Jeżeli wam się wydaje że zbieram autografy tylko i wyłącznie od kierowców wyścigowych to się grubo mylicie. Formuła 1 dominuje w moich zainteresowaniach ale są także rajdy, które śledzę na bieżąco. Dziś chciałabym wam się pochwalić autografem, który dostałam od Kajetana Kajetanowicza. Jest on polskim kierowcą rajdowym. Dwa razy został mistrzem Europy, trzykrotnie udało mu się wygrać Rajd Polski.
Autograf zdobyłam przez wysłanie prośby na mail, który znalazłam na jego oficjalnej stronie internetowej. Odpowiedź w postaci listu z podpisaną kartą przyszła do mnie po dwóch miesiącach, nie jest to wcale tak długo.
Zachęcam was do odwiedzenia zakładki Spis autografów, gdzie na bieżąco aktualizuję listę autografów.
Trzymajcie się ciepło do następnego postu :)
Żródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kajetan_Kajetanowicz
niedziela, 26 lutego 2017
piątek, 17 lutego 2017
Moje przygody z autografami mniej lub bardziej znanych kierowców: Jackie Stewart
Chciałabym zaprezentować wam autograf, który jest jednym z najważniejszych w moim skromnym zbiorze. Otrzymałam go od Jackiego Stewarta - byłego kierowcy i trzykrotnego mistrza F1. Brytyjczyk zdobywał swoje tytuły na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w bolidach Matry i Tyrrella. Po za tym przyczynił się do rozwoju bezpieczeństwa w Formule 1. Jackie Stewart jest jedną z najbardziej znanych i podziwianych osób w motorsporcie. Jego postać znana jest mi tylko z książek, niestety nie urodziłam się w czasach kiedy startował w wyścigach. A szkoda!
Prośbę o autograf wraz ze zdjęciem, kuponem IRC i kopertą zwrotną wysłałam w połowie grudnia a odpowiedź otrzymałam dwa miesiące później, czyli w ostatni wtorek. Bardzo się cieszę że dostałam ten podpis, ponieważ nie wszyscy byli kierowcy decydują się odpisywać na listy od fanów.
https://en.wikipedia.org/wiki/Jackie_Stewart
piątek, 10 lutego 2017
Wyścigowa kronika filmowa: Auta 2 (2011)
Wracamy do Chłodnicy Górskiej. Zygzak McQueen osiągnął sporo sukcesów w NASCAR. Po zakończonym sezonie wraca do miasta by odpocząć. Przypadkowo jego najlepszy przyjaciel - Złomek wplątał go w udział w kolejnych trzech wyścigach. W McQueenie odzywa się chęć do rywalizacji i zgadza się. Razem z kilkoma przyjaciółmi wyrusza do Japonii, gdzie mają się odbyć pierwsze zawody.Tam poznaje swojego nowego nemesis: Francesco - bolid Formuły 1, z którym niestety przegrywa z winy Złomka. Między nim a McQueenem dojdzie do sprzeczki. Złomek postanawia wrócić do domu. Jednak Zygzak nie ma pojęcia że jego najlepszy przyjaciel został przypadkowo wzięty za tajnego agenta i wplątany w aferę szpiegowską.
Film jak dla mnie zapowiadał się całkiem okej, jednak po seansie moja mina nie była chyba ciekawa.
Na początku przyjrzyjmy się mieszkańcom miasta. Wśród nich nie ma Hudsona Horneta. Z dialogów bohaterów można wywnioskować że ten nie żyje. Sally bardziej wydaje się być bardziej zakochana w Francesco niż w Zygzaku. O ile w pierwszej części bardzo ją lubiłam to w tej nie znoszę. Szkoda że rola mieszkańców Chłodnicy Górskiej z McQueenem włącznie została ograniczona na rzecz wątku szpiegowskiego. Nie jestem fanką Jamesa Bonda i jak dla mnie zmieszanie go z wyścigami jest kompletną pomyłką. Auta oglądają z reguły dzieci, jednak uważam że ten film w niektórych momentach film jest trochę brutalny ( np. śmierć agenta na początku). Po za tym Liliana Lifting jest strasznie wkurzająca.
Jednak Auta 2 mają też trochę plusów. Na pewno jednym z nich jest to, kiedy Złomek dowiaduje się że ktoś chce zabić McQueena to postanawia go ratować, mimo iż się wcześniej dosyć ostro pokłócili.
Kolejną rzeczą która podobała mi się w filmie jest Francesco - główny rywal Zygzaka . Moim zdaniem jest on świetną postacią, Piotr Polk zdubbingował go genialnie.
W tej części pojawiło się więcej nawiązań do Formuły 1. Pojawienie się Lewisa Hamiltona, Sebastiana Vettela ( ukrytego pod pseudonimem Sebastian Schnell) Witalija Pietrowa, Fernando Alonso i toru w Monako nie jest przypadkowe. Tak samo jak postać Francesco i jego mamy- oboje do złudzenia przypominają bolidy F1. W Polskiej wersji filmu pojawia się Włodzimierz Zientarski, który przez długie lata prowadził studio przed i po wyścigu. Po za tym jeden z dziennikarzy nazywa się Dawid Kołpak - jest to nawiązanie do kierowcy Formuły 1 Davida Coutharda, który przez jakiś czas był komentatorem w BBC.
Po za tym Pixar serwuje nam koleją dawkę ciekawych samochodów tak jak Fiat Topolino, Aston Martin DB5 czy Jaguar E-type.
Mimo tych plusów nie oceniam tego filmu zbyt dobrze. Brakuje mi tego charakterystycznego klimatu z poprzedniej części i tradycyjnej Chłodnicy Górskiej. W czerwcu do amerykańskich kin wchodzi trzecia część Aut. Mam nadzieję że tym razem się nie zawiodę!
Źródło:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Auta_2
https://pl.wikipedia.org/wiki/David_Coulthard
niedziela, 5 lutego 2017
Moje przygody z autografami mniej lub bardziej znanych kierowców: Brendon Hartley
W końcu mam swoje upragnione (i ostatnie) ferie! Co prawda jutro zacznie się już drugi tydzień, ale ten na szczęście zapowiada się bardziej ciekawie niż pierwszy. Dziś chciałabym wam pokazać autograf, który dostałam jeszcze przed świętami, Przysłał mi go nie kto inny jak Brendon Hartley. Kim on tak właściwie jest? Przez pewien czas był kierowcą testowym w Scuderii Toro Rosso, Red Bull Racing i Mercedesie. Niestety w F1 nie przejechał żadnego wyścigu. Od 2014 roku Nowozelandczyk reprezentuje barwy Porsche w World Endurance Championschip - serii znanej z wyścigów długodystansowych.
Skontaktowałam się z Brendonem przez jego oficjalną stronę. Napisałam do niego email, w którym poprosiłam o wysłanie mi autografu.
Odpowiedź nadeszła dość szybko, bo po niecałych trzech tygodniach. Cieszę się że odstałam ten autograf, bo karierę Hartleya śledzę od jakiegoś roku i jest jednym z moich ulubionych zawodników.
W tym sezonie będę częściej oglądać World Endurance Championschip, bo Robert Kubica zdecydował się startować w tej serii, z czego się oczywiście bardzo cieszę.
Źródło:Wikipedia.pl
Skontaktowałam się z Brendonem przez jego oficjalną stronę. Napisałam do niego email, w którym poprosiłam o wysłanie mi autografu.
Odpowiedź nadeszła dość szybko, bo po niecałych trzech tygodniach. Cieszę się że odstałam ten autograf, bo karierę Hartleya śledzę od jakiegoś roku i jest jednym z moich ulubionych zawodników.
W tym sezonie będę częściej oglądać World Endurance Championschip, bo Robert Kubica zdecydował się startować w tej serii, z czego się oczywiście bardzo cieszę.
Źródło:Wikipedia.pl
wtorek, 31 stycznia 2017
Javier Giraldo - Historia Formuły 1
Książka zaczyna się w czasach, kiedy Formuła nie gościła jeszcze na torach- zawodnicy ścigali się z miasta do miasta zwykłymi, choć lekko zmodyfikowanymi samochodami. Robili to dla czystej frajdy nie myśląc o bezpieczeństwie. Już wtedy na trasach pojawiali się pierwsi kibice, którzy bacznie obserwowali to, co się dzieje na drodze. Poważny wypadek sprawia, że pasjonaci wyścigów zmuszeni są przenieść się na tory. Z biegiem czasu poznajemy historię F1 i wielu niezwykłych kierowców,międzi innymi: Juana Manuela Fangio - zwanego Maestro, Nikiego Laudę- który pokazał że prawdziwego zwycięzcę da sie oszpecić ale nigdy zabić, Ayrtona Sennę - najlepszego kierowcę w historii wyścigów, Michaela Schumachera - który bił rekordy i wygrywał wszystko co się da, Emersona Fittipaldiego - mistrza o Polskich korzeniach, Johena Rindta - człowieka, który jako jedyny zdobył tytuł pośmiertnie. Wielkich kierowców jest o wiele więcej. Chcesz poznać ich historię? To jak przyczynili się do rozwoju F1? W takim razie pozostaje Ci samemu odkryć przeszłość tego sportu!
Historia wyścigów jest długa i zawiła, jak nie jeden tor. Przyznam się, że dosyć często zdarza mi się wracać do przeszłości. Lubię śledzić to co się działo kiedyś w F1, mimo iż życiorysy wielu kierowców znam już na pamięć.
W tej książce pojawiają się drobne błędy. Zamiast Astona Martina jest Austin Martin, zespół Toleman staje się Telemanem. Może nie są one jakieś mega wielkie ale mi osobiście przeszkadzają. Po za tym, Historia Formuły 1 kończy się w czasach kiedy po tytuły sięgał Alonso. Została wydana w 2007 roku, czyli 10 lat temu. Niestety na naszym rynku nie ma za wiele książek o wyścigach, bo po nagłym odejściu Kubicy zainteresowanie F1 spadło.
Czy polecam tę lekturę? Jak dla mnie ta bogata w informacje i zdjęcia książka była bardzo ważna w poznaniu F1. Jest idealnym rozwiązaniem na długie wieczory, szczególnie dla pasjonatów wyścigów.
poniedziałek, 16 stycznia 2017
Moje przygody z autografami mniej lub bardziej znanych kierowców: Nico Hulkenberg i Sergio Perez
Od lewej: Nico Hulkenberg i Sergio Perez
Dziś zaprezentuję wam kolejne autografy. Nie skłamię, jeśli powiem że na przesyłkę z Sahara Force India czekałam z niecierpliwością. Prośbę do tego temu napisałam jeszcze na wakacjach. Najbardziej zależało mi na podpisie Hulkenberga. Martwiłam się że jego autograf nie przyjdzie bo w 2017 roku Nico przechodzi do Renault. Już miałam w planach pisać do nowego zespołu Hulka, jednak się powstrzymałam bo wiedziałam że do 31 grudnia obowiązuje go kontrakt z Sahara Force India. Autografy dostałam jeszcze w 2016 roku więc miałam szczęście że "złapałam" go w starym teamie.Cieszę się że podpisy Hulkenberga jak i Pereza do mnie doszły, bo były na liście tych wymarzonych.
Utworzyłam nową zakładkę na blogu, w której możecie zobaczyć ile autografów udało mi się uzbierać. Będę starała się ją aktualizować na bieżąco, ale nie spodziewajcie się że kolekcja będzie się powiększałam jakoś mega szybko.
Do następnego postu!
piątek, 13 stycznia 2017
Black Shadow kontra Promarkery
Moja przygoda z Promarkerami zaczęła się jakiś rok temu. Po kilku tygodniach rozważania za i przeciw pojechałam do sklepu plastycznego. Na początek postanowiłam wybrać sobie pięć kolorów, ponieważ jeszcze wtedy nie wiedziałam czy przypadną mi do gustu. Po za tym cena wahająca się od 9-13 złotych wcale nie zachęcała do zakupu większej ilości. Początki były bolesne. Nic mi nie wychodziło, uważałam że to kasa wywalona w błoto. Dopiero po jakimś czasie nauczyłam się pracować z tymi markerami. Z miesiąca na miesiąc efekty są coraz lepsze.
Oto kilka moich prac:
Po raz pierwszy zdecydowałam się wstawić na bloga rysunki niezwiązane z F1.Wybrałam tylko kilka z mojej teczki.
Ten kask po prawej był wzorowany na kasku Hakkinena a ten po lewej na kasku Schumachera. Poświęciłam im naprawdę dużo czasu, jednak te prace nie wyszły mi do końca tak jak chciałam. Mimo to uważam że nie są złe.
Ten rysunek uważam za bardzo udany. Przedstawia on Marka Webbera. Pierwotnie miała to być zakładka do książki, jednak ta mini praca po dziś dzień wisi na mojej tablicy korkowej.
To tylko część moich prac do których użyłam Promarkerów. Jeszcze kilka mam w teczkach ale uważam że te są najlepsze. Ostatnio niestety nic nowego nie rysuje. Mam nadzieję że za jakiś czas wstawię tu kolejne bazgroły. Chciałabym zaprosić was na moje konto na DeviantArt <Klik> gdzie także zdarza mi się zamieszczać rysunki.
Do następnego postu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








