroną samochodu o barierkę i koło zostało poważnie zniszczone.  Załoga Citroena w składzie Robert Kubica- Maciek Baran  musiała wycofać się z dalszej jazdy. Ani kierowcy ani pilotowi nic się nie stało. Do momentu wypadku byli na początku stawki. A już się cieszyłam że staną na podium. Pechowy weekend dla polaków.
Następny rajd ( Portugalia) odbędzie się dopiero w połowie kwietnia a już jutro Grand Prix Malezji.

niedziela, 17 marca 2013

Raikkonen zwycięzcą!

Po kwalifikacjach można było być pewnym że samochody Red Bulla odegrają pierwsze skrzypce w  wyścigu o Grand Prix Australii na torze w Melbourne.
Sebastian Vettel jak zwykle wystartował świetnie i uciekał przed resztą zawodników. Natomiast Mark Webber zaspał trochę na starcie i stracił swoją pozycje
Hulkenberg przed wyścigiem musiał pożegnać się z rywalizacją ze względu na awarię. 
Prawie wszyscy ze stawki zdecydowali się pojechać na super miękkich oponach. Jedynie tylko nieliczni wybrali pośrednie.Fantastyczny start mieli obaj kierowcy Ferrari. 
Niesamowite było to że Adrian Sutil przez jakiś czas prowadził w wyścigu. Można się domyślić że albo miał szczęście albo Force India naprawdę zbudowało dobry,  konkurencyjny bolid. Jednak dojechał do mety na
siódmej pozycji. Pierwszy był Kimi Raikkonen, drugi Fernando Alonso,trzeci Sebastian Vettel (startował z pierwszego pola ) 
Wyścigu nie dokończyli Nico Rosberg, ( awaria) Pastor Maldonado( utknął na poboczu)   i Daniel Ricciardo  ( wycofał się). Nie spodziewałam się że Rosberg i Ricciardo nie dojadą do mety i stracą szansę na punkty. Po Maldonado można było się spodziewać że wyląduje gdzieś po za torem, czemu się zupełnie nie dziwię. 




sobota, 16 marca 2013

Katastrofa pogodowa w Albert Park

Pierwszy weekend wyścigowy w tym sezonie nie rozpoczął się wcale tak wspaniale. Wczoraj kierowcy nie mogli narzekać na złą pogodę, bo było bardzo słonecznie i wręcz chciało się jeździć. Za to dzisiaj przez trzecią  sesję treningową i czas przeznaczony na kwalifikacje padał deszcz.
Kwalifikacje rozpoczęły się 30 minutowym opóźnieniem ze względu na opady. W Q1 była niezliczona ilość kraks,( między innymi wypadek Felipe Massy ) poślizgów i wyjazdów po za tor. Kiedy znów się rozpadało postanowiono przenieść Q2 i Q3 na następny dzień. Odbędą się one o 11:00 czasu miejscowego ( Australijskiego) czyli w Polsce będą transmitowane o godz. 1:00 w nocy.
Do kolejnej czasówki nie zakwalifikowali się prawie wszyscy debiutanci ( oprócz Botasa  )oraz Charles Pic i  Pastor Maldonado

czwartek, 14 marca 2013

Kubica w rajdach a Schumi i Pietrow to gdzie ?

Każdy kto ma telewizor albo internet  w domu wie że Robert Kubica w tym roku  ma w planach ścigać się w rajdach. Fajnie? Fajnie.
Jak już wiadomo RK wystartuje w 11 rajdach różnej kategorii . Będzie reprezentować zespół Citroena. Jego pilotem został Maciek Baran.  Będzie jechać w rajdzie polski, w drugiej połowie sezonu. Pierwszy start odbędzie się w przedostatni weekend marca.
Kto jak kto ale ja będę mu kibicować. Zapowiada się ciekawy rok

***
A wracając do Schumiego to prawdopodobnie nie startował w tym wyścigu kartingowym. Nie znalazłam jego nazwiska na liście to jednak nie zasiadł za sterami pięknego pojazdu jakim jest gokart.
 Gratuluję Karolowi Baszowi  drugiego miejsca.
Jakoś tak wczoraj będąc na oficjalnej stronie Michaela Schumachera odkryłam dość ciekawy artykuł. Nie wiele z niego zrozumiałam bo z angielskiego i niemieckiego jestem słaba ( co mam zrobić jak mi się mylą ? )
Więc chodzi o to że  MSC spędza czas ze swoją rodziną i jest szczęśliwy bla, bla bla itp. Jak ktoś chce to niech sobie sam przetłumaczy.

***
Nie wiadomo co w tym  roku będzie robił były kierowca Caterhama, Witalij Pietrow. Na pewno nie będzie jeździł w stawce. Za to jego menadżerka znalazła posadę w zespole jako dyrektor handlowy. 




Od jutra zaczyna się nowy sezon F1.

 Sesje treningowe rozpoczną się o piątej rano i będą trwać 3 godziny. Niestety nie obejrzę wszystkiego bo szkoła...
W sobotę o piątej 3 sesja a o 7:00 pierwsze w tym sezonie kwalifikacje.
W niedzielę o 7:00 WYŚCIG


sorki za chaotyczność

wtorek, 12 marca 2013

RysujĘ KubicĘ bo lubiĘ

No i obiecałam że wezmę się za twarze. Na razie jest jedna- Kubicy. W planie są dalsze ale chwilowo nie mam czasu ani żadnego ciekawego pomysłu. Po za tym muszę napisać rozprawkę na polski, a nawet lektura się sama nie przeczyta, niestety.
Ekhem... Kubica, Kubicy raczej nie przypomina bo moja mama stwierdziła że Ładnie narysowałam wampira  . ( Jaki wampir?) W końcu nauczyłam się rysować oczy, co jest moim małym sukcesem. Ucho ciut za nisko ale ujdzie. Trochę to już przypomina mangę, nie ? Jeszcze zostało mi dużo do opanowania ale dam radę. Teraz muszę wymyślić coś nowego. Od jakiegoś czasu nachodzi mnie myśl by narysować Kimiego Raikkonena albo Nico  Rosberga ale nie jako Chbi . Jak już to zrobię to wstawię zdjęcia.

Dla porównania daje rysunek zrobiony jakiś miesiąc temu i  ten "świeży" . Jest różnica, prawda ?

sobota, 9 marca 2013

Takie tam rysunki

Jak ktoś czytał mojego poprzedniego bloga to wie że publikowałam swoje prace. Ten obecny  miał być kontynuacją tamtego jednak ostatnio przyjął rolę serwisu informacyjnego ponieważ od dłuższego czasu nie miałam weny ani czasu. Nie rysuje jeszcze dobrze ale nad tym pracuje. Nie ma  szału...
Kask Pietrowa wyszedł niezbyt po mojej myśli.Przy takim papierze trudno bawić się w rysowanie jakiegokolwiek  loga.  Po raz pierwszy w życiu miałam styczność z papierem do pasteli. Dziwnie się na nim rysuje. Chyba wrócę do kartek od drukarki.


Kask Schumachera, narysowałam już dosyć dawno. Przez ostatni tydzień wisiał przypięty do kalendarza i czekał na publikację. Też nie ma szału ale w porównaniu do poprzedniej pracy, nieco lepszy. Do poprawienia konturów użyłam czarnego tuszu kreślarskiego i piórka (tusz- ok. 5 zł , piórko z trzema wymiennymi stalówkami - 6 zł. ) niestety nie znalazłam w zadnym papierniczym czerwonego. Jest tylko dostępny karminowy ale nie będzie pasować do kasku. Nie poprawiłam jeszcze tego smoka po lewej bo nie bardzo potrafię go narysować. Wolę zaczekać niż to wszystko zepsuć.

Od dziś biorę się za twarze. Za kilka dni postaram się opublikować nowe rysunki.